Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21277 miejsce

Brukowanie i betonowanie Polski. Czy zieleń zostanie zniszczona?

Proces brukowania i betonowania Polski radykalnie przyspieszył od czasu przemian ustrojowych. Na naszych oczach kolejne tereny zielone, drzewa, krzewy, skwery i klomby nikną pod warstwą nowoczesnego betonu.

kostka betonowa / Fot. W.Arciszewski

Kostka brukowa Superstar



Symbolem betonowania stała się kostka brukowa. Prosta, praktyczna i trwała. Zdominowała nowe lub modernizowane place parkingowe, chodniki, zatoki postojowe, a nawet lokalne osiedlowe ulice. Nawet na wielu chodnikach, zamiast nowoczesnych płyt chodnikowych, kładzie się kostkę brukową. Lobby producentów kostki zaciera ręce i liczy coraz większe zyski. Kostka jest uwielbiana przez miejskich urzędników i projektantów. Zapanowała quasi-futurystyczna moda na wielkie betonowanie starych rynków i centralnych placów, często pod hasłami ich rewitalizacji, wspomaganej sporymi dotacjami unijnymi. Kompleksowe zabrukowanie pozwala podobno zaoszczędzić na konserwacji skwerów i klombów, gdyż rolę zieleni pełnią pojedyncze betonowe donice oraz prefabrykowane gazony z kwiatami, często z automatycznym systemem podlewania, a brak drzew rozwiązuje problem usuwania suchych liści. Koszty modernizacji są ogromne, lecz w ich efekcie mieszkańcy otrzymują niechcianą betonową patelnię, ekologiczny bubel pozbawiony zieleni, drzew i naturalnego zacienienia. Ostatnie protesty mieszkańców Olsztyna w sprawie zabetonowania rynku Starego Miasta są najlepszym tego przykładem.

Nieodparcie nasuwa się wrażenie, że urzędnicy, projektanci i producenci betonu trzymają sztamę, a ich wspólnym celem jest zamiana polskich miast w betonową pustynię. Włodarze miejscowości uwierzyli, że symbolem nowoczesności nie może być dorodny drzewostan i gęsta zieleń lecz kolorowy, pusty zabrukowany centralny plac.

Tymczasem, tego typu koncepcje architektoniczne upadły na świecie już ponad czterdzieści lat temu. Każdy, kto odwiedzi paryską dzielnicę La Defense, może się przekonać jak odhumanizowane potrafiły być tego typu realizacje z początku lat sześćdziesiątych XX wieku.
Powstające obecnie w Polsce wielkie centra handlowe również brukują i betonują swoje ogromne parkingi. W stosunkowo niewielkiej ich części spotkać można ażurowe płyty betonowe, pozwalające autom na parkowanie, trawie – na rośnięcie, a wodzie - na wsiąkanie. To również efekt egoistycznych oszczędności, bo każda trawa wymaga pielęgnacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dojdzie do tego, że się obudzimy z ręką w nocniku...
Ogólny pęd modernizacyjny i budowlany w Polsce, to jakaś choroba. W Nowogardzie mamy taką ulicę "OGRODOWA", gdzie po 10 latach od położenia POLBRUKU będzie robiony remont!
Jesteśmy bardzo bogaci, więc możemy sobie na takie numery pozwolić. :((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy płyta chodnikowa, czy kostka brukowa, obie technologie zubażają retencję. To prawda.
Kostka brukowa nie należy do estetycznych mocarzy i miała być od tego roku zakazana w Warszawie. Jednak na mojej ulicy wykorzystano ją do zastąpienia starych płyt chodnikowych oraz zlikwidowania miejsc zieleni. Od pół roku czekam na odpowiedź w tej sprawie ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie, a gro starych trotuarów czeka na wymianę, Można się zabić, zęby wybić, wpadając w dziury połamać obcasy, gdy tymczasem powstają nowe połacie betonowego bruku. Na betonie drzewa nie rosną, trawa kwiaty też nie, nie wchłoną wody ani promieni słonecznych w upalne dni.
To wprawdzie żadna pociecha, ale w Szwajcarii walczy sie o każdy kalątek zieleni. Mimo tego stwierdziłam ostatnio , że w takich Katowicach jest dużo , dużo więcej ogrodów i skwerów niż w miastach szwajcarskich.
Tak więc , nie jest tak źle , by nie mogło być gorzej...;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.