Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8278 miejsce

Broń do obrony domu? Projekt ustawy przesłany do Sejmu

Czy broń do obrony miru domowego to dobry pomysł? Działacze ROMB twierdzą, że tak. Tym bardziej, że obecna sytuacja na Ukrainie nakazuje zrewidować poglądy na temat uzbrajania przez Państwo własnych obywateli.

Gdy po raz pierwszy od 70 lat stajemy w obliczu sytuacji, że zagrożenie wojną staje się realne, warto zrewidować poglądy Chcesz Pokoju, szykuj się do wojny / Fot. ROMBdotyczące posiadania broni przez zwykłego obywatela. Dlatego prawnik i v-ce prezes ROMB mec. Andrzej Turczyn wystąpił z obywatelskim projektem zmian w Ustawie o Broni i Amunicji. Projekt swój skierował do klubów parlamentarnych oraz ich przewodniczących, a także niektórych posłów oraz polityków pozaparlamentarnych. Jaki jest jego cel?

Kto i co będzie mógł mieć?


"Z góry chciałbym oświadczyć, że nie chcemy powszechnego dostępu" - mówi mec. Andrzej Turczyn. I faktycznie jego projekt nie obala istniejącego dziś porządku prawnego. Po prostu wprowadza zasadę, że posiadanie tytułu prawnego do jakiegokolwiek obiektu wykorzystywanego na cele mieszkalne, jest powodem dla którego można posiadać broń. Nie zwalnia to jednak chętnych z obowiązku zdania egzaminu (teoretycznego oraz praktycznego) w Komendzie Wojewódzkiej Policji, a także nie umożliwia on uzyskania pozwolenia osobom figurującym w rejestrach karnych czy też stanowiącym zagrożenie dla otoczenia lub siebie. W mocy pozostaje też obowiązek przejścia badań psychologicznych. Nie ulegają zmianie również zasady przechowywania broni, a przemieszczanie broni posiadanej "do obrony miru domowego" (np na strzelnicę w celu odbycia treningu) będzie możliwe wyłącznie w stanie rozładowanym. Pozostaje również chwalony w środowisku strzeleckim zapis, uniemożliwiający otrzymanie pozwolenia przez osoby, które wykazały się skrajną nieodpowiedzialnością prowadząc samochód będąc pod wpływem substancji psychoaktywnych (alkohol, narkotyki)
Strzelba gładkolufowa Mossberg 590 / Fot. US Army
Ponadto broń którą ROMB przewiduje "do obrony miru domowego" to broń skuteczna na krótkie dystanse. Posiadacz takiego pozwolenia nie będzie uprawniony do zakupu cywilnej wersji AK47 czy karabinu snajperskiego. Natomiast będzie mógł zakupić broń sportową bocznego zapłonu, broń krótką czy strzelbę gładkolufową. Dodatkowo posiadacze takiego pozwolenia będą mogli się ograniczyć np do broni gazowej czy sygnałowej (umożliwiającej wystrzelenie racy a tym samym wezwanie pomocy).

A po co to?


Jaki jednak jest cel takich zmian? Cele w zasadzie są dwa. Celem pierwszym i bezpośrednim jest bezpieczeństwo w naszych domach. Dzięki tej zmianie uczciwi obywatele, od których trudno wymagać znajomości wschodnich sztuk walki czy profesjonalnych negocjacji, otrzymują skuteczne narzędzie pozwalające na skuteczną obronę przed z reguły silniejszymi bandytami. Amerykańscy zwolennicy dostępu do broni bez problemu potrafią wskazać dziesiątki przykładów gdy strzelba gładkolufowa w rękach schorowanej staruszki stała się elementem, który pozbawił przewagi i odwagi kilku uzbrojonych bandytów. Warto też zauważyć, że wraz z zmniejszaniem się ilości broni w brytyjskich domach, zwiększała się liczba włamań dokonywanych w czasie obecności właściciela w domu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

