Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18172 miejsce

Brutalny szturm policji w Bahrajnie. Wystąpenia w Maroku, Libii i Jemenie

W porannym szturmie policyjnym zginęło co najmniej pięć osób. Niepokoje społeczne ogarnęły państwa regionu

 / Fot. NASA/JPL/NIMA  public domain  http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Relief_map_of_Africa.jpg?uselang=plZajścia w Manamie

Nad ranem policja zaatakowała demonstrantów na głównym placu Manamy, stolicy Bahrajnu, zginęło pięć osób. Wielotysięczny tłum domagali się reform. Bahrajnem, małym królestwem na wyspie, w Zatoce Perskiej, od XVIII wieku rządzi sunnicka dynastia al Chalifa, mimo że kraj zamieszkują w większości szyici. Policja otoczyła go kordonem, użyła granatów z gazem łzawiącym, ostrzelała demonstrujących i użyła gumowych pałek. W mieście pojawiło się kilka czołgów, wojskowe ciężarówki na Plac Perłowy jechało 50 wozów opancerzonych. Plac otoczono drutem kolczastym; w mieście rozstawiono punkty kontrolne. Protest został zainicjowany na portalu Facebook. W szpitalach lekarze mówią o co najmniej 5 zabitych oraz co najmniej 20 rannych.

Organizacja Libya Watch, pies łańcuchowy praw człowieka w regionie, napisała w nocie: Używając ostrej amunicji policja rozpędziła pokojową manifestację, w której brali udział młodzi ludzie.

Videorelacja New York Timesa: „

Zasięg wystąpień

Antyrządowe protesty rozpowszechniły się na Bliskim Wschodzie. W Maroku i Algierii protesty występują od stycznia, od lutego pojawiły się w Libii, Syrii, Jemenie, Jordanii i Iranie. W Jordanii rząd podał się do dymisji 1 lutego. Prezydent Tunezji Ben Ale ustąpił 14 stycznia. W Jemenie protestujący żądają dymisji prezydenta Alego Abdullaha Saleha, rządzącego ponad tam już ponad
trzydzieści lat.

Dyktator Libii, najstarszy dyktator kontynentu, znany z "Zielonej książeczki" dba, żeby obywatele wymiernie odczuwali zyski jakie kraj czerpie ze sprzedaży surowców. Bunt wybuchł w mieście Bengali, które od początku nie popierało nowego prezydenta. Mieszkańcy wyszli na ulice z kamieniami i koktajlami Mołotowa, stoczyli zażartą bitwę z policją.

Światło w tunelu dla obywatelskiej demokracji na Bliskim Wschodzie?

Bahrajn ma duże znaczenie strategiczne dla Stanów Zjednoczonych, stacjonuje tam V flota, ponad 2300 osób personelu militarnego. Amerykanie polegają na niej, jako gwarancie płynności nieprzerwanego przepływu ropy z rejonu.

Szyicka opozycja w kraju odżegnuje się od zarzutów bycia inspirowaną przez szyicki Iran. Królestwo, rządzone przez sunnitów, jest traktowane przez Arabię Saudyjską i USA jako bariera przed wpływami sunnitów, szczególnie Iranu. Największa partia opozycyjna Al-Wifak nie jest zainteresowana teokracją ani monarchią konstytucyjną, ale demokracją konstytucyjną. „Nie chcemy państwa wyznaniowego. Pragniemy obywatelskiej demokracji, w której naród jest źródłem władzy, a do tego potrzeba nowej konstytucji.” oświadczył Ali Salman, sekretarz generalny partii. W środę ugrupowanie wystąpiło z parlamentu, zapowiedziało bojkot obrad aż do uchwalenia nowej, demokratycznej konstytucji.

rp.pl
rp.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.