Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52823 miejsce

Burmistrz niemieckiego Westerlandu przeprosiła za zbrodnie Heinza Reinefartha

Pod pomnikiem upamiętniającym zbrodnię, burmistrz Westerlandu Petra Reiber powiedziała: "Proszę naród polski w imieniu delegacji i gminy Sylt o wybaczenie krzywd wyrządzonych przez generała SS Reinefartha i innych nazistowskich zbrodniarzy"

Petra Reiber / Fot. Barbara FigurniakPetra Reiber przybyła do Warszawy z wyspy Sylt, na której po wojnie, słynny "rzeźnik" Heinz Reinefarth, odpowiedzialny za straszliwą zbrodnię na mieszkańcach Woli objął stanowisko burmistrza. Podczas uroczystości pod pomnikiem upamiętniającym bestialski mord na mieszkańcach Woli w dniu 5 sierpnia 2014r. wygłosiła długie przemówienie.

Gen. Heinz Reinefarth był dowódcą oddziałów, które w sierpniu 1944 r. wymordowały ponad 50 tys. mieszkańców Woli. Wśród nich były kobiety w ciąży, dzieci i starcy. Po wojnie zrobił polityczną karierę. W 1951 r. został burmistrzem Westerlandu, a w 1958r. zdobył mandat do parlamentu Szlezwiku-Holsztyna. Urząd burmistrza wyspy Sylt sprawował do 1963 r. Później pracował jako adwokat. Zmarł w 1979 r. Mimo interwencji ze strony Polski uniknął odpowiedzialności za swoje zbrodnie. Zachodnioniemiecki wymiar sprawiedliwości w latach 60. umorzył prowadzone przeciwko niemu śledztwo z rzekomego braku dowodów.

Petra Raiber podziękowała za serdeczne przyjęcie oraz za możliwość poznania tego miejsca pamięci. Stwierdziła, że szczególne wrażenie wywarło na niej spotkanie z osobami, które przeżyły rzeź na Woli.

Powiedziała Petra Reiber / Fot. Barbara Figurniak: " Możemy zrobić wszystko, aby nasze dzieci i wnukowie uświadomili sobie, że te straszne czyny nie mogą się więcej wydarzyć. W tym celu chcemy prowadzić z państwem długotrwałą współpracę w ramach partnerstwa, na rzecz pokoju pomiędzy naszymi narodami. Właśnie z tego powodu tu jesteśmy. Świadkowie tamtych lat, ich dokumenty poświadczają, że Heinz Reinefarth - dowódca SS był współodpowiedzialny za masakrę na Woli i masowe mordy dokonywane na warszawskich cywilach. Mimo licznych procesów nigdy nie został skazany. Dla nas jest to trudne do zrozumienia. Fakt, że osoba odpowiedzialna za masowe ludobójstwo mogła zostać burmistrzem Westerlandii jest wprost niewiarygodne i rozumiemy jakim gniewem i jakim smutkiem napawał ludność Warszawy przez te wszystkie dziesięciolecia. I tak, Westerlland oraz Wola, są ze sobą połączeni ciemną przeszłością, za którą powinni wstydzić się nie tylko wszyscy mieszkańcy wyspy Sylt, ale również wszyscy Niemcy z pokolenia wojennego i powojennego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Widzę, że zna Pan moją dewizę " Róbmy swoje " :) Nie o poklask dla mnie chodzi, to mnie zupełnie nie interesuje. Kiedyś przeczytałam podobną wypowiedź, nie o mnie wówczas chodziło. Ta osoba napisała, że każdy autor dąży do zwrócenia uwagi na siebie, a z dalszej jej wypowiedzi wynikało, że nic nie robi się bezinteresownie. Była w wielkim błędzie. Trzeba pracować, osiągać zamierzone cele, pożyteczne dla innych i nie oglądać się na oklaski ! Wracając do tematu nienawiścią i odrzuceniem podanej ręki daleko się nie zajdzie. Oczywiście nie można poddawać się także bezgranicznej i ślepej ufności. Czas pokaże na ile słowa pani burmistrz z Westerlandu okażą się szczere, a obietnice konsekwentnie wypełnione. Sama jestem ciekawa. Ja przytaczam tylko fakty. Padły takie słowa, a filozofowanie nad tym mnie nie interesuje. Dla mnie jest czarne albo białe. Tak albo nie. Jestem konkretna, a trudno uznać fakty za subiektywne zdanie na dany temat. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Basiu, minusami proszę się nie przejmować, tylko robić swoje (jak w tekście Młynarskiego...). Stuprocentowego poklasku nigdy Pani nie uzyska, choćby nie wiem co Pani zrobiła. Zawsze znajdą się tacy, którym nie będzie coś odpowiadać, choćby zgodnie z zasadą: nie bo nie!

