Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28341 miejsce

Budzik - niekochany towarzysz życia

Ileż to razy rankiem zrzucamy go na podłogę, klniemy pod nosem i w myślach. Nienawidzimy serdecznie. Ale wieczorem powierzamy mu swój los. Niezliczaną ilość bardzo ważnych dla naszego życia, terminowych spraw, na które nie możemy zaspać.

Wysłużony "kareciak" / Fot. Cezary KrysztofiakBudzik, czyli zegar odmierzający czas, pokazujący godziny i minuty ale jednocześnie posiadający możliwość generowania dźwięku o określonej godzinie nastawianej przez użytkownika.

Wydawać by się mogło, że to małe niepozorne urządzenie dawniej mechaniczne, a ostatnio coraz częściej elektryczne lub elektroniczne jest z nami od zawsze. Jednak budzik tak naprawdę wszedł do powszechnego użycia dopiero pod koniec XVIII wieku.

Rozwój miast i rewolucja przemysłowa, spowodowały zakłócenie naturalnego, biologicznego rytmu życia człowieka. Uporządkowanie świata porami roku oraz dnia określanego wschodami i zachodami słońca przestało wystarczać. Zaistniała konieczność znalezienia innej formy wyznaczania czasu współdziałania grup ludzkich.Rzemieślnicy dbali też bardzo o wnętrze czasomierzy / Fot. Cezary Krysztofiak

Co prawda już znacznie wcześnie wartownicy, strażnicy i dozorcy ogłaszali porę spoczynku i zamykania bram miejskich, a o świcie budzili mieszkańców do pracy. Jednak skala tego zjawiska była niewielka i raczej lokalna. Całe wieki dominował kogut.

Rozwój przemysłu, transportu i usług coraz bardziej wymuszał na człowieku dostosowanie swojego funkcjonowania do określonych ram czasowych. Wynikało to z określonych godzin pracy, reżimu technologicznego, rozkładów jazdy, czy czasu funkcjonowania innych ludzi i instytucji.

Pierwszym udokumentowanym użytkownikiem budzika był Platon. Miał podobno klepsydrę, która przy pomocy gwizdka budziła jego uczniów na poranne zajęcia. Bardziej prawdopodobne wydaje się jednak, że było to urządzenie wodne, przelewowe, w którym po upływie określonego czasu woda wylewała się na śpiochów.

Klepsydra, to bowiem wbrew pozorom zegar wodny. Pierwotnie służyła w starożytnej Grecji do wyznaczania czasu przemówień. Zmuszało to oratorów do pilnowania zwięzłości swoich wypowiedzi. Być może z tych czasów pochodzi sformułowanie o „laniu wody”.

Wielki dzwonek budził postrach. / Fot. Cezary KrysztofiakNastępne wzmianki o budzikach pochodzą z lat znacznie nam już bliższych. Z początku były to urządzenia bardzo drogie ponieważ zegary generalnie należały do dóbr luksusowych. Stać było na nie jedynie osoby zamożne. Z czasem jednak rozwój technologii i technik wytwarzania spowodował znaczne obniżenie cen budzików.

Konstrukcyjnie tradycyjny budzik składa się z dwóch układów mechanicznych. Pierwszy służy do pomiaru czasu, a drugi do generowania sygnału dźwiękowego. Posiadają one niezależne napędy sprężynowe. Oba te mechanizmy mają część wspólną, która powoduje włączenie sygnału dźwiękowego o określonej godzinie. Użytkownik ma możliwość samodzielnego ustawiania godziny budzenia z dokładnością charakterystyczną dla danego urządzania. Jest to istotna cech odróżniająca od innych zegarów generujących dźwięki sygnalizujące upływ czasu i aktualną godzinę.Mechanizmy z polskiej fabryki GF / Fot. Cezary Krysztofiak

Dźwięk budzika to najczęściej dzwonek, grzechotka lub melodyjka z pozytywki. Dla opornych śpiochów wprowadzono dzwonki sekwencyjne dzwoniące co jakiś czas lub z różnym natężeniem. Montowano także duże, głośne dzwonki za zewnątrz obudowy pojedyncze albo podwójne. Przedłużano sprężyny by budzik mógł hałasować niemal bez końca.

Tani budzik budzący robotników na pierwszą zmianę. / Fot. Cezary KrysztofiakDuże zapotrzebowanie na budziki spowodowało pod koniec XIX wieku powstanie wielu fabryk i manufaktur zajmujących się ich produkcją. W Polsce pierwsza taka fabryka, o znanym znaku firmowym GF, powstała w Warszawie w 1891 roku. Fabryczne budziki były coraz tańsze i stawały się nieodłączny towarzyszem życia człowieka.

Z czasem pojawiło się specyficzne wzornictwo sprawiające, że budziki poza swoją funkcjonalnością zaczęły posiadać również walory estetyczne. Od fin de siècle, przez art-deco, po prostotę lat sześćdziesiątych. Kształt obudowy, grafika tarczy, użyte materiały spowodowały powstanie niezliczonej ilości wersji tych prostych urządzeń.Śliczny miniaturowy budzik podróżny. / Fot. Cezary Krysztofiak

Budziki sypialne, dziecięce, ozdobne, stojące, wiszące i przenośne. Budziki podróżne, początkowo w specjalnych skrzynkach, powszechnie zwane „kareciakami”, później w specjalnych etui do przewożenia w walizkach i torbach podróżnych. Pojawiły się także budziki specjalne wykonujące dodatkowe funkcje takie jak włącznie radia czy oświetlenia lub pełniące funkcje minutnika.

Zmiana pokoleniowa / Fot. Cezary KrysztofiakWspółcześnie gdy zabiegani i zapracowani czasu na sen mamy coraz mniej, gdy doba staje się zbyt krótka, potrzebujemy budzika bardziej niż kiedykolwiek. Jest on coraz bardziej powszechny i stale z nami. W sypialni i podróży, w telefonie i zegarku, w komputerze, ipodzie, długopisie, radiu i samochodzie. Dosłownie wszędzie.

Już nie tykający miarowo ze sprężyną nakręcaną codziennie. Już coraz rzadziej z tarczą, wskazówkami i dzwonkami. Elektroniczny, perfekcyjnie dokładny, odsłaniający żaluzje w oknach włączający ekspres do kawy i przygotowujący grzanki na śniadanie. Niekochany ale niezbędny od ponad 150 lat towarzysz życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Budzikom śmierć , nigdy nie budzę się na czas , zawsze wyłączam budzi idę spać na 5 min , później wstaję szybko z przerażenim żem spóźniona (to norma), już nawet nie maluję rzęs bo ne tarfim w oko z rańca, do autobusu biegnę (statystycznie na 5 dni 2 x bus mi ucieka)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne zdjęcia;-)!!!


A gdzie tam, budziki są fajne;-)

Tylko niech mi to nie dzwoni cholerstwo;-)

Budziki są za ostre na poranną pobudkę, mnie budzi wieża;-)

nie ma to jak muzyka od samego rana;-) jak słyszę 70 watów;-) to lepsze niż kawa;-)

kolumny ma lepsze rzecz jasna;-) ale skromne 70 watów na początek wystarczy;-)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.