Facebook Google+ Twitter

"Budujmy schroniska". Marsz żukowian trwa

Mija szósty dzień marszu grupy osób związanych z Pomorską Fundacją Pies Szuka Domu. Do planowanego zakończenia akcji pozostało jeszcze 12 dni.

Członkowie ekipy akcji "Budujmy schroniska". / Fot. Archiwum Fundacji.Wbrew przewidywaniom sceptyków i prześmiewców, marsz sześcioosobowej ekipy żukowian trwa. 1 maja o drugiej w nocy dotarli do Kołobrzegu. Jak i wcześniej, spotkali się z ogromną życzliwością i wsparciem osób sprzyjających i rozumiejących ideę pomocy bezdomnym zwierzętom.

Stało się też regułą, że na poszczególnych odcinkach trasy dołączają do maszerujących mieszkańcy kolejnych miejscowości. Inni ofiarują gościnę, jak np. p. Artur właściciel hotelu w Starym Dźwinowie. Wiceprezes Fundacji Artur Lewandowski po wręczeniu napotkanym mieszkankom materiałów promujących ideę. / Fot. Archiwum Fundacji.Nie codziennie tak się zdarza. Kolejną noc spędzili w towarzystwie bezdomnych w opuszczonym nadmorskim domostwie, których na trasie swej wędrówki wcale nie mało napotkali.

3 maja dotarli w okolice Koszalina. Przechodząc przez wieś Gąski, zetknęli się z problemem mieszkańców, którzy są zaniepokojeni projektem zbudowania w tym miejscu elektrowni atomowej. Opinię mieszkańców w tej kwestii poznali w domu państwa Wieruszewskich, którzy zaprosili żukowian na chwilę odpoczynku przy kawie i słodkościach.

Uczestnik marszu pies Anczer. / Fot. Archiwum Fundacji.Nie jedyny to w tym dniu gest sympatii. W okolicach Serbinowa, prowadzący ośrodek wypoczynkowo-rehabilitacyjny państwo Rutkowscy, strudzonym wędrowcom zaproponowali nocleg wraz z poczęstunkiem dla całej ekipy, nie wyłączając dzielnie maszerującego psa Aczera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Materiał o wyjątkowej wartości!
Interesujący i ważny marsz. Godny uwagi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dotknęli rosyjskiej granicy!!!
Aktualne informacje o trudach marszu znajdują się tu: http://www.piesszukadomu.pl/pl,news2,w_druga_strone_-_piaski,26.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

:-) Tak, idą! Do zakończenia marszu jest jeszcze dalej niż bliżej, ale to ambitni ludzie, dadzą radę!
Działając na zasadzie wolontariatu, wkładali swoje serca, a teraz ponoszą wielki wysiłek fizyczny.
Należy się im szacunek, od nas wszystkich... a może i choć niewielkie wsparcie rzeczowe lub finansowe?
Panie Andrzeju, trzymaj za nich kciuki! :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.