Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10375 miejsce

Broń. Posiadać czy nie posiadać? Ujawniamy fakty i mity

Broń to temat, który zawsze budzi emocje. I to emocje tak wielkie, że pod głośno wykrzyczanymi poglądami, gdzieś giną fakty. A one są interesujące.

Czy znacie kogoś, kto postuluje dalsze ograniczanie dostępu do broni, podając przykład kraju, który to zrobił i dzięki temu zmniejszył przestępczość na ulicach? Nie możecie nikogo takiego znać, bo taka sytuacja jeszcze się nigdzie nie wydarzyła.

Temat broni budzi emocje. I to emocje tak skrajne, że pod głośno krzyczanymi opiniami, giną fakty. A ich miejsce zajmują mity. Tylko ile taki mit ma wspólnego z rzeczywistością?

Mit 1. Broń tylko rozsierdza bandytę i skłania do ataku

Jest to pogląd popularny na internetowych forach. Na szczęście nie ma żadnych danych, które by go potwierdziły. Nie znaczy to, że nikt tego nie badał.

W USA przeanalizowano ok. 38 mln przypadków napaści i grabieży. Wykazały one, że sięgnięcie po broń palną jest niemal najskuteczniejszą metodą na udaremnienie przestępstwa (69 proc. przypadków), a jednocześnie jest to metoda zapewniająca największe bezpieczeństwo dla potencjalnej ofiary (zaledwie w 13 proc. przypadków broniący się odniósł jakieś rany. Często zanim sięgnął po broń).

Dla porównania wołanie o pomoc pomogło udaremnić przestępstwo zaledwie w 36 proc. przypadków, za to w 42 proc. przypadków kończyło się zranieniem ofiary przez napastnika. Należy przy tym pamiętać, że powyższe statystyki oparto wyłącznie na przypadkach znanych służbom porządkowym. Szacuje się, że faktyczny odsetek przestępstw udaremnionych przez samo pokazanie broni wynosi ok. 90 proc.

Gwóźdź do trumny popularnego mitu przybili sami przestępcy. Ankieta przeprowadzona w więzieniach wykazała, że aż 60 proc. przestępców zrezygnowała z popełnienia przestępstwa widząc u ofiary broń, a 40 proc. rezygnowała tylko podejrzewając, że niedoszła ofiara ją ma.

Mit 2. To przez broń w USA mają tyle morderstw

Problem jest bardziej skomplikowany. Wiele osób próbuje bronić tej tezy, porównując rozbrojonych Polaków czy Japończyków z uzbrojonymi po zęby Amerykanami. Sęk w tym, że niektóre z amerykańskich stanów mają niższy odsetek morderstw niż Polska, a inne mają więcej przestępstw (w tym morderstw), w których w ogóle nie użyto żadnej broni.

W rzeczywistości nie ma żadnych wiarygodnych badań, które wykazałyby, że to liczba broni na ulicach wpływa na agresję społeczeństwa. Nikomu nie udało się wykazać związku między bronią w domu ucznia, a jego agresywnym zachowaniem w szkole. Za to wykazano np. że na agresję dzieci wpływa duża ilość cukru w diecie.

Co więcej, w USA przez ostatnie lata przestępczość spadała, a liczba broni w amerykańskich domach rosła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (48):

Sortuj komentarze:

Rambo
  • Rambo
  • 29.09.2012 17:55

Puchacz, moja żona jak przeczytała twoje komentarze to powiedziała że zbiła by takiego na kwasne jabłko, zabrała pieniądze i pusciła do domu w samych skarpetkach, bez majtek. Z człowiekiem który nie chce i nie umie się bronić, można zrobić wszystko. Z jego strony całkowita bierność i zgoda na wszystko. To można wywnioskować po tym co piszesz. Jeżeli nie chcesz i nie umiesz bronić siebie i swego to nie zmuszaj innych do tego. Ja moja rodzina i znajomi uważają że chęć obrony przed napastnikiem lub innym zagrożeniem jest naturalną reakcją, zdrowego normalnie rozwinietego człowieka. Odnoszę wrazenie że u Ciebie jest inaczej. Dlaczego nie chcesz się bronić ?. Tego nie mogę zrozumieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Puchaczu
Niechcący powiedziałeś prawdę. Stalinizm i posiadanie broni mają się do siebie nijak.

