Facebook Google+ Twitter

Breivik przyznał się do zamachów, ale czuje się niewinny

"Atakami prewencyjnymi" Anders Behring Breivik określił lipcowe zamachy w Oslo i masakrę na wyspie Utoya. Norweg przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, ale jak podkreślił przed sądem nie czuje się winny z tego powodu.

Fotografia ilustracyjna. Wyspa Utoya kilka dni po masakrze / Fot. Paal Sørensen, CC 3.0Podczas piątego już z kolei przesłuchania w sądzie w Oslo, Anders Breivik zażądał natychmiastowego zwolnienia z więzienia. Choć przyznał się do zamachów w stolicy Norwegii oraz masakry na wyspie Utoya, to uważa się za osobę niewinną, bo jak oświadczył ataki na rządowe budynki były prewencyjne. Breivik nie uważa, że dopuścił się przestępstwa. W sądzie podkreślał, że chciał zapobiec wielokulturowości, a jego ataki wymierzone były przeciwko ludziom zagrażającym kulturze i etniczności norweskiej.

Poniedziałkowe przesłuchanie nie było zapewne ostatnim. Odbywają się one po to, aby sąd zdecydował o utrzymaniu aresztu. Było to drugie przesłuchanie otwarte dla publiczności. W sądzie pojawiło się około stu osób, a wśród nich ci, którzy w zamach ocaleli oraz rodziny ofiar.

22 lipca 2011 Anders Behring Breivik podłożył ładunek wybuchowy pod jednym z budynków rządowych w Oslo. W wyniku eksplozji śmierć poniosło osiem osób. Następnie udał się na wyspę Utoya na jeziorze Tyrifjorden niedaleko stolicy Norwegii, gdzie na oślep strzelał do uczestników obozu młodzieżówki rządzącej Partii Pracy. Zginęło 69 osób.

W listopadzie biegli psychiatrzy uznali Breivika za niepoczytalnego. Swoją dokładną opinię i wyniki przeprowadzonych badań przedstawią podczas procesu, który rusza 16 kwietnia. Jeśli sąd uzna Breivika za niepoczytalnego w momencie dokonania masakry, nie zostanie on pociągnięty do odpowiedzialności karnej. W takim przypadku grozi mu przymusowe leczenie w szpitalu psychiatrycznym na czas nieokreślony.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

źle się dzieje w Królestwie Szwecji, zobacz: "WITH Power" na ARTE + 7 z wczorajszego wieczoru!!

Zle się dzieje w Norwegii; Breivik powinien odpowiadać za LUDOBójsto na młodych, niewinnych ludziach w Norwegii! I powinien być za to przykładnie ukarany!
Ale co to wszystko da, jeżeli on sam - w swoim własnym sumieniu, jeżeli w ogóle takowe ma - nie poczuje skruchy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

... jak z perspektywy czasu sięgam pamięcią do tych chwil, dla wielu z obserwatorów na świecie było niepojęte, że Dzień Świra którego krwawy scenariusz rozegrał się najpierw na ulicach Oslo później na wyspie Utoya to dzieło rąk jednej osoby, działającej w pojedynkę.
Wczorajsze uśmiechy na twarzy, gest pozdrowienia dla prawicy oraz słowa w których zasugerował, że powienien otrzymać wojenny krzyż z trzema mieczami, czasami skłania człowieka do refleksji, że może mieli rację Ci którzy uważali, że ten Klaps który morduje swoich rodaków za islamizację Europy, powinien skończyc na wyspie jak ser szwajcarski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dopóki nie dowiedziałem się, że tam były w zasadzie same dzieci to też się dziwiłem że nikt go nie usadził.
Swoją drogą to stawia Brevika w jeszcze gorszym świetle. - Naprawdę trzeba być strasznym zwyrodnialcem żeby zaplanować sobie i przeprowadzić akcję bez najmniejszego dla siebie zagrożenia bo polegającą na strzelaniu do dzieci. Pominąwszy różne głoszone przez niego ideologiczne brednie, to ten człowiek zwyczajnie musi (nieświadomie) nienawidzić nastolatków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do: Grzegorz Wink

A wiesz, że masz rację?
Gdzieś po drodze umknęła mi informacja, że wyspa Utoya w całości stanowi własność Norweskiej Partii Pracy i faktycznie poza dziećmi byli tam wyłącznie wychowawcy.
Mea culpa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przesadzajmy. Przecież tam były niemal same dzieci... W USA i Szwajcarii dzieci chodzą z bronią?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak napisałem w swoim artykule, gdyby Breivik spróbował swojego wyczynu dokonać w Zurychu, jego kariera trwałaby dokładnie tyle, ile trzeba by Szwajcar wyciągnął z szafy państwowy karabin i załadował prywatnymi nabojami.

Gdyby podobny numer spróbował wykonać w Amerykańskim Kennesaw (czyli słynnym Gun-City - mieście w którym obowiązuje nakaz posiadania w domu załadowanej i gotowej do strzału broni) jego kariera trwała by znacznie krócej.

Paradoksalnie nigdzie nie czułem się tak bezpieczny jak w centrum Bern, a statystyki FBI wyraźnie wskazują, że przestępczość w Kennesaw jest na poniomie 40% średniej krajowej, czyli mniej więcej taka jak w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z wielu powodów niepoczytalność Brevika byłaby, będzie na rękę Norwegom.
Proces pokaże po raz kolejny słabość państwa (zamożny członek NATO) i niepojętą uległość młodego pokolenia wychowanego "bezkrzykowo"...
Korci mnie, żeby to rozwinąć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jeden ośrodek wczasowy w Polsce mógłby pozazdrościć standardów, jakie panują w norweskich więzieniach... niestety. Można by rzec, że Breivik aktualnie przebywa na dłuższym urlopie :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hej, poczytajcie Panowie o warunkach panujących w norweskich więzieniach. Sama sie zastanawiam, czy w ten mróz nie wyjechać tam i czegoś nie przeskrobać:)))

http://nortus.pinger.pl/m/505403

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak on może czuć się winnym? Przecież on "robił" za Mesjasza...

Tak sobie myślę: jakie orzeczenie wystawiliby współcześni psychiatrzy niektórym świętym czy prorokom?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.