Pozycja materiału w rankingach:
Ta mała wyspa w pobliżu Wenecji jest znana z dwóch powodów. Ze względu na bajecznie kolorowe domy - każdy malowany na inny kolor - oraz dzięki sztuce koronkarskiej, którą kobiety z wyspy opanowały do perfekcji.
Jak mówi legenda, dawno temu zaręczony rybak wypłynął poza Lagunę Wenecką. Połów przerwała mu piękna syrena. Próbowała zwabić go swym śpiewem. Mimo pokusy, rybak nie uległ. W nagrodę za swą wierność został obdarowany przez królową syren, która uderzając swym ogonem o burtę łodzi wzbijała pianę, a z niej utworzył się wspaniały welon. Uradowany rybak wrócił do domu akurat w dzień ślubu i wręczył welon swej narzeczonej. Wszystkie panny na wydaniu podziwiały prezent i zazdrościły dziewczynie. Po czym zaczęły naśladować wzór welonu, starając się aby koronki były coraz drobniejsze. Pragnęły stworzyć jeszcze piękniejszy wzór do swoich sukien ślubnych.
Dziś koronki to jeden z dwóch znaków rozpoznawczych wyspy Burano. Misternie tkane wyroby zdobią wystawy sklepowe i stoiska z pamiątkami. Są tam przeróżne serwety, obrusy, pościel, nawet parasolki. W niektórych sklepach można też zobaczyć koronkarki przy pracy. Współczesna sztuka koronkarska na Burano to jedynie nawiązanie do znakomitej przeszłości. Tamtejszy przemysł koronkowy miał swoje złote czasy w XVI wieku w okresie świetności Wenecji. Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.64)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarz, pasjonat podróży
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Justyna Borowiecka 31.03.2010 15:13
Strasznie lubie takie teksty :)) o podrózach :)). Bardzo fajnie napisane :))
Pozdrawiam i 5 zostawiam :)
Jan Nowacki 31.03.2010 09:38
Wiecej zdjęć. Bardzo ciekawe, jeszcze tam nie byłem.
Stawiam *5
Agata Luśtyk 31.03.2010 09:36
Bardzo ciekawy artykuł:) Niewiarygodne, że do standardowej Wenecji jechałam już dwa razy, a o Burano w życiu nie słyszałam. Trzeba będzie nadrobić:D Dzięki!
Autor usunął profil 31.03.2010 09:29
Panie Arku, jeśli nie Murano to może Wenecja i karnawałowe maski?
Magdalena Gawryś 30.03.2010 23:29
Murano kojarzy mi się tylko ze szkłem...
ciekawy tekst
Arek Braniewski 30.03.2010 23:25
Pani Ilono, mimo szczerych chęci artykułu o Murano nie mogę napisać, bo widziałem tą wyspę tylko z tramwaju wodnego podczas rejsu na Burano. Pozdrawiam :)
Isabella Degen 30.03.2010 22:51
Znam i polecam"Scuola Merletti di Burano" warto zobaczyć dawną szkołę dzisiaj muzeum.
Justyna-Maria Bartkowiak 30.03.2010 22:07
Arek! Dziękuję Tobie, że wprowadziłeś nas w świat legendy i koronek.
Warto się wybrać na wyspę Burano.Pozdrawiam. Więcej Fot.
Robert Grzeszczyk 30.03.2010 21:51
Jeśli po koronki to do Koniakowa. Ale kolorowe chałupy to tylko na Burano.
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +754)