Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Bronek, kolega z Platformy

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 57pkt

Oceń:

Bronek, kolega z Platformy


Bronisław Komorowski wygrał prawybory Platformy Obywatelskiej. Czy kogoś ten fakt dziwi? Chyba tylko Sikorskiego, który osiągnął o wiele słabszy wynik niż przewidywano.

Niespodzianki nie było. Głosujący w prawyborach członkowie PO opowiedzieli się, za "zakorzenieniem partyjnym", jak stwierdził kilka tygodni temu Janusz Palikot. Nie tylko to jednak przyczyniło się do sukcesu Komorowskiego. Potrafił on do siebie przekonać takich ludzi, jak Władysław Bartoszewski, Lech Wałęsa czy Tadeusz Mazowiecki. Kolejne znane nazwiska opowiadające się za marszałkiem sejmu były gwoździem do wyborczej trumny Sikorskiego. Trudno również ukryć fakt, że "na Komorowskiego" grali najważniejsi ludzie w Platformie -włącznie z premierem, który jedynie stwarzał pozory braku zaangażowania w kampanię.

Czy w świetle powyższego można przychylić się do opinii partii opozycyjnych, iż prawybory były farsą i jednym wielkim show? Biorąc pod uwagę frekwencję, która wynosiła około 47 procent, rzeczywiście trudno opędzić się od takiego wrażenia. Skoro bowiem zagłosowała tylko połowa członków PO, możliwe są tylko dwa scenariusze: nieudolność organizacyjna, bądź brak wiary w rzeczywisty wynik prawyborów.

Porażka Sikorskiego oprócz czynników obiektywnych, ma również podłoże w jego starannie kreowanym wizerunku. Niedostępność, zdystansowanie, pewien rodzaj chłodu, były totalnym przeciwieństwem tego, jak pokazywał się Komorowski. O tym ostatnim, każdy członek partii mógłby powiedzieć "Bronek, mój kolega z Platformy". Owa psychologia wizerunku miała znaczenie szczególnie w małych miejscowościach, gdzie czerwony dywan dla celebrytów rozkładany jest niezmiernie rzadko i częściej widzimy zieleń obrusa na stole prezydialnym. Być może zadecydowały również zwykłe, niskie pobudki: wykształcenie Sikorskiego, jego sukcesy jako dziennikarza? Truizmem jest stwierdzenie, iż nie lubimy lepszych od siebie.

Trudno powiedzieć czy przyjdzie jeszcze czas Sikorskiego. Niewątpliwie dzisiejsze wyniki są dla niego gorzką pigułką i swego rodzaju karą za wcześniejszą "kolaborację" z PiS. Wiele zależy od tego, jak w wyborach wypadnie Komorowski. Paradoksalnie jego porażka, może być szansą dla Sikorskiego.

Zobacz także:


Komentarze: 32

Sortuj komentarze:

Emeryci po PRLu

Emeryci po PRLu 12.04.2011 10:13

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 37

Sikorski prawybory przegrał; bo Komorowski obiecal więcej.Cytat;Prezydent {Polski NIEDOPOWIEDZIAŁ}Gdzieś PO~leci i problem /ambasadorów PO myśli Putina sam się rozwiąże.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 28.03.2010 15:27

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 47

A tak przy okazji:
Wydaje sie że deklaracja pana Cimoszewicza, iz należy absolutnie wyeliminować Kaczyńskich, premierowi nie wystarcza i odbywają sie jakieś zakulisowe umizgi do człowieka, którego tak paskudnie wyeliminowano w poprzednich wyborach.
Czyżby PO liczyła na konkretne przejawy poparcia tak, aby Cimoszewicz nie podparł lewicy? Dmuchanie na zimne, czy przetarg?
Cimoszewicz u Moniki Olejnik jak zwykle z klasą, dyskretny i tylko szkodliwość prezydentury Lecha K. podkreśla z cała mocą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 28.03.2010 12:33

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 44

Prawybory to darmowy pair im dłużej będziemy je komentować tym lepiej dla PO.
Według mnie przyszły kanclerz Tusk w skarze jeszcze kogoś innego w drugiej turze.
Przypuszczam że będzie to Andrzej Olechowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 28.03.2010 10:23