@Grzegorz Wink

Ja sobie wyobrażam w praktyce. Polacy się boją, są bezbronni i świadomi, że stanięcie w czyjejś obronie to prosta droga do kłopotów. Bo od tego są (jak to określił znajomy) "państwowe organy przymusu bezpośredniego"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, za dużo się pan naoglądał amerykańskich filmów i widać to w pańskich komentarzach. Kamizelka kuloodporna chroni jedynie przed przebiciem określonymi rodzajami kul. Trafiony człowiek może zostać znokautowany samą siłą uderzenia kuli i to wystarczy do odparcia ataku. Napuszczenie przez dziurkę od klucza czegoś usypiającego żeby zabrać komuś 500zł i zegarek? Wątpliwe. Argument, że nikt się nie broni jest chyba najgłupszy z przytoczonych - jak bez żadnej broni obroniłby się pan przed całą grupą nożowników? Z jednym można dać sobie rade bez znajomości technik samoobronnych, lecz kilku zaszlachtowałoby pana zanim zdążyłby się pan zorientować. Co więcej w tej grupce były też kobiety i dzieci (ich zdolność do obrony jest jednak niższa niż dorosłych mężczyzn), a nożowników było przynajmniej 10, więc ofiary nie miały dużych szans.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Roman Woźniak - wydarzenie z Chin pokazuje skalę tamtejszej znieczulicy i średnio można je odnieść do Polski. Wyobraża Pan to sobie w praktyce? Że ze 100 Polaków nikt się nie broni? Nikt nie ma kolegów co ruszą na pomoc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Michał Szymański · Uniwersytet Warszawski
@ Grzegorz Wink: Czy wyleczenie braku poczucia bezpieczeństwa pokrywa NFZ, czy też może Pan szanowny będzie łaskaw je potrzebującym zasponsorować?

Takie leczenie jest w całości pokrywane przez NFZ nawet jak ludzie są nieubezpieczeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuję:
"Np w tekście użyłem argumentu, że np w Wielkiej Brytanii liczba włamań "na gorąco" wzrosła wraz z ograniczaniem liczby broni w domach"
- nie można tak upraszczać - ja bym jeszcze sprawdził czy w tym okresie nie wzrosła liczba muzułmańskich imigrantów i nie zwiększyła się ilość ludzi żyjących w nędzy. Ilość przestępstw nie jest uzależniona wyłącznie od tego czy ludzie mają broń czy nie.

Argument o ostrożności złodziei też jest chybiony. Po prostu kupią sobie kamizelki kuloodporne albo tak zaplanują włamanie by właściciel spał jak kamień. Mogą też przez dziurkę od klucza napuścić czegoś usypiającego i tak dalej... Są tabuny możliwości jak włamać się do kogoś kto ma broń zbytnio przy tym nie ryzykując... Przecież nikt chyba nie śpi z odbezpieczonym pistoletem w dłoni? A co jak właściciele będą w łazience? Wszędzie mają pistolet ze sobą zabierać?
Już bardziej z sensem było by wynajęcie na noc pana siedzącego z bronią pod ręką i dysponującego kamerami na podczerwień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W lutym 2010 napisałem na tych łamach artykuł "Polskie prawo broni". By każdy kto zda egzamin tak jak prawo jazdy mógł mieć prawo nabycia broni. Ilość przeciwników była też wielka. Tak jakby wszyscy oni obawiali się posiadania przez innych broni. Ostatni w Chinach nożownicy ranili ponad 100 osób. Gdyby w tej setce 2 czy 5 miało broń to rannych i zabitych byłoby mniej. W sprawnych i wyuczonych rękach kij czy dłoń zabija. Jednak tą sztukę posiadają nieliczni i jej nie stosują na co dzień.
Przeciwnicy posiadania broni są z kategorii tych co nie mają samochodu a więc inni też mieć go nie muszą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Artur:
"Poza tym chwalenie się posiadaniem broni w domu na publicznym forum jest dość nierozsądne, to jak zaproszenie do włamania."
Pan Bartek:
"Jeśli złodziej planuje włamanie, to analizuje na jaki opór może natrafić w danym domu. Jeśli wie, że właściciel może dysponowac bronią palną, to jest spora szansa na to, że z włamania zrezygnuje.
Panowie, zdecydujcie się na coś:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz
Grzegorz Wink

