Facebook Google+ Twitter

Broń i amunicję z policyjnego magazynu sprzedawali bandytom

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-09-07 21:35

Dwaj policjanci z wydziału zaopatrzenia KWP w Katowicach wynosili na handel broń i elementy umundurowania z komendy. Są też podejrzani o korupcję.

Od wczoraj policjanci przebywają w areszcie. Spędzą tam co najmniej po trzy miesiące. Zatrzymali ich funkcjonariusze z Biura Spraw Wewnętrznych KGP.

Jak 41-letniemu aspirantowi sztabowemu i 34-letniemu starszemu aspirantowi udawało się wynosić z pilnie strzeżonego magazynu uzbrojenia śląskiego garnizonu broń i amunicję? Dlaczego od razu nie zauważono braków? Gdzie te przedmioty trafiały? Do czego były wykorzystywane skradzione mundury? Ani „policja w policji”, ani prowadzący sprawę śledczy z wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Katowicach nie chcą odpowiedzieć na to pytanie. To z uwagi na dobro śledztwa, któremu ciągle jeszcze daleko do zakończenia.

Razem z pracownikami wydziału zaopatrzenia KWP zatrzymano również 55-letniego policjanta z Bielska Białej i dwóch innych mężczyzn nie związanych z policją. To nie jedyni podejrzani w tym śledztwie. Już w czerwcu zarzuty usłyszało 11 osób, w tym trzech policjantów (dwóch z KPP w Bieruniu i jeden z wydziału zaopatrzenia KWP). Są podejrzani o nielegalny handel bronią i amunicją, wręczanie łapówek i wyłudzanie odszkodowań komunikacyjnych, a także oszustwa, poświadczanie nieprawdy w dokumentach.

Osoby cywilne miały, zdaniem prokuratury, wyłudzać od ubezpieczycieli pieniądze za umyślne lub fikcyjne kolizje drogowe. Zaś policjanci za łapówki uprawdopodobniali je. Za to, oprócz sankcji karnych, stracili pracę. Może im grozić nawet do 10 lat więzienia.

Pod zarzutami poświadczania nieprawdy w dokumentacji związanej z kolizjami drogowymi, w celu wyłudzania odszkodowań, jesienią 2006 roku zatrzymano także trzech funkcjonariuszy drogówki z Częstochowy. Był to jeden z wątków śledztwa, dotyczącego korupcji w policji w Radomsku i innych jednostkach, które od pięciu lat prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Krakowie. W tym śledztwie podejrzanym dodatkowo zarzucano kradzież aut i późniejsze ich legalizowanie.

Aldona Minorczyk-Cichy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.