Facebook Google+ Twitter

Brazylijska samba przerwana

Brazylijska samba przerwana. 7 listopada kobieca drużyna Brazylii poniosła zaskakującą porażkę w spotkaniu z reprezentacją USA. Po świetnych dwóch pierwszych setach drużyny z Ameryki Południowej, przyszły trzy które rozstrzygnęły o wyniku spotkania. Brazylia - USA 2:3.

Taki początek jaki miała Brazylia, marzy się każdemu zespołowi. Pierwsze dwa sety to bajka, z której Amerykanki nie potrafiły wyciągnąć żadnego morału.

Set pierwszy, którego kluczem były rewelacyjnie precyzyjne serwisy, w tym 4 asy pozwalające na ustawienie sobie gry. Blok, niesamowita obrona i tylko to, co Canarinhos potrafią - perfekcyjny kontratak. W amerykańskim zespole wszystko "grało" dość dobrze, jednak siatkarki nie potrafiły zatrzymać falującej samby środkowych, przegrywając do 17.

Chwila przerwy i od nowa, w rytm raz i dwa, i... wszechstronna gra całego zespołu Brazylii przynosi przewagę. Cały zespół gra konsekwentnie i dobrze, dzieki czemu z pomocą Walewskiej i Fabiany mogła zdobywać punkty.
Zawodniczki znają sie z gry w jednym klubie. Nie można powiedzieć, że drużyna USA grała źle. Amerykanki grały przyzwoicie, ale było to za mało na Brazylię.

Siatkarki zespołu Stanów Zjednoczonych nie potrafiły znaleźć sposobu na mistrzowskie odczytywanie gry przez Brazylię. Finezyjna technika Canarinhos pozwoliła drużynie na trochę zabawy. Drugi set kończy się zwycięstwem Brazylii do 16.

Zmiana stron, wszystko wydawało się jasne. Wystarczyło, żeby podopieczne Guimaraesa utrzymały poziom z dwóch pierwszych setów, by dobrnąć pomyślnie do końca, wygrywając w trzech setach. Jednak nie wszystko co dobrze się zaczyna musi również dobrze się skończyć. Dramat w Sendai zespołu brazylijskiego dopiero miał się zacząć. Nastąpiło przebudzenie podopiecznych chińskiej trenerki. Doskonałe zmiany wzmacniają zespół - Glass za dobrze grającą Nnamani oraz wpuszczenie na boisko rozgrywającej i jednocześnie kapitan
zespołu USA - Robyn Ah Mow-Santos.

Nastąpiła zamiana ról - teraz to amerykańskie zawodniczki zaczęły powoli przewidywać i ustawiać sobie grę. Zaczęły się bloki, obrony i fantastyczne ataki. Przodowała w nich niewątpliwa liderka zespołu USA Tayyiba Haneef-Park. Dzięki doskonałej gre USA wygrywa ten set.

Kolejna odsłona meczu - set IV. Mogło się zdawać, że set trzeci to tylko chwila słabości wicemistrzyń
świata. Niestety górę zaczęła brać determinacja Stanów Zjednoczonych. Amerykanki rozpoczęły bezlitosna grę z kontry. Pod wodzą Ah Mow-Santos zespół, piłki które dostawał za darmo, od razu bezlitośnie wykorzystywał.

Brazylia pogrążała się coraz bardziej, głównie poprzez swoje błędy. Nawet dwie najbardziej skuteczne Brazylijki Sheilla i Paula Pequeno nie potrafiły zdobyć punktów. Wydaje się, że Amerykanki po prostu znalazły sposób na przeciwniczki.

W końcówce seta Brazylia zaczęła grać dobrze. Odrabianie strat mogło się powieść. Niestety przy stanie 24:23 dla USA, Paula popełniła prosty błąd przy zagrywce i cały set padł łupem dla Stanów. Podobno szczęście sprzyja lepszym.

W ostatniej części meczu atak Amerykanek nie zawiódł. Widzieliśmy znakomite przyjęcia, idealne rozegrania i
piorunujące ataki. Drużyna Stanów pokazała swój niezwykły charakter oraz serce do walki. Dynamiczna i wszechstronna gra gwiazd z Brazylii trwała tylko na pierwsze sety spotkania.
Stara niepisana siatkarska prawda sprawdziła się idealnie - Kto nie wygrywa w trzech setach przegrywa spotkanie w pięciu. Nawet wtedy kiedy gra Brazylia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Witam!

Olu gratuluję pierwszego tekstu. Miło Cię powitać wśród "maniaków w24" :) Daję oczywiście pierwszego plusa za odwagę. Ciekawie napisany tekst o sporcie w sposób niekonwencjonalny.

Pozdrawiam

Marek

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Gratuluję pierwszego tekstu! W końcu coś napisałaś:) Mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Może nowy specjalista od sportu?;) Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej pracy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic się przecież nie stało :) Dziękuję za ten link :) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olu! W ramach odpowiedzi zamieszczam link do świetnego tekstu Magdy Tobik z blog redakcyjnego. O stosunkach dziennikarze obywatelscy - redakcja. Pozdrawiam. Mateusz Aleksandrowicz

link 1_trudna_milosc_13281.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie do końca tak ten tekst wyglądał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.