Dlatego właśnie decyzją dobrego wujka Stalina unieważniono wszystkie przedwojenne pozwolenia na broń i rozbrojono Polaków. To Stalin wprowadził w Polsce zasadę, że pozwolenie wydaje Milicja (wcześniej robiła to administracja cywilna - czyli starosta.) I to dzięki Stalinowi dziś żyjesz w świecie, gdzie naładowaną broń noszą tylko przestępcy. To dzięki Stalinowi mniej broni od Polaków mają tylko Litwini i Rumuni. Bo to on wprowadził system wydawania pozwoleń który tak teraz chwalisz.

Pisałem o tym wielokrotnie - widać nie dotarło.

A co do odruchu obronnego: Co ty zrobisz jak cię napadną?
Odradzam wzywanie pomocy. Statystyki mówią, że to najgorsze możliwe wyjście.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 25.09.2012 10:38

niektórzy urodzili sie z naturalnym odruchem obronnym w kazdej chwili trzeba sie bronić bo ktoś nas napadnie' rambo itp. powinni zyć w epoce kamienia łupanego tam odruchy obronne były istotą przeżycia... a tak wogóle to stalinizm a posiadanie broni mają sie do siebie nijak czy teraz taka moda ze jak złodziej to spuścizna po komuniżmie no .. nie przesadzajmy bo z tego to i kot by sie uśmiał..zeby taka wina zwalać na komuchów dla usprawiedliwienia podłych czynów ..

Komentarz został ukrytyrozwiń

:Grzegorz Wink

1. Och, jestem członkiem stowarzyszenia i teoretycznie przepisy są takie, że powinienem dostać pozwolenie na broń.
Niestety Śląska Policja staje na głowie, by nasi członkowie pozwoleń nie dostali, bo po prostu im się nie podoba koncepcja, by zdrowy psychicznie i niekarany obywatel mógł ją legalnie kupić bez wielkiej łaski ze strony Policji. Moi koledzy niedługo będą obchodzić rocznice postępowań, choć teoretycznie WPA ma miesiąc na wydanie decyzji a KGP miesiąc na rozpatrzenie odwołania.
Co z tego, że mamy obecnie nie takie najgorsze prawo, skoro stróże prawa delikatnie mówiąc je olewają?
O broni do obrony w Polsce możesz zapomnieć. Jak nie masz układów w WPA to po prostu takiego pozwolenia nie dostaniesz.

2. Broń służy też do sportu, polowania a przede wszystkim obrony i warto zauważyć, że najlepsze jest to, że broń użyta do obrony w 90% przypadków nie strzela. Po prostu bandyta ją widzi i rezygnuje.

3. Chciałbym zauważyć, że to nie ja się boje.
To wy się boicie sąsiadów, kolegów, współpracowników. To wy żyjecie w przeświadczeniu, że jak tylko niekarany i zdrowy psychicznie obywatel będzie miał zaledwie możliwość kupienia broni to ulice spłyną krwią.
Ja się boję tylko bandytów a oni broń i tak już mają.

4. Ludzie nie protestują - i to jest przykre. To niestety świadczy o tym jak mocno Stalinizm się na nas odbił. A jeszcze bardziej przykre jest to, że ludzie traktowani przez swój kraj jak debile których trzeba pozbawić nawet możliwości samoobrony nie będą chcieli za taki kraj walczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnoszę się do tego co czytam. Do kolejnej listy uzasadnień czemu to wszyscy Polacy powinni mieć mnóstwo broni. Skoro nie ma u nas w tym temacie masowych protestów, to znaczy że ludzie po prostu nie chcą. Nikomu poza grupkami osób lubiących sobie postrzelać na tym nie zależy.

