Facebook Google+ Twitter

Budowlany bałagan w Kielcach

Każde miasto chcące się rozwijać wznosi nowe budynki mieszkalne lub osiedla. Jednak czy na pewno te inwestycje są przemyślane?

Właściele domów zostali wysiedleni. / Fot. Łukasz GonciarzBuduje się wszędzie tam gdzie jest miejsce i nawet tam, gdzie go nie ma. Wysiedla się mieszkańców po to, by postawić nowy budynek. Racja, miasto powinno się rozwijać, ale czy jest to przemyślane?

W Kielcach, przy skrzyżowaniu ul. Jagiellońskiej z Grunwaldzką, mimo protestów, wybudowano w 2007 roku budynek mieszkalny. Stoi około 5 metrów od bardzo ruchliwej drogi. Mieszkańcy z pewnością odczują to na własnej skórze. Podróżując dalej ulicami Kielc dostrzeżemy plac budowy wciśnięty tuż przy szpitalu wojewódzkim. Powstaje tam siedziba straży pożarnej. Mieszkańcy pobliskich osiedli już mają kłopoty z hałasem, jaki wywołują syreny karetek. Czy wytrzymają dodatkowe natężenie hałasu wywoływane przez straż?

Budowane mieszkania za wszelką cenę są często źle zlokalizowane. / Fot. Łukasz GonciarzPrzy ul. Piekoszowskiej, na osiedlu Czarnów, znajduje się olbrzymi teren, który jest w opłakanym stanie. Pełno tam śmieci, całość jest porośnięta krzakami. Władze miasta postanowiły zagospodarować to miejsce. Przeprowadzona została sonda wśród mieszkańców. Propozycje obejmowały powstanie osiedla bądź też parku miejskiego. Większość moich rozmówców opowiedziała się za przekształceniem wolnej przestrzeni w park.

– To wspaniały pomysł, wreszcie można byłoby spędzić trochę czasu na powietrzu z dziećmi – opowiada Tomek Nowak, mieszkający na pobliskim osiedlu. Na początku tegorocznych wakacji gazety opublikowały decyzję miasta, że powstanie tam jednak kolejne osiedle mieszkalne wykonane przez Echo investment. Czy miasto Niektórzy nie zdołali nawet dokończyć budowy... / Fot. Łukasz Gonciarzinwestuje prawidłowo? Statystyki pokazują, że z roku na rok spada liczba mieszkańców. W 1995 roku Kielce liczyły 213.777 mieszkańców, a w 2007 roku tylko 207 188. Kielczanie wyprowadzają się z dwóch zasadniczych powodów: poza miastem jest spokojniej i czyściej. Opłaty są niższe.

Miasto inwestuje również w regiony wiejskie. Budowane są tam drogi, chodniki boiska, hale sportowe i szkoły. Brakuje jednak chodników, drogi są w opłakanym stanie. Szkoły są zaniedbane już od wielu lat.

Ten problem jest nierozwiązany. Odwiedziłem liceum ogólnokształcące przy ul. Krzemionkowej w Kielcach. Już na pierwszy rzut oka widać, że budynek nadaje się do rozbiórki. Znajduje się tu podstawówka, Kolejny blok przy skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Grunwaldzkiej. / Fot. Łukasz Gonciarzgimnazjum i liceum. Jak to jest możliwe w jednym budynku? Sale gimnastyczne są małe i już przestarzałe. Takie warunki panują w większości szkół, w których przebywałem. Natomiast poza miastem powstają nowe sale i piękne szkoły, ale większość uczniów jednak dojeżdża do Kielc by uczyć się tu. - Uczę się tu ponieważ chciałem chodzić do liceum a moje wyniki są słabe i nie maiłem szans na naukę gdzie indziej - mówi Piotr Gajda

Kielce są stolicą województwa świętokrzyskiego, ale o dziwo nie posiadają żadnej pływalni. Czy miasto inwestuje w dobrym kierunku? Pokażą to z pewnością najbliższe lata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

czy miasto Kielce inwestuje w dobrym kierunku ? link

Komentarz został ukrytyrozwiń

zapomniałam o plusie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Centrum tylko z wieszchu wyglada ładnie wejdz w bramę a przekonasz sie że zdecydowanie ładniej jest na obrzeżach chodzi mi o to drugie więc nie musze chyba tłumaczyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blok przy skrzyżowaniu ul. Jagielońskiej i Grunwaldzkiej z chyba to nowy projekt z konkursu na "witacze miasta" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm wizja istnie katastrofincza, ale coz w koncu Kielce sa wojedztwem tylko dlatego, ze to jedyne wieksze miasto w regionie. Jak dla mnie (osoby przejezdzajacej przez nie) zmiany sa na plus ale w centrum i widac, ze miasto sie powoli rozwija.

Interesuje mnie tylko "Miasto inwestuje również w regiony wiejskie."

Czyli w czesc wiejska bedaca w granicach adminstracyjnych miasta? Czy moze chodzi Ci o to, ze okoliczne gminy 100x lepiej radza sobie z rozwojem i wykorzystaniem srodkow unijnych? Jesli o to drugie to sie zgadzam, w pierszym przypadku uzyte sformulowanie nie jest dla mnie jasne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.