Facebook Google+ Twitter

Bruksela przeszywa chłodem

Brr... Bruksela przeszywa chłodem, bez względu na pogodę. Wszystko za sprawą połączenia betonu i szkła w parlamentarnej części miasta. Cała reszta pozostaje szara. Jedynie wąskie, restauracyjne uliczki zdają się być troszkę przytulniejsze.

1 z 6 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Symbol Brukseli, czyli Manneken Pis. Figurka siusiającego chłopca, z którą wiążą się legendy, powstała w 1619 roku. Mimo że chłopiec
Symbol Brukseli, czyli Manneken Pis. Figurka siusiającego chłopca, z którą wiążą się legendy, powstała w 1619 roku. Mimo że chłopiec

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.08.2009 21:40

...i ta foto-relacja spotyka z dużym uznaniem...... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe rzeczy można się dowiedzieć, szczególnie o tym atomie ;-) 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja Brukselę zwiedzałem nocą. Nie tyle z wyboru, raczej z konieczności. I pieszo, bo kochany PKO BP nie dał mi karty z chipem, więc nie mogłem wypożyczyć roweru w ulicznym automacie... Ale po co ja to piszę w komentarzu. Jakąś galerię wrzucę może :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Faktem jest, że Brukseli sa równiez zaniedbane brzydkie miejsca.
Ale tak jest w wiekszosci miast na swiecie, nawet tych opiewanych jako przepiękne. Przykładem jest Paryz lub Rzym, w których tez trafiłem na zaśmiecone,paskudne kwartały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgodzę się - widziałam bardzo kolorowe zdjęcia, chyba z tego samego święta, o którym mówisz:)
Architektura jest świetna, jednak trzeba przyznać, że utrzymana w takich kolorkach dość ponurych. A mi się trafiła jeszcze pogoda z przewagą deszczu. A fe!

Galeria tak troszkę z myślą z tyłu głowy: "na prawdę są ładniejsze miejsca" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamietam, że gdy pierwszy raz zobaczyłem owego Manneken Pisa byłem zdumiony bo słynna figurka okazała sie być bardzo małą.
Co do "klimatu" Brukseli. Moje odczucia sa akurat odwrotne, bo trafilismy na Grand Place w czasie jakiegoś świeta flamandzkiego i cała okolica tętniła od happeningów i wystepów teatrów ulicznych, które dawały zaimprowizowane niesamowite "shows".
Architektura rynku bardzo mi sie podoba. A klimaty pobliskich wąskich uliczek z kafejkami podobne do paryskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.