Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42421 miejsce

Brytyjczycy przestali już kochać Polaków?

Przed kryzysem Polacy w Irlandii i Wielkiej Brytanii byli bardzo mile widziani. Podczas kryzysu wszystko się zmieniło. Uczucia także. We wrogich nastrojach Irlandczycy i Brytyjczycy najchętniej byliby skłonni wystrzelić naszych w kosmos.

 / Fot. w24Przez kilkoma laty, kiedy życie gospodarcze kwitło w Europie w najlepsze i nawet najtęższe głowy magów nie były w stanie przewidzieć w swoich tajemniczych szklanych kulach, że wkrótce dosięgnie każdego kraju miażdżące ramię kryzysu - takie państwa jak Irlandia i Wielka Brytania - zachęcały imigrantów z różnych stron świata do pracy w swoich firmach, które kwitły wieloma barwami rozwoju jak wiosenne kwiaty. Jechali tam bez przerwy, dzień i nocą autokarami i samolotami, także Polacy. Jechali po pracę i zarobki na utrzymanie rodziny. Bo w Polsce o pracę było wtedy podobnie jak dziś. A zarobki były i są nadal takie, że szkoda o nich mówić.

Na fali propagandy i autentycznych konieczności życiowych, za chlebem i pracą masowo wyjeżdżali z Polski głównie młodzi ludzie, m.in. do Królestwa Brytyjskiego i Irlandii. Na Wyspach Brytyjskich osiadło, według dzisiejszych szacunków, około pół miliona Polaków. Wtedy byli przyjmowani z otwartym sercem, bo leniwym Anglikom nie chciało się wykonywać niektórych prostych czy brudnych prac. Polak zaś chwytał z ochotą każdą robotę. Brytyjczycy i Irlandczycy wychwalali Polaków za pracowitość, fachowość, sumienność i "złotą rączkę".

Ale przyszedł kryzys. A z nim recesja. Upadały firmy. Rosło bezrobocie. Zaczęło brakować pracy także swoim. Wkrótce tubylcy zmienili zdanie o Polakach. We wrogich nastrojach najchętniej byliby skłonni wystrzelić naszych w kosmos. Uważali i uważają, że nasi zabrali im pracę - czytamy na stronie top-news.pl. To nic, że mieszkają tam w kupionych na własność domach. Anglicy i Irlandczycy nie chcą słuchać, że dom polskich imigrantów aktualnie jest w Wielkiej Brytanii. Nie interesuje ich, że w Polsce nie ma już dla nich miejsca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 11.01.2012 14:30

czytałem w prasie w Glasgow,że manager firmy przetwarzającej owoce kazał angielkom uczyć się polskiego języka gdyż nie potrafiły w SWOIM kraju komunikować się z przyjezdnymi,-herezja! .Wkrótce my będziemy uczyć się chińskiego i arabskiego.Rozumiem anglików .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.