Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Broń, która nie odróżnia żołnierza od dziecka

Pozycja materiału w rankingach:

21380 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 5pkt

Oceń:

Broń, która nie odróżnia żołnierza od dziecka


Polska jako jeden z nielicznych krajów nie ratyfikowała jeszcze konwencji Ottawskiej. Członkowie Ban Busa, który w tym tygodniu przejeżdża przez nasz kraj, apelują do polskiego rządu o rezygnację ze stosowania min przeciwpiechotnych.


Świadek tragedii


Od wielu lat John Rodstad fotografuje zniszczenia wywołane bronią kasetową. Był świadkiem wielu tragedii z jej udziałem. Jedna z takich historii miała miejsce w Libanie, gdzie dwaj chłopcy znaleźli w lesie śmiesznie wyglądającą piłkę. Gdy zaczęli nią rzucać, wybuchła im w rękach, okaleczając każdego z nich. Takich i podobnych tragedii są tysiące. Nowoczesna broń kasetowa jest zupełnie inna, niż ta produkowana kilkadziesiąt lat temu. Ale mimo wszystko z każdego ostrzału pozostają setki niewybuchów. W Polsce odnajduje się kilkaset min rocznie. Nikt z nas nie chciałby, żeby znalazły się w rękach jego dziecka. Dlaczego więc państwo nie chce się nimi zająć?

Co jest cenniejsze

60,000 bomb kasetowych w Afganistanie / Fot. John Rodstad
Jak pokazują szacunkowe koszta, koszt znalezienia i ziszczenia jednej miny waha się od 300 do 1000 dolarów. Koszty protez są niejednokrotnie dużo większe – nawet do 3-4 tysięcy dolarów. Dorosły musi ją wymieniać co kilka lat, dziecko częściej. Czy naprawdę opłaca nam się nie ratyfikować konwencji z Ottawy?

Wczoraj goście z Ban Busa zostali otwarcie i życzliwie przyjęci przez Konferencję Episkopatu Polski, która obiecała aktywnie wspierać ich działania. Jutro ma dojść do spotkania z przedstawicielami rządu, a dokładnie z Podsekretarzem Stanu Przemysławem Grudzińskim (zarówno minister Sikorski jak minister Klich mają w tym czasie ważniejsze spotkania). Miejmy nadzieję, że Polska dołączy do krajów, które trzeciego grudnia odwrócą się na zawsze od broni kasetowej.
Liban, rok 2006, szpital / Fot. John Rodstad Kambodża, 1996, Ranny mężczyzna w szpitalu z żoną / Fot. John Rodstad Afgańskie dziecko poszkodowane przez bombę kasetową / Fot. John Rodstad
Natalia Rabińska OFFline profil autora

Autor: Natalia Rabińska

Napisz do autora

Artykuły (20) Galerie (2) Średnia ocen (4.91)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Z obawy przed nowymi wyzwaniami zwykle się ich podejmuję. Kocham podróże, języki, sporty. Praktykantka wiadomości24.pl.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

RYCHU

RYCHU 07.06.2011 08:34

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 19

Ratyfikowanie konwencji ottawskiej pozbawia Polskę przewagi ofensywnej (jakim jest zastosowanie np. pól minowych) nad ewentualnym agresorem. Takie pola powinny być jednak dobrze zabezpieczone i oznaczone.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Rabińska 14.11.2008 12:21

Ocena: Ocena pozytywna 147 Ocena negatywna 50

Z tego, co mówiono na tej konferencji, tylko 3% bomb kasetowych spełnia swoje zadanie, to znaczy likwiduje żołnierzy przeciwnej armii. Chyba, że celem wojny jest likwidacja cywilów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.11.2008 12:18

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 83

A ja powiem przekornie - w naszej sytuacji geopolitycznej byłoby nierozsądnie rezygnować z tych, defensywnych przecież, rodzajów broni. Niedźwiedź na wschodzie wciąż groźnie pomrukuje i głupotą byłoby rozbrajanie naszej armii. Radek wie, co mówi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Motreanu 14.11.2008 08:49

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 52

P.S: Nie obrażając innych autorów piszących na "rózowe tamaty" - ten tekst powinien "wisieć" cały dzień na miejscu honorowym, bo jest naprawdę ważny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Motreanu 14.11.2008 08:46

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 41

Niestey żadna broń nie odróznia żołnierza od dziecka, ale rozumiem znaczenie tytułu. Dobry, szczegółowy tekst.
Te bomby to swoista tragedia, widzialam filmy dokumentalne na ich temat. Większość ofiar to dzieci, gdyż spora część tych min wyglada z bliska jak zabawki - piłki, gadżety... wiele rodzajów ma żywe, ciekawe kolory. Dzieciaki myslą, że znalazły mały skarb, a potem budzą się w szpitalu bez kończyn. Jakiś procent ofiar ginie na miejscu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.