Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Gotowanie > Bułgarski przepis na noworocznego kurczaka

Pozycja materiału w rankingach:

35710 miejsce

Dział: Gotowanie

Ocena: 40pkt

Oceń:

Bułgarski przepis na noworocznego kurczaka


Bułgarscy koneserzy kuchni bardzo sobie cenią mięsa z rusztu. Mięsa przygotowane na palenisku dostarczają jednak więcej emocji, bo samo przygotowanie to prawie rytuał.

Upieczony kurczak noworoczny / Fot. U. MichałowskaW tym roku wybrałam sie na Sylwestra do koleżanki ze studiów, do Iwajłowgrad w Bułgarii, mieścinki leżacej dwa kilometry od greckiej granicy. Żeby tam dotrzeć podróżowałam 12 godzin, ale było warto. Pogoda nam dopisała, chociaż brak śniegu i takie wysokie temperatury są nietypowe nawet dla Bułgarii. Sylwester sie nam naprawde udał.

Następnego dnia pojechaliśmy zwiedzić okolice i popstrykać trochę zdjęć. Dzień minął szybko i wróciiliśmy bardzo głodni. Moja koleżanka Swetła wyjęła dwie blaszane miseczki, wstawiła do nich po jednej butelce po bułgarsiej rakii i kazała mężowi zapalić ognisko.

W palenisku / Fot. U. MichałowskaW tym czasie my obierałyśmy marchewkę, ziemiaki, przygotowałyśmy jedną paprykę i dwa pomidory. Gdy wszystko już było obrane i czyste Swetła ułożyła kolorowe warzywa w miseczkach wokół butelek. Wyjęła z lodówki dwa schłodzone kurczaki, posypała na zewnątrz i wewnątrz przyprawą do pieczenia kurczaków oraz tu i ówdzie "wepchnęła" troche masełka, po czym "nadziała" kurczaka na butelkę. Do butelki wlała wody na wysokość zwężenia naczynia, gardło butelki zapełniając olejem. Gdy wszystko już było gotowe, dolala trochę wody do warzyw i
podała mężowi do pieczenia.

Blaszane przykrycie / Fot. U. MichałowskaW ten sposób przygotowanego kurczaka mąż Swetły wstawił do paleniska, postawil nad nimi dwie duże puszki po serze bułgarskim i obsypał je pozostałym z ogniska żarem.

Po godzinie jedzenie bylo gotowe i smakowało wyśmienicie z dodatkiem czerwonego wina wyprodukowanego w winnicy moich znajomych.

Zobacz także:

Urszula Michałowska OFFline profil autora

Autor: Urszula Michałowska

Napisz do autora

Artykuły (10) Galerie (2) Średnia ocen (4.45)

Wiek: 48 | Miejscowość: Pleven | Kraj: Niemcy

O mnie: W nadziei na ocalenie i lepsze jutro, kształtuję swoją osobowość, przebywalam trzy dekady w kraju pełnym niespodzianek, nieprzewidywalnych zwrotow, zatraconych "normalnych" wartości, w kraju gdzie kruszynki chleba nie podnosi nikt, przez... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Lidia B. Borys 10.01.2010 22:07

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 48

Ciekawe toto.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Młynarczyk 08.01.2010 00:01

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 37

Niezły patent:)!!!! Niestety, w moich stronach nie praktykuje się czegoś NAWET TROCHĘ PODOBNEGO:). nO TO TERAZ COŚ ODE MNIE -"DANIE W 5 MINUT-nie z supermarketu:). 2 cienkie parówki-dobre gatunkowo-kładziemy na talerzyk, kładziemy na to 2, lub 4 ( jak kto lubi) plasterki sera żółtego, na to cebulkę w kostkę-WG UZNANIA, pomidory w plasterkach i jeszcze plasterek sera, posypujemy curry, lub inna przyprawą -JAK KTO LUBI, wkładamy do mikrofalówki na 2-3 minuty-DOPÓKI SER NIE ZACZNIE PŁYNĄĆ I PACHNIEĆ, ALE NIEKTÓRZY WOLĄ "PRZYPALONE " PARÓWKI, wyjmujemy i...GOTOWE (konsumpcja niekoniecznie z chlebkiem:)). Często zajadane zimą przez pracujących fizycznie:). WALORY ZDROWOTNE POMIJAM:). Ps. pominąłęm drogę do sklepu i lodówki w celu pozyskania skłądników ABY NIE PRZEKROCZYĆ OWYCH 5 MINUT:). Zawsze jakaś konkurencja dla "dań z torebki":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 07.01.2010 19:45

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 58

Panie Robercie, gdy zdięto puszkę oleju już nie było, zapewne spłynął po butelce, po zawrzeniu wody natłuszczając kurczaka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Młynarczyk 07.01.2010 18:10

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 44

Pani Urszulo! Ciekawy i nietypowy przepis na kurczaka, ale nie pisze Pani jak dużo ma być żaru "grillowego", lękam się aby nie "przekroczyć "punktu krytycznego" w którym np olej zacznie wrzeć i butelka pęknie:(. Bo olej sprawia,że woda nie wyparuje, ale ciśnienie w butelce wzrasta. Koniecznie rzeba wypróbować!:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.01.2010 15:28

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 46

Urszulko, słyszałam o takim sposobie pieczenia kurczaka ale dotąd nie widziałem..... 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Janicka-Galant 07.01.2010 13:19

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 48

Mięsa prawie nie jadam. Robię wyjątki dla mięsa "na dziko" dotkniętego ogniem... daję 5
A w ramach ciekawostki - o jedną granicę dalej, czyli w Turcji na moje pytanie o potrawy wegetariańskie usłyszałam: - a może być kurczak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Hens 07.01.2010 00:52

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 40

Sam bym spróbował. Chociaż pierwsze wrażenie jest szokujące. A może zrobić by spotkanie ogólnopolskie dla dziennikarzy W24, na którym byśmy sobie tak pogrilowali:). A i konkurs na najsmaczniejszego kurczaka z butelki można by zrobić:)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Danuta Skowronek 06.01.2010 22:29

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 42

wypróbuję to napewno:) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 06.01.2010 22:23

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 47

Oryginalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 06.01.2010 22:21

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 40

Zgłodniałam... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.