Facebook Google+ Twitter

Burleska na klawiaturę z komputerem

Burleska (z języka włoskiego "burletta") to utwór literacki, najczęściej sceniczny, o charakterze komiczno-błazeńskim, parodystycznym, przejaskrawionym aż do dosadności i wulgarności stylu.

Chodzi o to, żeby były znane zasady gry. Więc o co ci chodzi? Jest super, czy nie jest super. Jest super. Kto gra i na czym?

No wiesz, nigdy nie było nigdzie super. Miałaś dać linka, ja naprawdę nie wiem, kto Cię obraził. Co za swołocz dała Ci cyjanek? Sądzę, że mężczyzna, który grozi kobiecie otruciem powinien mieć odebrane wszystkie spłodzone dotąd przez siebie dzieci. To chyba oczywiste?
Taki komunikat stosuje osoba, która jest nauczycielką! A potem się ludzie dziwią, że dzieci nie lubią chodzić do szkoły. W każdym razie uczniom serdecznie współczuję. A uczy też zachowań przypisywanych dzieciom, które mawiają: to nie ja!!! to ona!!!
Pojęcie na nauczanie ma pani doprawdy, zajmujące. Niestety, nawet mnie - nawet mnie to nie śmieszy, po ostatnich doniesieniach na wiadomościach o użyciu noża w realu.

Rozumiem. Stęskniła się Pani? Ale, niestety, nie jest Pani w moim typie. Proszę coś zrobić ze swoją fascynacją moją osobą. Proszę pani, nie interesują mnie pani użalania oraz głębokie analizy mojej działalności. Jest pani trollem klasycznym, (troll zasłania twarz wielkimi ciemnymi okularami?) niemal idealnym i co pani o tym sądzi, też mnie nie interesuje.

Pani agresywnej egzaltacji przyglądam się z dużą wyrozumiałością. Ostatecznie nie każdy musi być uposażony w zdrowy rozsądek. To tyle mam do powiedzenia. Może użalać się pani dalej.

Bycie trollem nie jest absolutnie niczym strasznym. Bo… są różne rodzaje trolli, np. takie, które mają artykuły. Ja się nie poczuwam do żadnej wspólnoty z tymi ludźmi, bez względu na to, ile razy przywołają oni moje nazwisko w dowolnej formie. Chodzi o to, że troll nie jest czyjś, jest tylko swój i na tym polega jego problem, który usiłuje "strollować":).

Ludzie! Nie macie jakiś zajęć ciekawszych? Hobby jakowegoś? Nie wiem, zbieranie znaczków, czytanie książek. Moja znajoma, która siedząc u mnie przeczytała ten temat popatrzyła się na mnie i zapytała :"Gdzie ty pisujesz?". Też się zastanawiam.

No i co? Takie paskudne forum, B. wrzód (bo o sobie taktownie się nie wypowiadam, skromna jestem) a Państwo zamiast na majówkę za rączki się trzymać, albo po remoncie sprzątać, przychodzą :)

Daj spokój, Boże, jacy wszyscy nerwowi się zrobili, chcesz cyjanowodoru? Nie czytałeś wypowiedzi o menopauzie? Kto zaczął te parszywe wycieczki co do wieku? Gdzie wtedy byłeś?
Wspinasz się na wyżyny. Zazdroszczę Ci IQ...

Zresztą.... zawsze Ci zazdrościłem i tylko dlatego Cię "uczę kultury". Nie wdawaj się w tę bezcelową, kompletnie jałową i idiotyczną dyskusję, z człowiekowi na Twoim poziomie, po prostu nie wypada. M. natomiast reprezentuje poziom wprost proporcjonalny. Dokładnie tak, wprost proporcjonalny do wszystkiego.

Zwracam uwagę Redakcji na ostatnie dwa komentarze NM. Uważam, że to jest godne pożałowania, a nawet niezgodne z regulaminem.

Z tej pozycji jest mi dużo łatwiej... Z tej pozycji mogę Ci nawet poradzić, byś skorzystała z pomocy psychoanalityka... Mogę, ale nie chce... W końcu jesteś juz dużą, sama chodzisz siusiu i w w ogole.... trolle ci w tej kwestii nie pomogą raczej.

