Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Brudziński: Wdowa po Herbercie poparła Bronisława Komorowskiego

Pozycja materiału w rankingach:

35200 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 19pkt

Oceń:

Brudziński: Wdowa po Herbercie poparła Bronisława Komorowskiego


"Pani Herbert dała upust swoim przekonaniom politycznym, wchodząc do komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego"- powiedział Joachim Brudziński w RMF FM.

 / Fot. Łukasz Gdak/Wiadomości24Poseł odnosi się tym samym do protestu Katarzyny Herbert, jaki przekazała PAP. "Ten, kto instrumentalnie używa imienia, idei oraz spuścizny twórczej Zbigniewa Herberta do realizacji własnych celów politycznych ten, moim zdaniem, dopuszcza się nadużycia, a przez to okazuje brak szacunku mojemu mężowi i jego twórczości. Przeciwko takiemu postępowaniu wyrażam mój zdecydowany sprzeciw" - napisała Katarzyna Herbert.

Żona Herberta: Używanie twórczości męża do celów politycznych to brak szacunku

Brudziński powiedział, że PiS nie zawłaszcza poezji Herberta. "Proszę mi zacytować jakiekolwiek słowa, kogokolwiek z moich koleżanek czy kolegów z PiS, który by to stwierdził, że Zbigniew Herbert jest własnością, czy dziedzictwem PiS, albo ktokolwiek mówiłby, że Herbert jest, czy też był z nami związany". - mówi poseł.

Zdaniem polityka cytat z "Przesłania Pana Cogito", znalazł się w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, bo "czasami w polityce jest tak, że aby oddać to, co się naprawdę dzisiaj w Polsce dzieje, potrzeba nie języka doraźnego sporu politycznego, ale potrzeba języka poezji."


Komentarze: 41

Sortuj komentarze:

mirwojski

mirwojski 01.06.2011 19:59

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 20

Pan Cogito powstał w czasach gdy co drugi inteligent w Polsce pisał wiersze, bywał, spotykał się, kontestował ( vide bliżniacy K, na boczku, pod ścianą ale - bywali, ocierali się ). Pan Bru/ź/dziński na "chleb" mówił jeszcze wtedy -" bdeb" i niech tak zostanie. Skąd to wiem ? Od najbliższych, piszących o poezji Herberta prace magisterskie - w latach 70-tych. ANNA KRAJEWSKA - niech się zdecyduje - za czy przeciw - bo na razie lawiruje w osądach...

Komentarz został ukrytyrozwiń
e

e 18.04.2011 15:25

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 44

Czy tam jest Jola Szczypińska ? bo nie mogę rozpoznać?

Komentarz został ukrytyrozwiń
007

007 18.04.2011 15:18

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 41

Nic nie pomogą krzyki ,okrzyki, przezywanie od tchórzy, PIS, ze swoim postępowaniem,gadaniem do ludzi itd. jest i będzie partią przegraną. Nic na siłę, tak jak chcieliby poniektórzy. Lepiej już teraz to zrozumieć i z tym się pogodzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz

Marta Dutkiewicz 17.04.2011 01:30

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 44

Piękna poezja i piękne słowa oraz zdania są ważniejsze od polityki i kłótni na tym tle. Polityka jest zmienna a piękna poezja i piękno duchowe w niej, przetrwają wiecznie. Polityka i poezja nie idą w parze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Kahaen 16.04.2011 20:09

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 39

Pewnie, dzisiaj i Herbert poparłby PO. Nic mu innego by nie pozostało.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz

Marta Dutkiewicz 16.04.2011 19:48

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 49

Z pewnością NICZEGO takiemu chamowi nie powiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
007

007 16.04.2011 16:54

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 48

Do Pani A.Krajewskiej - pisząc o tych,co ukradli księżyc, mówimy o pewnej patologii politycznej.Był bowiem jeden prezydent ale w dwóch osobach. Stanowili całość we dwoje.To częste zjawisko u bliźniaków. W polityce światowej byli ewenementem. Prezydent i premier rządzący krajem. Prezydentem ,tak naprawdę miał być przecież Jarosław. Wypadło jednak na Lecha ,gdyż to lepiej wyglądało jeżeli prezydent posiadał żonę.Z pozostawionych wywiadów wynika,że ani Lech ani jego małżonka niezbyt chętnie a właściwie to niechętnie się na to zgodzili.Tak naprawdę po władzę w kraju sięgał Jarosław.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witold Kossakowski 16.04.2011 01:39

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 56

Skoro w 1994 roku śp. małżonek pani Herbert skrytykował publicznie (wywiad prasowy) nie tylko porozumienia Okrągłego Stołu i obraz życia publicznego w III Rzeczypospolitej, ale także zaatakował personalnie szereg osób, w tym Czesława Miłosza i Adama Michnika, które jego zdaniem za taki stan rzeczy w Polsce były odpowiedzialne, trudno go uważać za zwolennika Platformy Obywatelskiej, w odróżnieniu od wdowy po nim samym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 15.04.2011 22:17

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 51

Istnieje coś takiego jak spadkobierca" testamentu politycznego"?
Jarosław również używa imienia i nazwiska brata do politycznej rozgrywki.
Jaka jest różnica między wdową a Jarosławem K?.Kto upoważnił Jarosława do zawłaszczania i kontynuacji testamentu (już nie tylko Lecha),ale również innych którzy zginęli w katastrofie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 15.04.2011 22:09

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 41

Ma Pan racje wdowa może tylko dysponować starymi kalesonami.....
"Dziedziczyć można dom i ewentualnie majątkowe prawa autorskie...."
A jak się to ma do zagarnięcia testamentu politycznego i jego kontynuacji przez Jarosława Kaczyńskiego?
Jarosław K.wypowiada się "w imieniu brata",czuje się jedynym spadkobiercą .

Jak to jest z tym dysponowaniem i zagarnianiem ?Ma Jarosław na piśmie zgodę Lecha?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.