Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106832 miejsce

Budowa bloków energetycznych na zwolnionych obrotach

W kraju są w budowie nowe moce technologiczne w kilku elektrowniach i elektrociepłowniach, zlokalizowanych głównie na Śląsku. Inwestycje przed rozpoczęciem napotykają na przeszkody głównie natury proceduralnej, związanej z przetargami. Wydłuża to, czasem znacznie, proces inwestycyjny.

Stan techniczny naszych elektrowni jest bardzo zły. Większość z nich ma ponad 30 a nawet 50 lat. Budowano je według technologii, które nie odpowiadają dzisiejszym normom, szczególnie obowiązującym w ochronie środowiska. Ponadto są energochłonne i mocno wyeksploatowane. Zresztą wcale nie lepszy stan elektrowni panuje w innych krajach Europy. To jednak żadne pocieszenie. Nasi energetycy i rządzący mają na uwadze jak najszybsze inwestowanie w rozwój nowych mocy produkcyjnych, w oparciu o nowoczesne technologie o tradycji węglowej oraz ze źródeł odnawialnych, a także budowę elektrowni atomowej. Z wykonaniem tych zamiarów, planów i rzeczywistych potrzeb są duże problemy.

W najbliższych latach przewiduje się zainwestować aż w 15 tysięcy MW nowych energetycznych mocy węglowych. Zdaniem ekspertów to raczej lista pobożnych życzeń. Bardziej prawdopodobna jest budowa bloków o łącznej mocy jedynie kilku tysięcy MW. Nowe inwestycje rozbijają się o dwie trudne do pokonania przeszkody: pieniądze i moce wykonawcze bloków. Dochodzi do tego jeszcze trzecia, nie mniej istotna przeszkoda: emisja CO2. Do końca 2020 roku będą obowiązywać nas częściowo darmowe emisje dwutlenku węgla. Potem trzeba będzie płacić i to słono za emitowanie CO2.

Gdyby dzisiaj rozpocząć budowę nowych inwestycji węglowych, to według specjalistów mogłyby one zacząć funkcjonować w 2018-2019 roku. Bo czas budowy wynosi około siedmiu lat. A od 2020 roku wejdą w życie przepisy unijne o redukcji CO2, które wymuszają wysokie kary za zatruwanie środowiska dwutlenkiem węgla. Czy to gra warta świeczki? Czy inwestycje węglowe w tej sytuacji są opłacalne? Zapewne projekty budowy elektrowni węglowych nie mają sensu. Ale zdaniem ekspertów - jak podaje energetyka.wnp.pl - "duże szanse realizacji mają nowe bloki w elektrowniach Opole, Turów, Kozienice, Jaworzno, Ostrołęka, Elektrownia Północ oraz Rybnik (…). To łącznie kilka tys. MW".

Brane są pod uwagę także inne źródła energetyczne niż węglowe. Wiadomo bowiem o planach szybkiego rozwoju (szybszego niż dotąd), energetyki gazowej. Energetyka ta jest już i będzie w przyszłości bardzo ważnym elementem systemu wytwarzania, głównie przy uwzględnieniu rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii (OZE), w tym zwłaszcza farm wiatrowych. Podpatrujemy Niemców, którzy w tym zakresie na szeroką skalę rozwijają technologię OZE. Gdyby nasza energetyka poszła tą drogą i gdyby na szerszą skalę zaczęto rozwijać energię wiatrową, to można mieć nadzieję na szybki i konieczny rozwój elektrowni gazowych.

Tymczasem na zwolnionych obrotach trwają przetargi, bądź rozmowy w sprawie realizacji zadań inwestycyjnych, dotyczących nowych mocy w kilku elektrowniach. Dla przykładu, wykonawca dwóch bloków energetycznych w Elektrowni Opole (na Śląsku) - firma Polimex-Mostostal ma nadzieję, że kontrakt na budowę może być podpisany w lutym br. Natomiast firma SNC-Lavalin Polska dopiero przygotowuje się do udziału w czterech przetargach na bloki gazowe dla PGE i Tauronu.

