
Zanim zdążyłem się odezwać, Mistrz mówił dalej: „Wiesz, mnie się wydaje, że to by można zamknąć w pytaniu, co się z nami stało? Przytaknąłem, chociaż zrozumiałe jest, że z uwagi na mój stosunkowo młody wiek, nie mogę mieć takiej perspektywy jak Ernest Bryll. Niemniej jednak na mojej poprzedniej płycie „21 gramów” śpiewam w czasie teraźniejszym: „Co się dzieje ze mną, co się dzieje z każdym z nas”? I wydaje się, że te nasze pytania są tak naprawdę jedną wspólną refleksją nad współczesnym człowiekiem - mówi Marcin Styczeń.
Pytamy więc, co się z nami stało, że nie wiemy już, kim jesteśmy, bo „sfałszowano nas bardzo dokładnie”, co się z nami stało, że „zamieniliśmy skrzydła na fraki”, co się z nami stało, że „zbyt smutny jęzor nam urósł”, co się z nami stało, że nawet płakać nie umiemy, bo zapomnieliśmy, że „łzy muszą być szczere”... Tych pytań jest sporo i mam nadzieje, że każdy na tej płycie znajdzie te adresowane do niego.
Katarzyna Matusz - Kim jest dla Ciebie Ernest Bryll? Skąd pomysł na interpretację wierszy właśnie tego poety? - Marcin Styczeń - Ernest Bryll jest dla mnie mistrzem. Zawsze miałem w sobie wielki głód ludzi, którzy są ode mnie mądrzejsi, ale jednocześnie otwarci, aby swoją wiedzą i doświadczeniem się dzielić. I takim człowiekiem jest Ernest Bryll. W nim nie ma żadnej artystycznej pozy, on niczego nie udaje, on po prostu jest. Do tego jest wielkim poetą, potrafi tak „uderzyć” słowem, że człowiek musi się zatrzymać i zastanowić nad sobą, swoim życiem i światem. Pomysł na interpretacje wierszy Brylla pojawił się po jednym z koncertów „Pieśń o Bogu ukrytym” do wierszy Karola Wojtyły. Jedna z życzliwych osób zasugerowała mi, że może po Wojtyle powinienem wziąć się za Brylla. Nie lubię na ogół takich sugestii. Ale zaczytałem się w wierszach Brylla, zachwyciłem się nimi, a muzyka napisała się przy okazji.
- Jakie znaczenie ma tytuł "Bryllowanie"? - Po pierwsze „Bryllowanie” to poezji Ernesta Brylla śpiewanie, a po drugie to opozycja do tego zwykłego „brylowania” na salonach, w urzędach, korporacjach, itd. Bo brylować dzisiaj chce każdy, ale nie każdy powinien.
- Która piosenka jest Twoją ulubioną i dlaczego? - Nie ma piosenki na tej płycie, której nie lubię, najbardziej osobista jest modlitwa „Nie o myślenie proszę”, a najbardziej ekspresyjna pokazująca mój dystans do siebie jest piosenka „Oj, gębo moja”.
km