Pozycja materiału w rankingach:

Po co ćwiczyć, męczyć się, nadwyrężać mięśnie? Wystarczy mieć pieniądze i znajomego chirurga plastycznego, aby wyglądać pięknie - zdaje sie brzmieć dewiza Britney Spears.
Królowa popu wraca na scenę z nową płytą i znów chce zawojować muzyczny świat. Z pewnością w tego typu misji nie pomagają dodatkowe i niepotrzebne kilogramy oraz obtłuszczone uda i brzuch. Kamery i obiektywy aparatów są bezlitosne, podobnie jak publiczność. Chcesz odnieść sukces? Musisz wyglądać świetnie. I Britney doskonale o tym wie. W show - businessie pracuje nie od dziś. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Wojewoda 17.11.2007 23:09
:)
Kto to jest Gość Dnia? I kto puszcza te newsy?
Marek Bonarski 16.11.2007 08:17
pomponik.pl :)))) do tej pory słyszałem tylko o pudelku :))))
a w ogóle to news powinien być w głównym dziale na pierwszej stronie ;P
Autor usunął profil 15.11.2007 13:16
Wg zagranicznych portali gossipowych Brit ma zamiar wydać 160 tyś. dolców na chirurgiczne poprawianie urody. Ale po co tyle kasy wywalać? Jej już nic nie pomoże. Dawna Britney odeszła w niepamięć.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +110)