Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19522 miejsce

Budzi się niemiecki superwulkan!

Uśpiony od 13 tys. lat pod powierzchnią jeziora Laacher superwulkan, zaczyna wydzielać dwutlenek wegla. Jego wybuch mógłby doprowadzić do niewybrażalnych zniszczeń. Wulkanolodzy uspokajają jednak, że do szybkiego wybuchu nie dojdzie.

"Bąbelki" dwutlenku węgla na powierzchni jeziora Laacher / Fot. RaSlaMa/wikimedia/CC-BY-3.0Superwulkan powstaje na skutek potężnego wybuchu i wypływu olbrzymich ilości lawy, która znajduje się w komorze, kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi.

Jego wybuch jest kilka tysięcy razy silniejszy od eksplozji zwykłego wulkanu. Na szczęście zdarza się rzadko, średnio raz na kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy lat.
Taki właśnie superwulkan kryje się pod powierzchnią jeziora Laacher.

To największe jezioro w Nadrenii-Palatynacie, o powierzchni 3,3 km2, położone ok. 40 km na południe od Bonn. Ostatnio na jego powierzchni można zaobserwować wydzielający się z wulkanu w postaci "bąbelków" dwutlenek węgla.

Jezioro Laacher oraz widoczne w oddali opactwo Maria Laach w Hintergrund / Fot. Gewa13/wikimedia/CC-BY-3.0Jak informuj tvnmeteo.pl, ostatni wybuch niemieckiego superwulkanu miał miejsce 12,9 tys. lat temu. Kilkudniowa erupcja pokryła wówczas obszar 1000 km kwadratowych 7-metrową warstwą pyłu i pumeksu.

Gdyby wulkan wybuchł, spowodowałby niewyobrażalny kataklizm, łącznie z czasowym globalnym ochłodzeniem. Wulkanolodzy uspokajają jednak,że mimo oznak życia, które daje wulkan, wydzielając dwutlenek węgla, do szybkiego wybuchu nie dojdzie.

Anglicy boją się o Londyn
Więcej o Laacher See (ang.)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Marcin Banach
  • Marcin Banach
  • 09.05.2012 13:37

Szkoda byłaby taka,że zniszczeniu uległa by najładniejsza część Niemiec,a może i środkowej Europy.Szkoda tych zameczków,szkoda winnic na wysokich brzegach Renu,czy miasteczek którym obca jest tak popularna w dzisiejszej obrzydliwej Polsce betonowa kostka bauma.Szkoda jednolitej i jednobarwnej architektury,no i oczywiście tego ładu przestrzennego,tej doskonałej przestrzeni nieskażonej bezładną zabudową.Wąskie szosy bez kompaktowych rondek,baumowych chodniczków,latarenek i innego badziewia ,za to wysadzane drzewami ,wiją się pomiędzy łagodnie opadającymi zboczami niewysokich gór z których zerkają ciekawskie owce.To raj dla tęskniących za klasycznym pejzażem europejskim,którego daremnie szukać dziś w Polsce ,pokrytej wielkimi blaszanymi hurtowniami,bilbordami i architektonicznymi gargamelami,oczywiście ostyropianowanymi i w szalonych kolorach... P.S. polecam przejazd malowniczą linią kolejki wąskotorowej ,,Brohlbahn,, nie tylko z uwagi na fakt likwidacji wąskotorówek w naszym kraju,ale na możliwość lepszego poznania omawianego rejonu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieszkałam 15 lat w odległości 20km od Lachersee i bywałam tam bardzo często, bąbelki były zawsze odkąd znałam to jezioro. Latem pływało się na wodnych rowerach aby zobaczyć jak mocno pracuje wulkan. Tak, że wulkan oddychał i oddycha dalej... nikt tam nie myśli o wybuchu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podany w tekście link nie działa.
Tutaj ta sama wiadomość.
http://www.tvnmeteo.pl/informacje/swiat,27/niemiecki-superwulkan-nie-spi,17975,1,0.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biorąc pod uwagę co się ostatnio dzieje z Ziemią to niestety nie można wykluczyć żadnej z możliwości...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie wybuchnie. Byłby świetny kozioł ofiarny winny całemu temu kryzysowi:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.