Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10928 miejsce

Bunt rodziców sześciolatków

Już we wrześniu pierwsze sześciolatki mają pojawić się na szkolnych korytarzach. Jak zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej, reforma ma trwać trzy lata.

 / Fot. http://ratujmaluchy.pl/Pierwsze zmiany nastąpią wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Właśnie wtedy do obecnych siedmiolatków dołączą, za zgodą rodziców, ich młodsi o rok koledzy. W najbliższych latach pierwsze klasy szkoły podstawowej będą łączone: część siedmiolatków zasiądzie w ławkach tuż obok sześciolatków. Jak planuje MEN, w 2012/2013 roku do pierwszych klas pójdą już wszystkie sześciolatki. Do tego czasu rodzice mogą wybrać, czy posłać swoją pociechę do I klasy czy do zerówki w przedszkolu lub szkole.

Ustawa wprowadzająca reformę edukacji wzbudziła ogromne kontrowersje. Przeciwni są rodzice, którzy założyli nawet ruch na rzecz obrony swoich dzieci przed wcześniejszym pójściem do szkół. Akcja „Ratuj Maluchy” cieszy się dużą popularnością. Zebrano już ponad 49 tys. podpisów przeciwko reformie. To skłoniło rodziców do utworzenia w maju tego roku stowarzyszenia „Rzecznik Praw Rodziców”. Ich celem jest zebranie 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy oświatowej, która zlikwidowałaby zmiany wprowadzone przez minister Hall.

- Nie sprzeciwiamy się obniżeniu wieku, ale nie teraz, nie w tej fazie. W tej chwili ustawa jest w fazie pilotażowej. Nie chcemy eksperymentów - powiedziała na majowej konferencji zorganizowanej w Sejmie niezrzeszona poseł Bożena Kotkowska, która wspiera rodziców.

Jak zapewnia Minister Edukacji Katarzyna Hall, przystosowanie szkół to nie problem, gdyż szkoły dostaną na to specjalne fundusze. Dzięki nim obniżą wysokość urządzeń sanitarnych, przystosują pomieszczenia, szatnie, wyposażą sale lekcyjne. Niezbędne będzie także opracowanie specjalnego sposobu nauczania, ponieważ sześciolatki bardziej niż siedzenia za ławkami potrzebują zabawy w grupach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 28.06.2009 17:17

Kolejny przykład w jak klasyczny sposób dzieci zostają pozbawiane tego co w życiu najpiękniejsze - dzieciństwa. Czasu beztroski i zabawy. Hiper krok w dorosłość!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przystosowanie szkół to nie problem?
Dla polskiego rządu wszystko jest problemem.
Świetny tekst i trafna diagnoza ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.