Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182762 miejsce

"Bujana z dziewiątkami" czyl kino akcji w brytyjskim wydaniu

Seks, przemoc i narkotyki w brytyjskim wydaniu, czyli jak się robi kino akcji w Londynie.

Podczas pobytu w Zjednoczonym Królestwie zaczęła się moja przygoda z brytyjskim kinem. Przerobiłem pozycje obowiązkowe jak: "Traffic" (już któryś raz z rzędu), "Snatch" (Przekręt), "Lock Stock And Two Smoking Barrels" oraz "Layer Cake". Niedawno natrafiłem na film "Rollin With The Nines". Tytuł zachęcający, opis filmu tak kiepski, że w życiu bym go nie obejrzał, a jednak. Wystarczyło, że spojrzałem na gatunek i kraj pochodzenia czyli Wielka Brytania i od razu go zapragnąłem i nie zawiodłem się. Ta produkcja przeszła moje najśmielsze oczekiwania jeśli chodzi o kino akcji. No, ale może opowiem wszystko od początku.

Bujana w Londynie

Akcja filmu "Rollin' With The Nines" (w wolnym tłumaczeniu mówiąc kolokwialnie "Bujana z Dziewiątkami") rozgrywa się w Londynie w bliżej nieokreślonym czasie. Trójka znajomych (Too Fine, Pushy i Finny), rapperów właśnie nagrała płytę. Widzimy też czwórkę policjantów, którzy zawzięcie ścigają londyńskich Jamajczyków zamieszanych w handel narkotykami. Tuż po premierze debiutanckiej płyty głównych bohaterów jeden z nich, gdy odwozi swoją siostrę z "bankietu" (cudzysłów w pełni zamierzony), zostaje zastrzelony . Siostra jak to siostra, znalazła zabójców i odpowiednio ich karze. Niestety ma pecha, gdyż są to głównymi dilerzy największego dostawcy narkotyków w Londynie. Ten żąda aby wyrównała straty. Tyle o fabule, która jak widać do skomplikowanych nie należy.

Klimat i muzyka

Co zatem sprawia, że film zasługuje na szczególną uwagę? Po pierwsze klimat - atmosfera Londynu jest wyczuwalna w każdej minucie tego filmu. Po drugie muzyka - brytyjski rap, przewijający się od czasu do czasu 2step i wszędobylski drum'n'bass powodują, że film jest dynamiczny, a sceny aresztowań, pościgów i strzelanin po prostu wbijają w fotel. Po trzecie realizacja filmu - zdjęciowcy zrobili naprawdę kawał dobrej roboty. Ujęcia są dynamiczne, kadry w wielu przypadkach oryginalne (przykładem może być chociażby motyw gdzie facet dostaje pięścią w twarz i rozbryzg krwi jest zrobiony w taki sposób, że praktycznie zalewa obiektyw). Po czwarte dźwięk w niektórych scenach - szczególnie podobało mi się tu udźwiękowienie scen rozstrzelania z broni maszynowej.

Podsumowując mogę śmiało powiedzieć, że Brytyjczykom udało się osiągnąć to, do czego Amerykanom w filmach akcji raczej daleko. Nie znajdziemy tu scen typu zabili go i uciekł, nie ma tu zmiękczania brutalności. Produkcja jest surowa, zimna, pełna seksu, narkotyków i przemocy. W bardzo pozytywnym sensie różni się od kina amerykańskiego i to o 180 stopni . Nie ma fajerwerków, wielkich eksplozji i wysadzania w powietrze połowy dzielnicy przy pomocy jednego granatu. Z czystym sumieniem mogę ten film polecić fanom kina akcji na najwyższym poziomie. Warto go mieć w swoim domowym zbiorze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.