Facebook Google+ Twitter

Brighton w Anglii - ciekawa alternatywa na lato

Dla turysty lubiącego aktywny i różnorodny wypoczynek proponuję zapoznanie się z ofertą Brighton i okolic, a zapewniam, że wolny czas nie będzie czasem wolnym od wrażeń.

Charakterystyczna budowla - Royal Pavilion / Fot. Maciej PilarzBrighton to znany w Anglii letni kurort. Podróż samochodem z Londynu do Brighton zajmuje nie więcej niż 2,5 godziny, nic dziwnego, że mieszkańcy stolicy tak lubią to miasto. Kolejką jest jeszcze szybciej. Miasto, w porównaniu do innych z południowego wybrzeża, nie jest małe, liczy ok. 156 tys. mieszkańców. Można w nim odpocząć, pobawić się, a dodatkowo zobaczyć piękne okolice. Dwukrotnie podczas wakacji miałem okazję tam być, pracować, wypoczywać, zwiedzać, dlatego postaram się przybliżyć Brighton tak dobrze, jak potrafię. Zatem po kolei.

Dojazd. Wybierając się z Polski warto lecieć samolotem, szczególnie na lotnisko Gatwick, bowiem jest z niego bardzo blisko (45 minut), a autobusy National Express kursują co godzinę. Decydując się na inne lotnisko w okolicy Londynu (Luton, Stansted), należy się liczyć z długą jazdą i być może uciążliwymi przesiadkami. Zatem warto wyszukać lotniska w kraju, które obsługują Gatwick, choć wiem, że jest z tym problem.

Termin. Trudno trafić z terminem w słoneczne angielskie lato. Najlepiej jechać oczywiście w okresie od czerwca do września włącznie, a przedtem sprawdzić możliwie dokładną prognozę pogody. Można zapytać znajomego mieszkającego w Anglii o pogodę, bo teraz, to chyba każdy ma kogoś znajomego na Wyspie. Należy wziąć też poprawkę na deszcz, który padać będzie na pewno - Anglia. Może padać 5 minut, godzinę, dobę, tydzień.

Podstawowa oferta turystyczna

Nocleg. To jak chcemy nocować zależy od tego jaką gotówką dysponujemy i jakie warunki potrafimy znieść. Pracowałem m.in w hotelu, zatem dokładny jego cennik posiadam do wglądu dla ciekawskich. Zaznaczam, że hotel zadbany, ale nie wiem ile mu się gwiazdek należy, przypuszczam że 3. Jedynka 30 funtów za dobę, dwójka 45. Wiadomo, że jeśli okres jest dłuższy, to przy znajomości języka angielskiego można śmiało negocjować. Podałem ceny z hotelu na Regency Square, z którego aby dostać się na plażę trzeba przejść ulicę. Ogólnie hoteli jest cała masa, także można spokojnie szukać nawet na miejscu.

Hostel w dobrej lokalizacji to wydatek ok. 18 funtów za dobę, im dłuższy pobyt tym taniej, znajomi płacili blisko 80 funtów za tydzień. Uważam, że to stosunkowo mało, bowiem nikt w środku siedzieć nie zamierza cały czas. Chyba, że pada. Jest wiele różnych pokojów do wynajęcia - tzw. guests rooms (są w miarę tanie i zadbane), jest pole namiotowe. Decydują preferencje wczasowicza. Jadąc bez ustalonego noclegu warto w Polsce wyszukać i spisać kilkanaście adresów, tak aby na miejscu pytać w konkretnych miejscach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

wszystko prawda :] na plaży można się wyluzować, samochody jeżdżą dużo w piątek i niedzielę po południu (przyjazd i odjazd); odpady tak, ale o główne ulice dbają trzeba przyznać; ponoć graliśmy w piłkę z jakimiś dilerami ale nic nie proponowali :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

rowniez bylem w Brighton i srednio polecam. szumowi fal na plazy akompaniowal szum przejezdzajacych samochodow (droga ciagnie sie wzdluz calego wybrzeza w odleglosci zaledwie kilku metrow). dla mnie srednia przyjemnosc. poza szumiaca plaza przywitala mnie spora ilosc odpadow na ulicach i przed domami tubylcow, kilku handlarzy narkotykow prubojacych wcisnac mi jakies swinstwa...mialem pecha...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za przygotowanie tekstu.
Byłem w Brighton, faktycznie piękne miasto i warto je odwiedzić nie tylko ze stolicy Anglii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.