Pozycja materiału w rankingach:
Przed kryzysem Polacy w Irlandii i Wielkiej Brytanii byli bardzo mile widziani. Podczas kryzysu wszystko się zmieniło. Uczucia także. We wrogich nastrojach Irlandczycy i Brytyjczycy najchętniej byliby skłonni wystrzelić naszych w kosmos.
Przez kilkoma laty, kiedy życie gospodarcze kwitło w Europie w najlepsze i nawet najtęższe głowy magów nie były w stanie przewidzieć w swoich tajemniczych szklanych kulach, że wkrótce dosięgnie każdego kraju miażdżące ramię kryzysu - takie państwa jak Irlandia i Wielka Brytania - zachęcały imigrantów z różnych stron świata do pracy w swoich firmach, które kwitły wieloma barwami rozwoju jak wiosenne kwiaty. Jechali tam bez przerwy, dzień i nocą autokarami i samolotami, także Polacy. Jechali po pracę i zarobki na utrzymanie rodziny. Bo w Polsce o pracę było wtedy podobnie jak dziś. A zarobki były i są nadal takie, że szkoda o nich mówić. Zobacz także:
Artykuły
(467)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.71)
Miejscowość: Elbląg | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
antek patelmitrz 11.01.2012 14:30
czytałem w prasie w Glasgow,że manager firmy przetwarzającej owoce kazał angielkom uczyć się polskiego języka gdyż nie potrafiły w SWOIM kraju komunikować się z przyjezdnymi,-herezja! .Wkrótce my będziemy uczyć się chińskiego i arabskiego.Rozumiem anglików .
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +1435)