Facebook Google+ Twitter

Briançon, malownicze alpejskie miasteczko o bogatej historii

Znajduje się w departamencie Alpy Wysokie. Należy do najstarszej prowincji alpejskiej, Delfinatu, włączonej do Francji w XIV wieku. Liczy ok. 12 tys. mieszkańców. Znane z łagodnego klimatu Briançon cieszy się 300 słonecznymi dniami w roku.

Mury obronne i widok na Alpy / Fot. K. NitaDelfinat rozciąga się między Sabaudią, Włochami, Prowansją i Rodanem. Historia tej prowincji potoczyła się odmiennie od sąsiadującej z nią Sabaudii. Był to zlepek małych hrabstw. Około 1130 roku zjednoczył je Guigne Albon. W dokumentach historycznych nazwa Delfin pojawiła się w 1100 roku. Był to przydomek Guiguesa IV. Kilka wieków później Humbert II z powodu kłopotów finansowych sprzedał swoje włości królowi Filipowi VI. Ostatni władca Delfinatu uzależnił włączenie prowincji do korony od tego, żeby następca tronu nosił tytuł „delfina”.

Znam nieźle Sabaudię. W Delfinacie jestem po raz pierwszy. - Delfinat różni się od Sabaudii nie tylko historią, tłumaczą - mi Nathalie i Nicolas - W lasach Sabaudii przeważają świerki, w Delfinacie królują modrzewie. Były piękne do wczoraj. W nocy był mróz i igły opadły – tłumaczy się Nathalie. Tak bardzo stara się, żeby nasz pobyt był wyjątkowy, że czuje się odpowiedzialna za załamanie pogody.

Jedziemy z Turynu do Briançon na wymianę uczniów w ramach realizowanego przez nas erasmusowskiego projektu. Wszyscy mamy nosy przyklejone do szyb autokaru. O górach napiszę jednak następny artykuł. Teraz z niecierpliwością myślę o celu podróży. Dużo słyszałam o tym malowniczym miasteczku. Leży ono 15 km od granicy włoskiej, 109 km od Turynu (dlatego umówiliśmy się w tym mieście, a nie w Paryżu) i 115 km od stolicy departamentu Grenoble. Położone na wysokości 1326 m n.p.m, jest najwyżej położonym miastem we Francji i jednym z najwyższych w Europie.
Widok z fortu na stare miasto / Fot. Wikipedia CC BY-SA 3.0 Etienne BaudonMost Asfeld łączy Briançon z fortem des Têtes. Wznosi się nad przełomem rzeki Durance łącząc brzegi rzeki. / Fot. K. NitaBriançon z fortem - brama / Fot. K. Nita
Briançon słynie z malowniczej starówki otoczonej potężnymi fortyfikacjami bastionowymi, które wraz systemem fortów tworzą jeden z najlepiej zachowany we Francji nowożytnych zespołów obronnych. Fortyfikacje Briançon zaprojektowane przez Vaubana (mury opasujące miasto, forty Salettes, Têtes, Randouillet oraz budowla służąca do komunikacji w kształcie litery Y z mostem Asfeld, zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2008 roku wraz 11 innymi umocnieniami stanowiącymi sieć głównych umocnień Vaubana.

Jeden z największych architektów wojskowych Europy ufortyfikował królestwo Ludwika XIV. Przemierzał on konno do 4 tysięcy kilometrów rocznie. Sébastien Le Prestres de Vauban zdążył ufortyfikować wszystkie granice siedemnastowiecznej Francji: wyspy i wybrzeża, miasta i alpejskie doliny. Wieże, bastiony i fortece Vaubana przyniosły bezpieczeństwo mieszkańcom Francji.
Brama Pignerol / Fot. K. NitaMury obronne / Fot. K. NitaMury Obronne / Fot. K. Nita

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawa relacja z mało znanych mi okolic Francji. Wyobrażam sobie jak było pięknie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To miasteczko mnie zachwyciło. Region też. Mam nadzieję, że kiedyś wrócę tam, by lepiej poznać okolice. Widoki były niewiarygodnie piękne. Na dole pasące się krowy i owce, a na szczytach kamienne kapliczki. I te jesienne kolory.
Mieliśmy szczęście. Trafiliśmy na martwy sezon. Miasteczko było puste, góry też...

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znów coś ciekawego. To lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.