Facebook Google+ Twitter

Brożek z tytułem króla strzelców, ale nie jedzie na Euro

Król strzelców Orange Ekstraklasa nie pojedzie na Euro w Austrii i Szwajcarii. Nie dostał powołania od selekcjonera polskiej reprezentacji Leo Beenhakkera. Jak widać, 23 strzelone bramki w sezonie, nie są wystarczającym do tego powodem.

Piłkarz Wisły Kraków ma dopiero 24 lata, więc będzie miał jeszcze szansę na występ w dużej imprezie. Jeden taki już zanotował, na ostatnim mundialu, gdzie obok Jelenia był jednym z najlepszych piłkarzy w meczu z Ekwadorem. Warto dodać, że wtedy w lidze wiodło mu się znacznie gorzej.

Paweł Brożek mocno nagimnastykował się w lidze, ale na Euro nie pojedzie. / Fot. Jacek Kozioł Gazeta KrakowskaMówi się, że Paweł Brożek nie pasuje do koncepcji gry Holendra. Niektórzy twierdzą, że w reprezentacji gra znacznie gorzej. Można także podać wiele argumentów broniących młodego piłkarza, jednak nie o to chodzi w całej sprawie. W kadrze (choć jeszcze trzech piłkarzy zostanie odesłanych do domu) znajduje się pięciu napastników. Radosław Matusiak, pierwszy z nich, strzelił w tym sezonie Orange Ekstraklasy jedną bramkę. Występów też wielu nie zaliczył, bo po prostu przegrywał walkę o miejsce w składzie z... Pawłem Brożkiem.

Można mieć różne koncepcje gry, ale napastnika rozlicza się głównie ze strzelonych bramek. Kolejny napastnik, Marek Saganowski, także nie jest w formie. Dla grającego w II lidze angielskiej Southampton FC strzelił zaledwie trzy bramki. W reprezentacji też się nie sprawdzał, mimo licznych okazji (m.in. fatalnie zmarnowana sytuacja w wyjazdowym spotkaniu z Armenią w ramach eliminacji do Euro 2008). Powody, dla których były piłkarz Legii Warszawa znajduje się w kadrze, ciężko znaleźć.

Kolejnym z powołanych snajperów jest Tomasz Zahorski, który jest najwyżej sklasyfikowany na liście strzelców polskiej ligi (10 bramek), licząc powołanych zawodników. Wyprzedzają go, oprócz Brożka, Marek Zieńczuk (16 bramek), Adrian Sikora (16 bramek), Dawid Jarka (11 bramek). Żaden z tych piłkarz nie zagra jednak na Euro. Powołanie Euzebiusza Smolarka oraz Macieja Żurawskiego jest jak najbardziej uzasadnione, więc tutaj zbędne są spekulacje.

Nie chodzi o to, czy Paweł Brożek pasuje do stylu gry Beenhakkera czy nie. Chodzi o to, że jemu należy się wyjazd na mistrzostwa. Jak ma się czuć piłkarz, który ciężko pracuje przez cały sezon, strzela 23 bramki, a powołania nie otrzymuje i może jedynie pozazdrościć jednemu z ulubieńców trenera, który w sezonie strzelił dwie bramki (oprócz tej dla Wisły, jeszcze jedna strzelona w barwach SC Heerenveen), a na Euro (prawdopodobnie) pojedzie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O tak, Matusiak to pierwszy z brzegu i idealny przykład. Wyjechał z kraju, porywając się z motyką na słońce. Jasne, trzeba mieć ambicje i dążyć do jakichś obranych celów, ale powoli, małymi kroczkami. Nie każdy trafia z czwartoligowego średniaka do mistrza Polski [jak Błaszczykowski] Zamiast jeszcze trochę rozwijać się tutaj, zmarnował się i teraz nic nie gra. A najlepsze jest to, że pojedzie na Euro, bo go trener lubi i widzi go w swoim wyimaginowanym planie.

Ale to Leo jest specjalistą, nie ja. Rozliczymy go po Mistrzostwach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grease ma rację,
przykładem jest Matusiak...jego przygoda z Palermo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bał się przejść do szaraka ligi Francuskiej"
To jest chyba jedna z jego najlepszych decyzji.
Zobacz, ilu naszych zawodników porywało się na wyjazdy i wracała z niczym, żeby teraz grać albo w ligowych średniakach, albo grzać ławę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

23 bramki. Piechna miał już 30 lat.
Saganowski zagrał jeden dobry mecz...to wystarczy? A w reprezentacji żadnego dobrego i jest starszy...pf.
Nie wierz ślepo w Leo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.05.2008 22:03

Bez obrazy ale Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Paweł Brożek to jest himieryczny zawodnik. Bał się przejść do szaraka ligi Francuskiej. Paweł może strzelił dużo bramek ale dwa razy tyle sytuacji zmarnował. Biorąc pod uwagę że ma się najlepszą linię pomocy w lidze nie ma się co dziwi. Ale Król dalej jest nagi.

Mecz Polska - USA. Paweł w nim zagrał, zmienił go Matusiak. Radek zrobił więcej w ciągu 5 minut, niż Paweł w pierwszej połowie.

Przywołujesz tutaj Tomasza Zahorskiego, tylko że to nie jest typowy napastnik, często cofa się po piłkę i stara się rozgrywać ją. Jest przydatny dla zespołu vide Serbia - Polska.

Marek Saganowski - Oglądałeś ostatni mecz w jego wykonaniu ? Był najlepszym piłkarzem na boisku i uratował swoją drużynę przed spadkiem do drugiej ligi. Różnica między Brożkiem a Saganowskim jest taka że Marek potrafi zrobić coś bez piłki (np. absorbować obrońców).

Nazwisko Piechna mówi Ci coś ? Najlepszy strzelec OE sprzed kilku sezonów, poszukaj gdzie teraz gra.

Ogólnie duży -, jedynym Twoim argumentem jest to że strzelił 21 bramek i co z tego że dwa razy tyle marnuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)
Tak, to jest poważny problem. Ciągle mówi się o jakiejś enigmatycznej koncepcji Leo, ale sprawiedliwość nakazuje, aby taki zawodnik, jak Brożek, dostał szansę udziału w Mistrzostwach Europy.

Prawda jest jednak taka, że jeśli odniesiemy 'jakiś' sukces na tym turnieju, nikt o braku Brożka pamiętał nie będzie. Jednak jeśli znów coś nie wyjdzie, na Beenhakkera polecą takie gromy, że głowa mała...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.