Facebook Google+ Twitter

Bundesliga. Niespodziewany remis Borussii. Bayern ucieka

W meczu 16. kolejki niemieckiej Bundesligi, Borussia Dortmund zremisowała przed własną publicznością z Kaiserslautern 1:1 (1:0). W barwach mistrzów Niemiec zagrało trzech Polaków. Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski rozegrali pełne spotkanie, a Jakub Błaszczykowski na placu gry spędził 66. minut.

Stadion Borussii Dortmund / Fot. Wolfgang Hunscher, C.C. 3.0Zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu była Borussia Dortmund i miało to odzwierciedlenie w przebiegu spotkania. Zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy to mistrzowie Niemiec byli o klasę lepszym zespołem. Po raz kolejny zabrakło jednak skuteczności.

Od pierwszych minut gospodarze rzucili się do ataku, chcąc szybko przesądzić losy meczu. Pokonać bramkarza próbował były zawodnik m.in. Delty Warszawa, Robert Lewandowski, piłka po jego strzale wylądowała jednak na poprzeczce. W 27. minucie prowadzenie objęli wreszcie podopieczni Juergena Kloppa. Piłkę do Kagawy zagrał Kevin Grosskreutz, a Japończyk, z okolicy końca pola karnego, pokonał Trappa. Kilka minut później w podobnej sytuacji znów znalazł się Kagawa, jednak tym razem uderzył niecelnie. Jeszcze przed przerwą "Borussen" mieli okazje do podwyższenia prowadzenia, jednak zabrakło dobrego egzekutora. Po pierwszych 45 minutach Borussia prowadziła 1:0.

W drugiej odsłonie gospodarze zagrali już dużo słabiej. W grze Borussii widać było rozluźnienie i pewność siebie. Powoli do głosu zaczęli dochodzić goście, stwarzając realne zagrożenie pod bramką Weidenfellera. Wreszcie w 60. minucie gry Kaiserslautern doprowadziło do wyrównania. Niepewną interwencją popisał się Piszczek, który strącił piłkę tuż pod nogi Sahana - ten pokonał bezradnego bramkarza z Dortmundu. Po stracie gola gospodarze przebudzili się i wrócili do wcześniejszego stylu gry. Pokonać golkipera gości próbowali Kagawa, Hummels i Lewandowski, jednak żaden z nich nie potrafił uszczęśliwić kibiców na Westfalenstadion. Najlepszą okazję zmarnował właśnie Robert Lewandowski, który w sytuacji sam na sam strzelił wprost w bramkarza. W 78. minucie po raz drugi Kaiserslautern pokonało Weidenfellera, jednak gola sędzia nie uznał, gdyż dopatrzył się faulu na golkiperze. W samej końcówce Borussia miała jeszcze kilka okazji do strzelenia gola, jednak wynik nie uległ już zmianie. "Zółto-czarni" niespodziewanie zremisowali z Kaiserslautern 1:1.

Czytaj dalej ----->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

<Sabo jak na Borussie Dortmund , Lewandowski tez marnuje sytuacje .? remiz oddala od Bajernu.?>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.