Facebook Google+ Twitter

Budapeszt - niedoceniona perła Węgier

Wiosna to idealny czas na podróże. Zbliżająca się majówka może być pretekstem, aby wybrać się na wycieczkę do jednej ze stolic europejskich: ja polecam Budapeszt, miasto niedoceniane przez wielu turystów, a tak piękne.

 / Fot. Paulina PaszkoWielu Polaków zachwyca się stolicami krajów zachodniej Europy: Amsterdamem, Berlinem czy Brukselą, ja natomiast chciałabym zabrać Was do miasta leżącego "nad pięknym, modrym Dunajem" Budapesztu. Stolica ta, przez wielu niedoceniona, urzekła mnie swoim charakterem, dlatego też pragnę podzielić się swoimi wrażeniami. Węgry to kraj pełen muzyki cygańskiej, ognistego jak gulasz temperamentu, gdzie czerwone wino leje się strumieniami – i taki też jest Budapeszt. Tętniący życiem, pełen wesołej i porywającej zabawy, łączący w sobie nostalgiczną przeszłość i dynamiczną teraźniejszość. Każdy, kto lubi zwiedzać miasta i poznawać nową kulturę, powinien chociaż jeden dzień spędzić w Budapeszcie. Przenieśmy się na chwilę tam, gdzie ulice pachną ostrymi przyprawami,
a mieszkańcy posługują się dziwnym językiem.

"Paryż Europy Środkowej" / Fot. Paulina Paszko

Budapeszt to jedno z najpiękniej położonych miast świata, nad samym Dunajem, który chce przedzielić je na pół. Wjeżdżając do Budapesztu naszym oczom ukaże się zapierająca dech
w piersiach panorama wielkiego, oświetlonego miasta. Metropolia, której dwa przeciwległe brzegi (dwie największe dzielnice królewska Buda i mieszczański Peszt stały się miastem
w 1872 roku) łączyło 8 pięknych, zabytkowych mostów, pamiętających czasy panowania monarchii austro-węgierskiej.

Czytaj także: Remis - zabytkowe miasto w Szampanii

Jeśli ktoś był kiedyś w Paryżu, to Budapeszt przypomina właśnie to miasto, często stolicę Węgier nazywa się "Paryżem Europy Środkowej" za sprawą małych kawiarenek, długich deptaków, kawiarnianych ogródków czy małych, nastrojowych restauracyjek. Z Paryżem Budapeszt łączy usytuowanie nad wielkimi rzekami oraz to, że oba miasta swoje korzenie biorą z dawnych osiedli rzymskich.

Letnia wycieczka do Budapesztu / Fot. Paulina Paszko

Budapeszt jest miastem atrakcyjnym turystycznie o każdej porze, jednakże sądzę, iż najdogodniejszym czasem na wizytę w tym mieście jest późna wiosna i lato – w okresie letnim dzień jest dłuższy, zatem mamy więcej czasu na podziwianie pięknych, zabytkowych budowli, długie spacery wzdłuż Dunaju czy dobrym rozwiązaniem jest podróż do Budapesztu podczas tzw. „długiego weekendu” majowego czy czerwcowego. Dla fanów Formuły 1 odpowiednim czasem będzie połowa sierpnia, gdyż właśnie wtedy odbywają się wyścigi samochodowe na torze Hungaroring, ale ceny noclegów i innych usług będą zdecydowanie wyższe.

