Facebook Google+ Twitter

Bułgaria w szoku. Lekarze zamordowali noworodka

- Makabryczny skandal wstrząsnął Bułgarią. Lekarze chcieli utopić noworodka w wiadrze, zdecydowali się jednak zamrozić go w zamrażarce z biologicznymi odpadami do utylizacji - z Bułgarii dla W24 pisze Urszula Michałowska.

Noworodek / Fot. Urszula MichałowskaDwóch lekarzy ze szpitala w bułgarskiej miejscowości Gorna Orjachowica doprowadziło do śmierci noworodka tylko dlatego, by nie przyznać się do błędu lekarskiego. Najpierw mieli zamiar utopić dziecko w wiadrze, później zdecydowali, by włożyć je do zamrażarki z odpadami biologicznymi, czekającymi na utylizację. Noworodek żył zaledwie 15 godzin.

Matką dziecka jest siedemnastolatka, której powiedziano, że dziecko jest martwe. Urodziło się przedwcześnie, wg dokumentacji z aparatu ultrasonograficznego poród nastąpił w
24. tygodniu ciąży. Chłopczyk urodził się żywy, ważył 600 gram, mimo to lekarz w dokumentacji medycznej napisał: "płód martwy".

Być może sprawa nigdy nie wyszłaby na jaw, gdyby prokuratura przypadkowo nie przechwyciła rozmów telefonicznych, prowadzonych przez lekarzy zamieszanych w ten skandal.

Prokuratura udostępniła fragmenty rozmów z odtajnionych dokumentów. W poniedziałek, niedługo po tym, jak dziecko zmarło, w rozmowie telefoniczej z godziny 16.30 szef szpitala komentuje, śmiejąc się: "Noo, to poszło do Andreja Bataszowa (niedawno zmarły aktor). Samo zmarło, nie będziemy go zaczepiać".

W sprawę jest zamieszana cała ekipa z oddziału położniczego. Przechwycone są trzy rozmowy, w których cynicznie się komentuje, co zrobić z nowo narodzonym chłopczykiem. Wynika z nich, że urodzone 28 listopada około godziny 15. dziecko nie otrzymało żadnej pomocy lekarskiej ze strony neonatologa. "Ono żyje, widać, że bardzo chce żyć, zostawić go tak po prostu, by umarło, to grzech. W taką niekomfortową sytuację nigdy nie popadaliśmy", "Teraz i my jesteśmy wspólnikami" - to słowa dyrektora szpitala, cytowane we wszystkich bułgarskich mediach. Prokurator Kalczew powiedział: "noworodek żył jedną dobę pod okiem personelu medycznego i pomimo jego opieki."


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Tome4ekBULGARIA
  • Tome4ekBULGARIA
  • 21.01.2011 22:37

To tylko kropka w moja BULGARIA...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Błędem lekarskim było wywołanie aborcji z powodu stwierdzenia, że płód jest martwy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szok.

PS "Dwóch lekarzy ze szpitala w bułgarskiej miejscowości Gorna Orjachowica doprowadziło do śmierci noworodka tylko dlatego, by nie przyznać się do błędu lekarskiego."

Jakiego błędu???? Nie rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To straszne. A lekarze wszędzie tacy sami ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.12.2010 08:58

Aż trudno uwierzyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To niebywałe bestialstwo powinno być ukarane z całą surowością!

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgroza....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak słów:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciśnie mi się na usta słowo niecenzuralne.... to nie lekarze tylko zwyczajne....
:(
szkoda dzieciątka i matki!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze, w uzupełnieniu zasygnalizowanego przez Ciebie tematu (może nie wszyscy znają sprawę):
http://wyborcza.pl/1,82452,5295352,Sad__Uzywali_pavulonu_jak_cyjanku__by_zabijac.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.