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 38

Pani Jadwigo, tak właśnie należy rozumieć ten wybór. Moje zdanie, że Komorowski nie jest silny, tylko ma silne poparcie, jest tego potwierdzeniem. Sikorski jest zbyt nieprzewidywalny, by zdobyć zaufanie partyjnych betonów. Oni nie lubią zmian - zwłaszcza, gdy chodzi o zaciskanie swojego pasa, bądź też swoich wpływów.
Całe prawybory były moim zdaniem taktyczną zagrywką, mającą wyeliminować zbyt radykalnego Sikorskiego z gry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 28.03.2010 07:44

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 35

Nie wiem dlaczego głosowanie na Sikorskiego miałoby wymagac odwagi - przecież nie było to głosowanie jawne na partyjnych zebraniach (jak za przeproszeniem w PZPR swego czasu). Kazdy mógł wysłac list albo meil.
Tak więc "obywatelskość" członków PO niezupełnie świadczy o obywatelskiści; raczej o lenistwie i braku aktywnosci.
jest tez druga opcja - w wyniku wewnętrznej agitacji głosowali starsi na starszego, bardziej "dojrzałego" , który wypowiedzią o in vitro nieforunnie i dość paskudnie - ale jednak dogodził hierarchii kościelnej; pewne ustawy leżące w "zamrażarce" u marszałka sejmu - świadczą o absolutnej akceptacji silnych wpływów i wymagań Koscioła na kształt ustawodawstwa.
Ostatecznie - jesli p. Komorowski zamieszka pod żyrandolem - będzie tym, co "tygrysy lubia najbardziej": prezydentem - oportunistą. Sikorski mógłby jednak wyskoczyc z jakims własnym pomysłem. A to premierowi, nawet w żartach, potrzebne nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 27.03.2010 23:50

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 38

Uwielbiam to Panie Adamie. Gdy piszę tekst porównujący Sikorskiego i Komorowskiego zarzuca mi się agitowanie za tym pierwszym. Gdy zaś szukam przyczyn jego porażki Pan zarzuca mi wyszydzanie go. Chyba więc jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził :D Fakty zaś są takie, że nie przewidywano, aż takiej dysproporcji głosów i tyle oznacza zdanie, które Pan przytoczył.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 27.03.2010 23:28

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 36

"Bronisław Komorowski wygrał prawybory Platformy Obywatelskiej. Czy kogoś ten fakt dziwi? Chyba tylko Sikorskiego, który osiągnął o wiele słabszy wynik niż przewidywano".
Do prawyborów w PO od początku miałem podejście sceptyczne. Dlaczego jednak szydzić z Sikorskiego, który zachował się bardzo uczciwie stając do nierównej walki, skazanej od poczatku na porażke. Własnie dlatego zasługuje na podziw, a nie na docinki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Poniatowski 27.03.2010 22:43

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 35

"Dałemne żale, płużny tłud..." Stało się i nie ma nad czym medytować... Poza tym i tak nie wiadomo jeszcze czy w ogóle będą jakieś wybory bo przecież nikt jeszcze oficjalnie tego nie ogłosił - poza żurnalistami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Braciszewski 27.03.2010 21:47

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 39

Zgadzam się ze stwierdzeniem - istnienia poczucia wiecznej niedoskonałości natury ludzkiej i ze stwierdzeniem że, człowiek jest nicością, gdyż jest ciągłym projektem siebie, jest ciągłym stawaniem się, i że to nie jest czymś pesymistycznym.
To tak odnośnie egzystencjalizmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 27.03.2010 21:44

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 31

Zgadza się Panie Andrzeju, w tym ugrupowaniu nie ma innego silnego kandydata. Sam Komorowski moim zdaniem nie jest silny, ma jedynie silne poparcie. Co się tyczy braci "haczyńskich", jestem zdania, że im dłużej będą trzymać kierownicę, tym mniejszy będzie ich autobus. Nadal jednak nie rozumiem, skąd u licha wytrzasnął Pan Lecha i "Aleksandra" Kaczyńskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.