Ja zwiedzałam Budapeszt we wrześniu i w tym czasie, niestety pogoda nie dopisała. Miasto to jesienią mieniło się wielobarwnymi kolorami liści, ale jego prawdziwy urok skrył się w strugach ulewnego deszczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

raf- dziękuję i przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
raf
  • raf
  • 09.03.2011 15:15

@Kornelius: nie jestem purystą językowym, ale...WZIĄĆ, a nie wziąść

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniały opis.
Kiedy pod koniec marca ubiegłego roku zostałem zaproszony, aby wziąść udział w dniach od 5.05 do 8.05 09 w odbywającej sie w Budakeszi (miejscowość wypoczynkowa dla mieszkańców Budapesztu) na Węgrzech imprezie BUGANA- którego tematem głównym było rozszerzenia współpracy kulturalnej i wydawniczej Austrii oraz Niemiec z Węgrami, skorzystałem z tej okazji, by po 21 latach mieć możliwość porównania przemian w tym kraju który w 2002 roku przystąpił do Europeskiej Wspólnoty. Po oficjalnej części w której to podpisano wiele umów zostaliśmy przez węgierskich organizatorów zaproszeni do zwiedzenia Budapesztu- stolicy Węgier.
Jednym z punktów programu było ugoszczenie gości w owianej legendą Kawiarni „Café New York-Hungaria” w Budapesztcie. Znam ten Lokal jeszcze jako kawiarnię „Hungare” ogołocony i przypominający nasze byłe Bary Mleczne. Co dla Londynu są Puby, Paryż- słynie z niezliczonych ilość przytulnych Bistro, to dla Budapesztu są jego kawiarnie. Jeszcze przed II-wojną światową Budapeszt pochwalić się mógł z przeszło 500 wspaniałymi kawiarniami. które przyciągały nie tylko artystów, dziennikarzy, muzyków, poetów i pisarzy nie mówiąc już o turystach którzy chcieli spędzić parę chwil w obecności swojego idola filmowego, teatralnego, czy poznać tych o których mówili i pisali ówczesni dziennikarze.
W roku 2002 bracia Boscolo z Włoch, zakupili rozpadający się obiekt, zaangażowali najsłyniejszych architektów i tak po wieloletnich pracach restauratorskich w roku 2006 Hotel „New York Palace” z kawiarnią „Café New York-Hungaria” oddany został do użytku. Pierwotnie Pałac ten został wybudowany w roku 1894 roku przez Alajosa Hauszmann w stylu włoskiego Renesansu. Freski wykonał Gusztáv Mannheimer und Ferenc Eisenhut W swoim przepychu i wystroju jest on teraz jednorazowy. Wspaniałe freski na sufitach, wymyślne w swej elegancji i błyszczące krystałem olbrzymie żyrandole, oraz zapraszającą elegancją i przepychem Galerię pozwala nam przenieść się w okres przełomu XIX wieku kiedy lokal ten w zbogacił stolicę Węgier. Zadanie które otrzymali architekci to przywrócenie Budapesztowi jego najsłynniejszego Lokalu który w latach 20-tych był Mekką nie tylko pisarzy, dziennikarzy, artystów i panienek z pobliskiego teatru rewiowego ale również atrakcją turystyczną Budapesztu.
„Cafe New York” przypomina przepych dawnych lat oraz pozostawia cudowne wrażenie z chwil spędzonych w jego wnętrzu. Naszym turysom udających się nad Balaton radzę zwiedzić również Budapeszt i wypić filiżankę świetnej kawy w „Café New York-Hungaria” a pozostawicie tam swoje serce. Kogo zainteresuje Temat może wejść na stronę http://www.boscolohotels.com/deu/hotels/new_york_palace/luxushotel-budapest.htm a autore p. Paluiny dziękuję za temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wybieram się pierwszy raz w życiu do Budapesztu. Będzie to w maju, a więc pogoda powinna sprzyjać podziwianiu piękna tego miasta, o którym tyle już słyszałem opowieści

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda Budapeszt nie przypomina mi Paryża, ale jest wart zwiedzania. Spędziłam tam prawie tydzień i nie widziałam wszystkich atrakcji turystycznych. Ludzie są mili, kuchnia wspaniała, widoki zapierające dech w piersiach. Niestety nie miałam aparatu fotograficznego. Podobają mi się zdjęcia zrobione przez autorkę. :) Pozdrawiam serdecznie:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.