Facebook Google+ Twitter

Bundesliga. Borussia Dortmund mistrzem Niemiec!

Borussia Dortmund pokonała w 32. kolejce Bundesligi z Borussię Moenchengladbach 2:0 (1:0) i zapewniła sobie na dwie kolejki przed końcem rozgrywek tytuł mistrza Niemiec. W składzie BVB wystapilo trzech reprezentantów Polski: Jakub Błaszczykowski, Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski.

Jakub Blaszczykowski (L) vies for the ball with Moenchengladbach's Filip Daems / Fot. EPAPo wygranej z Bayernem oraz Schalke już tylko jednego zwycięstwa brakowało Borussii aby zapewnić sobie drugi z rzędu mistrzostwo Niemiec. Zatem mecz z imienniczką Moenchengladbach miał być spotkaniem po którym komplet zgromadzonych na Signal Iduna Park kibiców będzie świętował kolejny triumf swojego zespołu. Miał to być również wielki dzień dla polskiego tercetu: Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego.

Od początku meczu do zdecydowanych ataków przystąpili gospodarze. W 6. minucie ładna akcje przeprowadzili Piszczek z Błaszczykowskim. W polu karnym po dograniu od "Kuby" przewrócił się jednak Kagawa popchnięty przez jednego z defensorów gości. Chwile potem okazje miał Lewandowski. Nasz najlepszy snajper uderzył tuż obok słupka bramki Ter Stegena. W dalszej części gry BVB nadal grało bardzo ofensywnie i w 24. minucie po jednym z takich ataków aż zakotłowało się pod bramką zespołu z Moenchengladbach.

Ilkay Guendogan (L) and Ivan Perisic vie for the ball with Moenchengladbach's Marco Reus (C) / Fot. EPANajpierw świetnie lewym skrzydłem przedarł się Schmelzer i zagrał wzdłuż bramki ter Stegena. Lewandowski minął się z piłką, ta spadła pod nogi Kagawy, który mając sporo czasu fatalnie skiksował. Wolno lecąca futbolówka odbiła się od słupka i wróciła pod nogi Lewego, który wbiegł pomiędzy obrońców i oddał strzał. I tylko świetna interwencja golkipera rywali uratowała Borussię MG od straty gola.

Następna akcja podopiecznych Jurgena Kloppa wreszcie zakończyła się zdobyciem gola przez jego zespół. Z rzutu wolnego z prawej strony boiska dośrodkował Schmelzer. Najwyżej do futbolówki wyskoczył Perisić i mimo, że
Ter Stegen dotknął piłki, nie był on w stanie zapobiec stracie bramki. W końcówce pierwszej polowy jeszcze dwie sytuacje mieli gospodarze. W każdej z nich bramkarz gości był na posterunku.

Najpierw przed doskonałą szansą stanął Mats Hummels, po nieudanej pułapce ofsajdowej znalazł się sam przed ter Stegenem. Uderzył jednak wprost w niego. Zaraz potem z około siedemnastu metrów groźnie strzelał Perisić, jednak bramkarz gości ponownie wyszedł obronna ręką. I po pierwszej odsłonie Borussia Dortmund prowadziła 1:0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.