Dyskusje o broni mają ciekawy aspekt. Gdy ze strony jej zwolenników padają argumenty liczbowe, ze strony przeciwników padają inwektywy.
Np w tekście użyłem argumentu, że np w Wielkiej Brytanii liczba włamań "na gorąco" wzrosła wraz z ograniczaniem liczby broni w domach, to się w odpowiedzi dowiedziałem, że brak poczucia bezpieczeństwa można leczyć inaczej, bez zmieniania ustawy. Niestety w waszym przypadku to już nie poglądy a religia.

Andrzej Chorążewicz
Nie wiem czy gratulować, czy unikać na ulicy. Posiadanie broni do obrony osobistej to coś w rodzaju resortowego zaszczytu. Znamy przypadki gdy ludzie którym grożono i regularnie na nich napadano dowiadywali się od pań z KWP, że jak się boją to sobie mają wynająć ochronę a nie żebrać, by państwo pozwoliło im kupić coś do obrony. Ale rozróżnijmy twoje subiektywne odczucie a wnioski jakie można wyciągnąć ze statystyk. A te sugerują, że jeżeli bandyta tylko zobaczy u ciebie broń to najczęściej wraz z przewagą straci odwagę. W końcu on też może nie trafić dobrze jak będzie się starał cię uderzyć w ciemnej ulicy a co wtedy? Dlatego sami bandyci przyznają, że uzbrojonych raczej nie atakują. A lobbystów od stalowych szaf to szukaj w KGP. To tam planują zmusić cię do wymiany szafy na taką, która posiada certyfikat zaświadczający, że spełnia wymogi klasy S1.

Grzegorz Wink.
Owszem, można zmienić "poczucie". Ale nie zmieni to realnego zagrożenia. Np ty czujesz się bezpiecznie, bo twój sąsiad nie może mieć broni. Nie zmienia to faktu, że jeśli twój sąsiad jest bandytą, to prawdopodobnie i tak ją ma, niekoniecznie fabryczną. Jeden z zatrzymanych w sprawie Brunona K. miał w domu broń maszynową zrobioną samodzielnie od podstaw. nawet amunicje robił sam, używając jako spłonek naboi do kołkownicy hilti.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, jeżeli posiadany pistolet nie poprawia Pańskiego poczucia bezpieczeństwa, to nie lepiej byłoby zrezygnować z jego posiadania? Mówi się, że "broń raz w roku sama strzela".
Poza tym chwalenie się posiadaniem broni w domu na publicznym forum jest dość nierozsądne, to jak zaproszenie do włamania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli złodziej planuje włamanie, to analizuje na jaki opór może natrafić w danym domu. Jeśli wie, że właściciel może dysponowac bronią palną, to jest spora szansa na to, że z włamania zrezygnuje. Już samo poczucie tego, że włamanie wiaże się z wiekszym ryzykiem ograniczy liczbę włamywaczy. Poza tym trafny jest również argument ze zwiększeniem obronności kraju. Uzbrojeni ludzie są jak armia i mogą stawić czynny opór najeźdźcy.
Zatem Panie Grzegorzu, nie ma żadnych wyraźnych wad ułatwienia dostępu do broni a są plusy. Wnioski nasuwają się same.
Andrzeju, obawiam się, że jak pod każdym tekstem bedziesz doszukiwał się spisku/wpływu jakiegoś lobby, to w końcu odwiedzą cie panowie w białych fartuszkach i zaproszą na badania. Ktoś taki nie powinien mieć broni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.