Norweg, który był bezpośrednim sprawcą masowego mordu będzie pensjonariuszem placówki izolującej od otoczenia osoby z problemami zdrowia psychicznego. Takie są pierwsze wyniki doniesień o pracy dwóch wyznaczonych przez sąd psychiatrów, Torgeira Husby i Synne'a Sorheima. Pobyt w takim ośrodku trwa bezterminowo, a co trzy lata sąd sprawdza i opiniuje o stopniu niebezpieczeństwa, jakie może lub jakie stwarza pacjent.
Jak podaje
Polskie Radio, orzeczenie powołanych psychiatrów nie jest jedyne i ostateczne, jednak sam Torgeir Husby powiedział, co zamieścił "The Foreigner": "Wnioski jakie wyciągnęliśmy, nie pozostawiają cienia wątpliwości". Prawdopodobnie Breivik jest schizofrenikiem.
22 lipca Breivik podłożył ładunek wybuchowy w centrum Oslo i dokonał jego denotacji. Następnie przybył na wyspę Utoya, gdzie zabił strzelając z broni palnej kilkadziesiąt osób. Planował dokonać zamachów na życie czołowych norweskich polityków. W sprawie Breivika zaistniał też "polski ślad".
O dalszych losach zamachowca mogą zadecydować jeszcze takie instancje jak rada medycyny sądowej, która może rozpatrywać ponownie wyniki prac biegłych sądowych i powtórzyć badania lekarskie.
"Bezkarność" osób chorych psychicznie zawsze była tematem kontrowersyjnym i zarazem trudnym oraz wstydliwym.
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.