Facebook Google+ Twitter

Bundesliga : 9 goli w Stuttgarcie

W najciekawszym meczu 23. kolejki niemieckiej Bundesligi, aktualny mistrz VFB Stuttgart podejmował Werder Brema. Po fantastycznym spotkaniu miejscowi wygrali 6:3. W innym spotkaniu tej kolejki, lider Bayern Monachium pokonał Karlsruhe 2:0.

Przed tą kolejką bitym faworytem do zwycięstwa zdawał się być Werder Brema. Na potwierdzenie tych słów nie trzeba było długo czekać. Już w 6. minucie po szybko wykonanym przez gości rzucie wolnym do siatki strzeżonej przez drugiego bramkarza Stuttgartu Svena Ulreicha trafił strzałem głową Hugo Almeida. Długo po tej akcji zawodnicy gospodarzy nie mogli się otrząsnąć po ciosie jaki otrzymali. Dopiero w 20. minucie przeprowadzili składną kontrę czego efektem było znalezienie się w sytuacji "sam na sam" z Timem Wiese przez Mario Gomeza i po minięciu go umieszczenie technicznym strzałem piłki do pustej bramki. Po utracie bramki podopieczni Thomasa Schaffa nie mogli się skoncentrować i popełniali iście dziecinne błędy w obronie czym raz za razem stwarzali kolejne okazje do kontry dla Stuttgartu.

Jednak i to nie przynosiło rezultatów choć z minuty na minutę zarysowywała się coraz wyraźniej przewaga gospodarzy. Apogeum błędów popełnianych przez obrońców Werderu nastąpiło przy okazji kontry w 43. minucie. Wtedy to po kolejnym katastrofalnym kiksie Mertersachera do akcji włączył się na pełnej szybkości rozgrywający dziś kapitalne zawody Gomez i znów trafił z dużą dozą szczęścia do siatki. Pierwsza połowa więc zakończyła się wynikiem 2:1.

Druga połowa mogła się podobać nawet najwybredniejszym widzom piłki nożnej. Zaczęła się znów od ostrych i bardzo szybkich ataków wyprowadzanych przez zawodników z północy Niemiec. Raz za razem sprawdzali oni umiejętności bramkarza Stuttgartu. On jednak pokazywał przy każdej nadarzającej się okazji, iż mimo młodego wieku jest dobrym zawodnikiem. Jednak jak wiemy nie ma ludzi nie zawodnych. A wszystko zaczęło się od fatalnego błędu w 49. minucie gdy nie poradził on sobie ze złapaniem piłki a ta trafiła po odbiciu od klatki piersiowej do Markusa Rosenberga a ten strzelił tylko w boczną siatkę.

Co się nie udało Rosenbergowi to powiodło się w 62. minucie po strzale Niemca polskiego pochodzenia Sebastiena Boenischa zza pola "szesnastki" i rykoszecie piłka znalazła drogę do siatki. Gdy wydawało się że mecz został opanowany i będzie wynik remisowy wtedy gospodarze zaskoczyli. W 65. minucie do siatki gości z Bremy trafił po raz trzeci dzisiejszego popołudnia Mario Gomez. Zaś niecałe 30 sekund potem na 4:2 podwyższył po doskonale wyprowadzonej kontrze Brazylijczyk Cacau. Ta minuta zmieniła obraz gry na korzyść Stuttgartu. Załamani bremeńczycy długo nie mogli się pogodzić z takim obrotem sprawy.

Po jedenastu minutach od tego zdarzenia po dośrodkowaniu z prawego skrzydła akcję wykończył celnym strzałem Markus Rosenberg i wlał nadzieję w serca kibiców Werderu iż ten mecz można jeszcze zremisować. Lecz wtedy znów zadziałał nieprawdopodobny hart ducha zawodników z Gotlieb Daimler Stadion. W 85. minucie Ludovic Magnin "objechał" bramkarza Bremy i dośrodkował licząc iż któryś z jego partnerów dobije z najbliższej odległości. Zawodnicy gości zostali jednak "wyręczeni" przez Pera Mertersackera, który pokonał własnego bramkarza. Kropkę nad i postawił w 87. minucie wynik na 6:3 ustalił po celnym strzale na bramkę Wiesego Cacau.

W innym spotkaniu lider Bayern Monachium wygrał u siebie z Karlsruhe 2:0 czym obronił pozycję lidera.

Wyniki 23. kolejki Bundesligi :

Arminia Bielefeld 0 - 2 Schalke 04

Bayern Monachium 2 - 0 Karlsruhe

Duisburg 1 - 1 Hansa Rostock

Eintracht Frankfurt 1 - 1 Bochum

Stuttgart 6 - 3 Werder Brema

Wolfsburg 3 - 0 Energie Cottbus

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.