Facebook Google+ Twitter

Brazylijczycy zatopili polską Łódź

Reprezentacja Polski w siatkówce przegrała z Brazylią 3 - 0 w pierwszym meczu Ligi Światowej w Łodzi.

Selekcjoner reprezentacji Polski Daniel Castellani. / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiSpotkanie Polski z Brazylią zostało rozegrane w nowo wybudowanej łódzkiej hali, która jest w stanie pomieścić nawet 13 tys. kibiców. Tyle właśnie sympatyków siatkówki przyjechało do Łodzi oglądać dwie czołowe reprezentacje świata.

Mecz rozpoczął się dokładnie o godzinie 16:37 i poprzedziło go wysłuchanie hymnów obu państw. Trener Polaków, Daniel Castellani, do pierwszej konfrontacji z Brazylijczykami posłał: Piotra Nowakowskiego, Grzegorza Łomacza, Zbigniewa Bartmana, Marcela Gromadowskiego, Michała Bąkiewicza (kapitan)oraz Pawła Zatorskiego.

Spotkania rozpoczęło się nieźle dla naszych siatkarzy. Już po kilku akcjach objęli 2,3 punktowe prowadzenie, którego przez długi czas nie oddawali. Niestety, młoda kadra nie potrafiła do końca seta wytrzymać presji, tracąc w końcówce całą przewagę i przegrywając ostatecznie 23- 25.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się bardzo podobnie do pierwszej. Polacy odskoczyli Brazylijczykom na kilka punktów, prowadząc już w pewnym momencie 17- 13 i mało kto wierzył, że ten set można jeszcze przegrać. Niestety, młodzi reprezentanci znów nie wytrzymali, zdobywając o trzy punkty mniej od gości (22 - 25). Najwięcej punktów dla naszej kadry po dwóch częściach spotkania zdobył Marcel Gromadowski ( aż 14), który szalał na skrzydłach ataku.

Po krótkiej przerwie i występie grupy tanecznej, przyszedł czas na ostatnią, jak się później okazało, odsłonę meczu. Polacy rozpoczęli bardzo rozkojarzeni, jakby jeszcze byli na odprawie z trenerem w szatni. Skutek był taki, że przy prowadzeniu Brazylii 0 - 4, Daniel Castellani zdecydował się poprosić o czas.

Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ po chwili przewaga gości z Ameryki Południowej wzrosła aż do 9 punktów. Również zmiany wprowadzone podczas całego meczu nie były zbytnio trafione i nasza kadra przegrała w fatalnym stylu 10 - 25.

Oto co powiedział na konferencji prasowej kapitan reprezentacji Polskiej, Michał Bąkiewicz: Chciałbym pogratulować Brazylii, która pokazała nam, jak się wychodzi się z ciężkich sytuacji. Chciałbym również podziękować polskiej publiczności, która jest zawsze z nami na dobre i na złe. Niestety, wystarczało nam to jedynie do drugich przerw technicznych.

Jutro o 16:30 drugie spotkanie pomiędzy Polską a Brazylia. Transmisja na żywo na Polsacie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zgadzam sie z Tobą Łukaszu lecz chciałbym jeszcze dodac zeby umieli utrzymywać przewage punktową jeśli ją zrobią

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.06.2009 11:10

no szkoda.. pierwszy set był ok, prowadzili równą grę. Ale ostatni był słabiutki, widać było, że już myślą, żeby tylko zakończyć mecz jak najszybciej. Oby dziś było lepiej i potrafili cały mecz zagrać na równym poziomie, a będzie ciekawiej z pewnością;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.