Skoro autorze lubisz strzelać, to nawołuj do takiej zmiany przepisów żeby osoby jak Ty mogły się np zapisywać do jakichś stowarzyszeń miłośników broni palnej, a potem kupować broń z amunicją w sposób legalny i kontrolowany przez państwo. Wszyscy będą wtedy zadowoleni. A przeciętnym obywatelom w Polsce uzbrojenie jest naprawdę zbędne.
Jeszcze odpowiedź dla różnych demagogów proponujących zabronić używania młotków czy noży: one nie służą wyłącznie do zabijania. Broń palna poza zabijaniem nie ma żadnego innego praktycznego zastosowania, więc nie ma co jej porównywać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:Grzegorz Wink
drogi kolego. Do Puchacza już nie mam siły. Ale ty...
Odnieś się do artykułu nie do mnie

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 21.09.2012 16:30

mówienie o tym ze jesteśmy społeczeństwem tak zorganizowanym i zdyscyplinowanym jak niemcy czy wielkia brytania to oczywiście bajki dla misia... dyscyplina i porzadek chocby w niemczech będa niedoscigle u nas przez dziesięciolecia,, mamy inna mentalność bardziej porywcza zapał do powstań ale do organizacji porządku itp to już wogóle..mamy bardziej zbliżony charakter do ameryki gdzie .. niestety tyle zabójstw..i zbrodni..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podsumowując:
- ponieważ autor lubi sobie postrzelać i czuje się wiecznie zagrożony, więc usiłuje przekonać wszystkich że najlepiej będzie jak wszyscy Polacy dostaną broń do ręki. Cała reszta to "zasłona dymna".

Spokój w społeczeństwie i poczucie bezpieczeństwa opierają się na zaufaniu. Na założeniu, że możemy czuć się bezpiecznie, bo ludzie dookoła nas są w porządku.

W USA obywatele nie mają takiego poczucia bezpieczeństwa, bo ich kraj stworzyli ludzie o charakterze bandyckim. Nie posiadający żadnych skrupułów i myślący wyłącznie o sobie. Zrywający wszelkie umowy i nie dotrzymujący żadnego słowa jeśli leży to w ich interesie.
W ich państwie każdy może mieć broń, więc każdy potencjalnie może być niebezpieczny. W efekcie nikt tam nikomu nie ufa i ludzie pilnują się nawzajem. Dla władz jest to idealna wręcz sytuacja, bo takimi ludźmi wyjątkowo wygodnie się rządzi. (A do tego koncerny zbrojeniowe mają zyski.)
Nie widzę powodu żebyśmy mieli wprowadzać u nas amerykański styl "zero zaufania do przechodnia bo może mieć broń". Nie jesteśmy w Ameryce i możemy normalnie żyć nie myśląc wiecznie o samoobronie.

A jak ktoś już naprawdę czuje się zagrożony, to czas na trening psychologiczny gdzie pozbędzie się lęków.
Do kompletu może zapisać się na kurs sztuk walki i tak jak mój kolega w minutę "rozwiązać sprawę" z zaczepiającym go podpitym gościem wyższym od niego o ponad głowę. Ale sztuki walki powinien zacząć trenować dopiero po pozbyciu się leku przed ludźmi.
Wracając jeszcze do mojego kolegi, to miał dokładnie jedną taką sytuację w życiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:Puchacz

Co z tego, że nie pamiętają Stalina? Amerykanie nie pamiętają Waszyngtona a ciągle żyją w systemie który on stworzył.

Co do twojej opinii o rodakach... cóż, przykre i na szczęście bezpodstawne. Polska jest krajem o niewielkiej w stosunku do innych (np Wielkiej Brytanii) liczbie przestępstw rozbójniczych. Większość z nas gdy poczuje ciężar odpowiedzialności potrafi go udźwignąć. Poza tym przed wojną jakoś byliśmy narodem o dosyć swobodnym dostępie do broni. Minęło zaledwie nieco ponad 70 lat i co? Teraz będziemy do tego wracać przez stulecia? Bzdura.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 21.09.2012 13:03

w tej policji to juz prawie nie ma tych co by pamietali czasy stalinowskie.{tym bardziej ze na emeryture odchodziło sie po 15 czy 20 latach a my mamy nowa polske od 23 lat!!!!}..znaja je tylko z opowiadań babci albo dziadka...poza tym w takich krajach jak rumunia bułgaria polska litwa ...itp jeszce długo powinien być zakaz broni i pewnie tak bedzie... najpierw trzeba wychować społeczenstwo.a to wiekowy proces....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.