Facebook Google+ Twitter

Brytyjska policja chętnie gra z Polakami... w karty

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-09-23 17:17

Obrazki mają pomóc w łapaniu oszustów i złodziei. Nasz konsulat: To objaw niechęci do Polaków.

Gra planszowa dla dzieci "Zgadnij kto to?" ma pomóc Polakom, którzy padli na Wyspach ofiarami przestępstw. Jako pierwsi wprowadzili ją do użytku policjanci z Sussex. - Proponujemy kolejne ułatwienia dla tych, którzy nie znają zbyt dobrze angielskiego - mówią brytyjscy policjanci.

Wykorzystując karty z obrazkami, poszkodowani łatwo mogą dopasować kolor oczu, włosów albo kształt nosa przestępcy. Przedstawiciele dyplomacji krytykują tę inicjatywę. - Dziwią mnie praktyki policjantów z Sussex - komentuje Dariusz Adler, konsul RP w Londynie. - Angielskie komisariaty mają przez całą dobę dostęp do linii telefonicznej, pod którą dostępni są polscy tłumacze.

Tower Bridge. Most zwodzony w Londynie / Fot. Monika Zawadzka/Wiadomości24.plWprowadzenie gry dla dzieci bierze się, moim zdaniem, z niechęci Brytyjczyków do polskich obywateli. Nie bez winy są też Polacy. Z dystansem podchodzą do angielskiej policji, przez co utrudniona jest komunikacja.

Angielscy policjanci narzekają jednak na małą mobilność tłumaczy. Skarżą się, że nie mogą działać, dopóki tłumacz nie dojedzie na komisariat.

- A w wielu wypadkach dzięki szybkiej reakcji łatwiej moglibyśmy złapać przestępcę. Właśnie dlatego wprowadziliśmy grę "Zgadnij kto to?" - tłumaczą się policjanci z Sussex.

O tym, jak ważna jest szybka reakcja policji, przekonała się pani Anna z Łodzi. Dzięki sprawnej interwencji udało się złapać kieszonkowca, który okradł ją na dworcu autobusowym w Sussex.

- Podbiegł do mnie i wyrwał portfel z ręki - relacjonuje łodzianka. - Złodziej uciekł, a ja nie wiedziałam, co robić. Nikogo nie znałam, nie miałam pieniędzy. W końcu postanowiłam pójść na policję. Bałam się, że sobie nie poradzę, bo słabo mówiłam po angielsku. Na szczęście policjanci pokazali mi kartki przedstawiające różne części twarzy.

W ten sposób szybko udało mi się skomponować rysopis złodzieja. Policjanci pojechali na dworzec. Okazało się, że mężczyzna, który mnie ograbił, wciąż się tam kręci. Zatrzymali go, a ja odzyskałam portfel - cieszy się Polka.

Nasi policjanci chwalą pomysł brytyjskich kolegów. - Wielu Polaków, którzy padli ofiarami przestępstw, nie jest w stanie podać danych do stworzenia rysopisu prawcy. Nie każdy potrafi wskazać takie cechy jak: wypukłość, pochyłość czy wklęsłość.

W razie potrzeby łódzka policja także używa pomocniczych obrazków w rozmowach z poszkodowanymi. Wykorzystujemy je zarówno w pracy z Polakami, jak i z obcokrajowcami. Jednak jeśli chodzi o tych ostatnich, zawsze przy przesłuchaniu obecny jest tłumacz - podkreśliła podinsp. Joanna Kącka, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Każda osoba, która ucierpiała na skutek przestępstwa na Wyspach, może liczyć na pomoc organizacji o nazwie Victim Support. Jej biura prowadzą specjalne programy wsparcia dla świadków i ofiar przestępstw. Pomoc ze strony organizacji jest bezpłatna. Pracownicy Victim Support są zobowiązani do zachowania tajemnicy zawodowej, także poszkodowani nie muszą się obawiać, że przekazane przez nich informacje mogą zostać wykorzystane przeciwko nim.

Z danych Scotland Yardu wynika, że w 2007 roku w Wielkiej Brytanii 7 tys. Polaków padło ofiarami przestępstw, przede wszystkim kradzieży, pobić i rozbojów. Według Metropolitan Police między grudniem 2006 r. a listopadem 2007 r. tylko w Londynie zgłoszono 4494 przestępstwa popełnione na Polakach. Z tego w 48 przypadkach poszkodowani potwierdzili, że padli ofiarą przemocy na tle rasowym.

Dla porównania sami Polacy popełnili aż ponad 22 tys. przestępstw, z czego prawie 4 tys. to kradzieże i włamania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.