Facebook Google+ Twitter

Broń palna do wygrania w konkursie

ROMB dla swoich sympatyków przygotował nie lada atrakcję. Można wygrać w konkursie broń palną.

Spotkanie na strzelnicy. Zdjęcie własne. / Fot. Rafał KawalecW tym roku Ruch Obywatelski Miłośników broni przygotował nie lada atrakcje dla swoich sympatyków. W trakcie trwania targów Expohunting 2013 w Sosnowcu zwiedzający będą mieli możliwość wzięcia udziału w konkursie, którego główną wygraną będzie... sprawna broń palna. Należy przy tym zauważyć, że w konkursie może wziąć udział każdy, nawet jeżeli nie ma pozwolenia na broń. Po prostu gdy ktoś taki wygra, jego nagroda zostanie mu wydana dopiero, gdy będzie w stanie się takim pozwoleniem wylegitymować.

Polskie przepisy regulujące dostęp do broni należą do najostrzejszych w Europie. Według aktualnie obowiązujących przepisów, aby uzyskać pozwolenie na broń, trzeba przedstawić ważny powód posiadania broni (wygrana w konkursie jest takim powodem). Nie oznacza to jednak, iż pistolet może dostać każdy, komu dopisze szczęście. Zgodnie z polskim prawem, nawet pomimo wygrania nagrody, o jej odbiorze mogą zapomnieć między innymi osoby z przeszłością kryminalną, kierowcy przyłapani na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu czy narkotyków, przestępcy skarbowi itp. Zwycięzca musi się również liczyć z koniecznością przejścia badań psychologicznych, zakupu odpowiedniej szafy pancernej oraz zdania egzaminu dotyczącego zasad posługiwania się bronią. Ponadto w toku postępowania policja przeprowadzi w miejscu zamieszkania zwycięzcy wywiad środowiskowy, mający na celu wykluczyć, czy nie będzie stanowił zagrożenia dla siebie i osób postronnych.

Paradoksalnie wszystkie te procedury sprawiają, że zwycięzca konkursu będzie sprawdzony dokładniej, niż kandydaci do pracy w policji (którzy np. nie przechodzą badań psychologicznych pod kątem pracy z bronią). Trudno sobie wyobrazić sytuacje, by drobni przestępcy zechcieli zdobyć broń w sposób legalny, gdyż w toku postępowania znaleźliby się pod lupą organów ścigania. Dlatego działacze ROMB nie boją się oskarżenia o wspieranie przestępczości.

Zdaniem działaczy ROMB praworządni obywatele, nawet posiadając broń, nie stanowią zagrożenia dla otoczenia. Natomiast zagrożeniem są przestępcy, którzy zdobywają broń w sposób znacznie łatwiejszy niż legalna droga przez mękę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

W Polsce będzie demokracja tak na serio, gdy wydanie pozwolenia na broń będzie zwyczajną, prostą formalnością. Rządzące elity nie dopuszczą do uproszczenia procedur dlatego, że boją się uzbrojonego społeczeństwa. Mówiąc krótko, cały czas trzyma się nas Polaków za przysłowiową mordę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może lepszą była by tarcza? ;) Taka jak w "Kongresie Futurologicznym" Lema?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż. Jednym z celów ROMB jest przekonanie ludzi, że uczciwy człowiek mający broń nie jest zagrożeniem dla innych.

A jak to udowodnić lepiej niż dając broń uczciwemu człowiekowi? Zwłaszcza, że procedura narzucona przez państwo sprawia, że człowiek który ją w końcu odbierze będzie lepiej sprawdzony niż Policjant który już dziś chodzi po ulicy z naładowaną bronią.
Notabene pozwolenie do celów pamiątkowych pozwala na noszenie broni wyłącznie rozładowanej. Załadować ją można na strzelnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni Panowie
Nie przesadzajmy z tym szczawiem, pomowmy o ROMB.
Troche jestem zaskoczony nagroda, choc przyznam ze pasuje do turnieju.
Lecz czy spluwa jest wlasciwa nagroda ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie o tych represyjnych służbach wspominałem i na tym polega obrona biedy, o której także nadmieniłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W Polsce na straży biedy stoi cały aparat "państwowy" ze wszystkim swoimi służbami represyjnymi z armią włącznie."

Paradoksalnie to zdanie - będąc absurdalnym w tym miejscu - jest argumentem dla Komendanta KWP do odmowy wydania pozwolenia na broń osobistą do obrony, jeśli wnioskujący jest biedny... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bronienie biedy, nie jest aż takim absurdem jakby się komuś zdawać mogło.
W Polsce na straży biedy stoi cały aparat "państwowy" ze wszystkim swoimi służbami represyjnymi z armią włącznie. W Korei Północnej jest tak samo zresztą.
Głodny może pomyśleć o broni, gdy zechce być sytym, czyli kiedy zechce posłać twórcę diety szczawiowej i jego pryncypała na szczaw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tej chwili ustawa jest tak skonstruowana, że dla sportowej starczy patent i licencja zawodnika, by komenda nie dała rady odmówić 3 szt broni choćby chciała.
Z kolekcjonerską jest podobnie, z tym, że niektóre komendy nie przyjęły tego do wiadomości i biorą petentów na przeczekanie. Co z tego, że znajomi są gotowi się z komendą sądzić, skoro do tego potrzebna jest ostateczna decyzja odmowna, a na takową czekają już 14-15 miesięcy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Biedny" może być niekarany, zdrowy psychicznie, nieawanturujący się w opinii dzielnicowego, mieć sejf z atestem i zaświadczenie, że wygrał "sprawną broń palną".
Może mieć nawet sponsora, a i tak nie dostanie pozwolenia na broń.
Są inne kryteria oraz widzimisię Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Jeśli broń kolekcjonerska - kryteria niejasne.
Jeśli broń sportowa - licencja i patent PZSS, rekomendacja klubu lub Bractwa, komunikaty ze strzelań.
Jeśli broń do obrony - biedy nie trzeba bronić...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech Ci będzie Marcinie, tylko należy pamiętać, że zawsze może znaleźć się sponsor :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.