Prezes firmy Polimex-Mostostal, która ma wykonać dwa bloki energetyczne w Elektrowni Opole spodziewa się, że kontrakt na budowę "może zostać podpisany, mimo braku decyzji środowiskowej". Dodaje przy tym, iż obie strony, tj. inwestor i właściciel elektrowni - chcą, aby utrzymać harmonogram wykonania kontraktu i rozpocząć projektowanie, które może trwać trzy kwartały. I wcale nie oznacza to, że kontrakt miałby charakter warunkowy. Inwestor wykorzystałby ten czas, na uzyskanie pozwolenia na budowę, bez którego "nie można rozpocząć prac budowlanych" - podkreśla prezes.

Znacznie dłużej niż w Opolu, trwa procedura przetargowa na budowę nowego bloku, na węgiel brunatny w Elektrowni Turów (na Śląsku). Najpierw uruchomiono (październik 2010 r.) procedurę przetargową w trybie negocjacji z ogłoszeniem. Po ocenie wniosków sześciu zgłoszonych podmiotów - do dalszego etapu przetargu komisja zakwalifikowała trzech wykonawców: Doosan Power Systems i dwa konsorcja: Alstom Power, Alstom Power Systems i PBG oraz konsorcjum Budimeksu z Hitachi - podaje energetyka.wnp.pl. Termin składania ofert wstępnych kilka razy przedłużano i ostatecznie wyznaczono do 21 listopada 2011 roku. Wiadomo, że moc elektryczna netto nowego bloku w Turowie wyniesie 430-450 MWe. Oddanie do użytku planowane jest na 2016 rok. Wartość kontraktu oszacowano na około 2,5 mld zł.

SNC-Lavalin Polska uczestniczy już w przetargach na wykonanie bloków w Elektrowni Jaworzno III (na Śląsku) i Elektrowni Północ (woj. pomorskie). Przygotowuje się zaś do przetargów wykonawczych w elektrociepłowniach: Bydgoszcz i Gorzów, a także w Elektrowni Pomorzany w Szczecinie oraz w należącej to firmy energetycznej Tauron - Elektrociepłowni Katowice. SNC-Lavalin działa na naszym rynku od dziesięciu lat. Była już m.in. wykonawcą bloku 474 MW dla Elektrowni Pątnów II. SNC-Lavalin to kanadyjska firma o 100-letniej tradycji i zasięgu światowym. Wykonuje obecnie projekty energetyczne i przemysłowe w ponad 100 krajach na wszystkich kontynentach.

Stosunkowo dobrze zaawansowane są prace przy budowie bloku Elektrowni Rybnik (na Śląsku). Firma Alstom z polską siedzibą w Elblągu - wykonawca nowego bloku o mocy 900 MW dla Rybnika - poszukuje aktualnie podwykonawcy inwestycji, obliczonej na ogólną kwotę ok. 900 mln euro, przygotowywanej do oddania w 2017 roku. Blok rybnicki będzie opalany węglem kamiennym i biomasą. Zgodnie z umową podpisaną na początku grudnia 2011 r. Alstom ma dostarczyć dla Rybnika - czytamy w budownictwo.wnp.pl - kocioł energetyczny wraz z systemem nawęglania i kompletną maszynownię, w tym turbinę parową, generator i urządzenia pomocnicze bloku.

Biorąc pod uwagę trudności i przeszkody, na jakie napotykają inwestorzy w budowie nowych mocy energetycznych w kraju, nieodzowne wydaje się jak najszybsze wprowadzenie ułatwień i uproszczeń proceduralnych. A to może jedynie nastąpić po gruntownej nowelizacji prawa energetycznego. Rząd musi w możliwie najkrótszym terminie podjąć w tym zakresie niezbędne działania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.