Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127949 miejsce

Broniąc narodowego interesu armią ludzików Lego

Najgorsze w życiu jest myślenie szablonowe, a właściwie zanik jakiegokolwiek myślenia w myśl społecznego dopasowania.

Jako mały chłopiec uwielbiałem bawić się klockami. Tak przynajmniej cały czas utrzymuje moja mama. Ponoć z niewielkiej liczby elementów, bo przecież okres mojego dzieciństwa to wczesne lata 90. kiedy Lego dalej pozostawało w sferze marzeń, potrafiłem ułożyć wszystko co było mi potrzebne. I tak bawiłem się całym katalogiem Lego składając co chwilę inny model samochodu, czołgu czy samolotu.

Najgorsze w życiu jest myślenie szablonowe, a właściwie zanik jakiegokolwiek myślenia w myśl społecznego dopasowania. Z każdej strony bombardują nas informacjami o tym kto jest dobry, kto zły, komu ufać, komu nie, kto jest prawdziwym Polakiem patriotą, a kto żydokomunomasoneryjną świnią. Myśl tak i tak, zachowuj się tak i tak, chodź tylko tą białą stroną chodnika, bo na tej czerwonej dostaniesz mandat. Gdzie w tym wszystkim jesteśmy My, lubiący spacerować po krawężnikach opinii społecznej, przeskakując nad kałużami fałszu czy dwuznaczności, wdrapując się na sam szczyt lichego drzewa półprawdy, mocno chwiejącego się na wietrze krypto-cenzury, bez obawy o to, że złamiemy rękę.

Fakt jest taki, że z taką samą zajadliwością, z którą oglądam co rano poranek TVP czy wieczorne Wiadomości, w pracy szczegół po szczególe analizuję serwis Gazeta.pl. Zaśmiecając swój umysł toną fanaberii płynącą z obu stron, by pod tą całą kupą półprawdy w końcu dogrzebać się swoich własnych myśli.

Mamy tą przepięknie polską tendencję do szufladkowania poglądów i idei. Ze skrajności w skrajność. Zły, albo dobry, tylko w czyim mniemaniu? W Polsce pewni ludzi mogą pisać o wszystkich wszystko, inni natomiast za jedno złe zdanie wzywani są na ławy sądu, przez zakompleksionych ideologów propagandzistów, którzy tak mocno zapuścili swoje korzenie w rzekomej obronie sprawy narodowej.

Na kogo ja mam zagłosować Adam? Spytała mnie wczoraj koleżanka z myślą, że jako student politologii podam jej gotową receptę na społeczne szczęście. Prawda jest natomiast taka, że nie ma dobrych i złych. Bo nie ma całkiem dobrego i złego, składnie opracowanego, obojętnego kryterium, które jest w stanie rozstawić wszystkich po kątach. Pozostaje jedynie głęboko się zastanowić, komu w naszym mniemaniu bliższy jest los Polski, takiej jaką chcielibyśmy widzieć za kilka lat, i przekreślić krzyżyk, który za jednym razem może być tez przysłowiowym „krzyżykiem na drogę”.

W obronie przed wyśmianiem czy publicznym napastowaniem korzystamy zatem z gotowych schematów. Podanych na tacy jak instrukcja w klockach Lego, by nie daj Boże nie udało nam się z tych kilku części wchodzących w skład zestawu zbudować czegoś zupełnie nowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.