"Gazeta Wyborcza" pisze, że po kilkunastomiesięcznej przerwie Kraków znów zaroił się od Brytyjczyków. Pomógł w tym słaby złoty.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Michał Hodurek 14.04.2009 11:51
To przykład na to, że pchanie się do strefy euro nie pozwoliłoby nam na zarabianie np. na "angolach", a tak to każdy jest zadowolony...oni poszaleją zostawiając u nas pieniądze i biznes się kręci