Przeczytałam wklejkę. Widzę, ze śmiecenie pod artykułami i obrażanie oponentów staje się powoli domeną JP. Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Chodzę robić siusiu, mimo wrodzonej śmiałości i buty, poczułam się nieco niezręcznie, bo to forum dostępne przecież dla małoletnich.
Jedno muszę Pani przyznać. Posiada Pani niebywałą zdolność odwracania kota ogonem. Kłaniam się z pogodną ćwiartką w ręku.

W ranieniu i ośmieszaniu najbardziej drażnią Panią emocje, delikatność, wrażliwość, jakiś rodzaj słabości. Wówczas uderza Pani bezwzględnie. Robiła to Pani wobec mnie (ale mi to zwisa, jak już ustaliłyśmy), wobec S. (bo nieudacznik), próbowała wobec B., wobec autorki arta o szacunku dla ciała (niestety, zapomniałam nazwiska) itp, itd. ludzi, zwłaszcza kobiet, aczkolwiek nie tylko, nie ma Pani sobie równych. I wydaje się Pani, że jest bezkompromisowa, gdy takie osoby zszokowane milczą. Definicja trollingu dobrze pasuje do Pani.

Jeżeli p. M. będzie atakować osoby duchowo od niej bardziej rozwinięte, przywalę. Wbrew pozorom, jestem dobrze wychowany, więc potrafię "wyczuć", kiedy nie pasuję do towarzystwa a kiedy towarzystwo do mnie. Nie trzeba mi mówić "odpieprz się ode mnie".

Pani J. też mi kiedyś tak powiedziała, a teraz już tak nie mówi.
Ja tak powiedziałam K.M., i przestanę, być może.

Idę sobie popłakać na zapiecku... Daj Panom spokój. Oni teraz piją ankąchol. To widać po komentarzach :)

Wszelka zbieżność z autentycznymi wypowiedziami całkiem przypadkowa. Dla ułatwienia dodam, że fragmenty układanki celowo pogubione oraz pomieszane, każdy może odebrać swoje lalki i szmatki oraz udać się na emigracje wewnetrzną. Ktokolwiek poczułby się urażony manipulacją, musi przyznać jednak, że intelektualny potencjał na naszym forum jest niezwykły, niewyczerpany i nieogarniony. TRZY RAZY NIE!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (43):

Sortuj komentarze:

:)
Które, w rzeczy samej, pozostało bez odpowiedzi, gdyż Paweł jest zbyt znudzony, by lepiej poznawać zaczepione przez siebie osoby. Bywa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)
jednakże, kurtuazja z Twojej i mojej strony wymaga, aby padło tzw. follow-up question, czyli: And you?
Innymi slowy, czym Ty zajmujesz się, Pawle?

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja nie rozpoczynam wojenek. Nudzi mnie to;] Dziękuje za informacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli w istocie Twoje pytanie miało na celu zagajenie przyjemnej wymiany zdań, abyśmy się lepiej poznali, to proszę:
moja specjalność to nauczanie jęz. angielskiego i uczę głównie dorosłych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy to jest jakiś problem? To pytanie? Tak, jeśli poznaje kogoś, w pewien sposób wymieniam z nim poglądy to zadaje różne pytania. Na tym polega poznawanie ludzi, nieprawdaż?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jest to żadną tajemnicą. Jestem w necie.

Czy innym też zadajesz takie pytania, np. Bogusławowi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko, że odpowiem tutaj. Czego nie rozumiesz w tym pytaniu? Twierdzisz, że jesteś nauczycielka, więc ja pytam czego uczysz,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez komentarza +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz Jadziu? Cieszę się, że zupełnie nie rozumiem tego tekstu, nie czuję jego klimatu ani sensu emocjonowania się wzajemnym dokuczaniem sobie. Papa, do "zobaczenia" na GG :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

P. Jadwigo, ja też nie znam łaciny, tylko szybciutko wrzucam do wyszukiwarki i zwinnie szukam tłumaczenia. A potem szukam riposty na znalezionej stronce z cytatami.
;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.