Bronisław Komorowski wygrał prawybory Platformy Obywatelskiej. Czy kogoś ten fakt dziwi? Chyba tylko Sikorskiego, który osiągnął o wiele słabszy wynik niż przewidywano.
Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Emeryci po PRLu 12.04.2011 10:13
Sikorski prawybory przegrał; bo Komorowski obiecal więcej.Cytat;Prezydent {Polski NIEDOPOWIEDZIAŁ}Gdzieś PO~leci i problem /ambasadorów PO myśli Putina sam się rozwiąże.
Jadwiga Kowalczyk 28.03.2010 15:27
A tak przy okazji:
Wydaje sie że deklaracja pana Cimoszewicza, iz należy absolutnie wyeliminować Kaczyńskich, premierowi nie wystarcza i odbywają sie jakieś zakulisowe umizgi do człowieka, którego tak paskudnie wyeliminowano w poprzednich wyborach.
Czyżby PO liczyła na konkretne przejawy poparcia tak, aby Cimoszewicz nie podparł lewicy? Dmuchanie na zimne, czy przetarg?
Cimoszewicz u Moniki Olejnik jak zwykle z klasą, dyskretny i tylko szkodliwość prezydentury Lecha K. podkreśla z cała mocą.
Bartłomiej Kowalewski 28.03.2010 12:33
Prawybory to darmowy pair im dłużej będziemy je komentować tym lepiej dla PO.
Według mnie przyszły kanclerz Tusk w skarze jeszcze kogoś innego w drugiej turze.
Przypuszczam że będzie to Andrzej Olechowski.
Henryk Kokot 28.03.2010 10:23
Pani Jadwigo, tak właśnie należy rozumieć ten wybór. Moje zdanie, że Komorowski nie jest silny, tylko ma silne poparcie, jest tego potwierdzeniem. Sikorski jest zbyt nieprzewidywalny, by zdobyć zaufanie partyjnych betonów. Oni nie lubią zmian - zwłaszcza, gdy chodzi o zaciskanie swojego pasa, bądź też swoich wpływów.
Całe prawybory były moim zdaniem taktyczną zagrywką, mającą wyeliminować zbyt radykalnego Sikorskiego z gry.
Jadwiga Kowalczyk 28.03.2010 07:44
Nie wiem dlaczego głosowanie na Sikorskiego miałoby wymagac odwagi - przecież nie było to głosowanie jawne na partyjnych zebraniach (jak za przeproszeniem w PZPR swego czasu). Kazdy mógł wysłac list albo meil.
Tak więc "obywatelskość" członków PO niezupełnie świadczy o obywatelskiści; raczej o lenistwie i braku aktywnosci.
jest tez druga opcja - w wyniku wewnętrznej agitacji głosowali starsi na starszego, bardziej "dojrzałego" , który wypowiedzią o in vitro nieforunnie i dość paskudnie - ale jednak dogodził hierarchii kościelnej; pewne ustawy leżące w "zamrażarce" u marszałka sejmu - świadczą o absolutnej akceptacji silnych wpływów i wymagań Koscioła na kształt ustawodawstwa.
Ostatecznie - jesli p. Komorowski zamieszka pod żyrandolem - będzie tym, co "tygrysy lubia najbardziej": prezydentem - oportunistą. Sikorski mógłby jednak wyskoczyc z jakims własnym pomysłem. A to premierowi, nawet w żartach, potrzebne nie jest.
Rafał Gdak 27.03.2010 23:50
Uwielbiam to Panie Adamie. Gdy piszę tekst porównujący Sikorskiego i Komorowskiego zarzuca mi się agitowanie za tym pierwszym. Gdy zaś szukam przyczyn jego porażki Pan zarzuca mi wyszydzanie go. Chyba więc jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził :D Fakty zaś są takie, że nie przewidywano, aż takiej dysproporcji głosów i tyle oznacza zdanie, które Pan przytoczył.
Adam Podgórski 27.03.2010 23:28
"Bronisław Komorowski wygrał prawybory Platformy Obywatelskiej. Czy kogoś ten fakt dziwi? Chyba tylko Sikorskiego, który osiągnął o wiele słabszy wynik niż przewidywano".
Do prawyborów w PO od początku miałem podejście sceptyczne. Dlaczego jednak szydzić z Sikorskiego, który zachował się bardzo uczciwie stając do nierównej walki, skazanej od poczatku na porażke. Własnie dlatego zasługuje na podziw, a nie na docinki.
Jan Poniatowski 27.03.2010 22:43
"Dałemne żale, płużny tłud..." Stało się i nie ma nad czym medytować... Poza tym i tak nie wiadomo jeszcze czy w ogóle będą jakieś wybory bo przecież nikt jeszcze oficjalnie tego nie ogłosił - poza żurnalistami.
Tomasz Braciszewski 27.03.2010 21:47
Zgadzam się ze stwierdzeniem - istnienia poczucia wiecznej niedoskonałości natury ludzkiej i ze stwierdzeniem że, człowiek jest nicością, gdyż jest ciągłym projektem siebie, jest ciągłym stawaniem się, i że to nie jest czymś pesymistycznym.
To tak odnośnie egzystencjalizmu.
Henryk Kokot 27.03.2010 21:44
Zgadza się Panie Andrzeju, w tym ugrupowaniu nie ma innego silnego kandydata. Sam Komorowski moim zdaniem nie jest silny, ma jedynie silne poparcie. Co się tyczy braci "haczyńskich", jestem zdania, że im dłużej będą trzymać kierownicę, tym mniejszy będzie ich autobus. Nadal jednak nie rozumiem, skąd u licha wytrzasnął Pan Lecha i "Aleksandra" Kaczyńskiego.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +110)