Wydaje mi się jednak, że nie można uzurpować sobie "jedynej tylko racji" w każdej sprawie, bo to prowadzi na manowce. W dzisiejszym świecie kto przyjaciel, a kto wróg - wcale nie tak łatwo określić. Mieliśmy już tyle różnych deklaracji w historii, że chyba najwyższa pora wyciągnąć w końcu właściwe wnioski. Należy trzymać się starej zasady: ufaj, ale sprawdzaj! Inaczej zostaje się z ręką w nocniku (ostatnio słyszałem - z "jabłkami" - zamiast ręki).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Minusujący moje komentarze woleliby, aby Niemcy nadal pałały do nas nienawiścią i wyrażały pogardę zamiast skruchy? Byłoby według nich lepiej dla Polski, gdyby zamiast prosić nas o wybaczenie i dążyć do pojednania, znowu chcieliby Polskę zetrzeć z mapy świata ? Może te minusy to tylko wina upałów, a może... nie czują się Polakami ? Jakby nie było, to jest dla mnie porażające, kiedy pomyśle wśród jakich ludzi żyję. Niestety, musiałam wam to napisać :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

"1 sierpnia 1944 roku jest niezatartym symbolem walki narodu polskiego o wolność, walki o ludzką godność i zachowanie narodowej tożsamości. Stał się uosobieniem Polski walczącej, która nigdy nie pogodziła się z upokorzeniem, bezprawiem i grożącą zagładą. Pochylam głowy przed bojownikami Powstania Warszawskiego." R. Herzog " Proszę o wybaczenie. Fragmenty przemówienia prezydenta Niemiec R. Herzoga " Gazeta Wyborcza" 1994, nr 178

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arku, dokładnie o to mi chodzi. Nic nie mam do sympatycznej pani burmistrz i nawet potrafię sobie wyobrazić, jak ona paskudnie się czuła, bo jest zapewne bardzo wrażliwą istotą... ale według mnie jest to właśnie pusty gest i nawet trochę śmieszny... Mogę również przeprosić inne narody za Teda Kaczyńskiego, Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego czy za Elżbietę Batory... i te przeprosiny mają mniej więcej taką samą wartość. Miły, sympatyczny, ale bez głębszej treści gest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy każdy ma prawo ekspiacji w każdej sytuacji i w imieniu każdego?
Papież przeprasza za Inkwizycję, to poniekąd da się przyjąć, jest "ciągłość korporacyjna"...
Za zbrodnie Rainefartha powinien przeprosić szef Bundeswehry, Prezydent, Kanclerz Niemiec, jeśli w ogóle.
Jeśli hitlerowski zbrodniarz wojenny miał życiorys przed i po wojnie to nie znaczy, że za jego czyny ma przepraszać ktoś z Gniezna, gdzie się urodził, lub ktoś z Westerlandu, gdzie po wojnie pracował...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za relację!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natomiast moja wypowiedź ma drugie dno... I słusznie ktoś przywalił minusa, bo tutaj jest inna linia... i baza... Tutaj jest atmosfera oczekiwania na puste gesty i walenie w piersi, cudze oczywiście...

A może teraz są na czasie takie gesty? Może my też powinniśmy przepraszać za najgorszych przestępców wywodzących się spod znaku orła białego? A byłoby tego troszeczkę...

Ile pani burmistrz ma lat? Czy tym gestem wyrażała stanowisko rządu Niemiec?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, mea culpa, umknęło mojej uwadze.
[Proszę wierzyć, pytanie nie miało podtekstu.]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za "punkty" :). Petra Reiber była na tyle blisko mnie, że miałam możliwość widzieć jaki smutek i wzruszenie miała na twarzy przez całą uroczystość. Wyjaśniła wszelkie wątpliwości i uważam, że było to bardzo potrzebne zarówno całej ludności tej wyspy, którą ona reprezentuje jak i Polakom. Od czegoś trzeba zacząć i ona to zrobiła. Przyjechała do Warszawy i spojrzała w oczy tym, którzy szczęśliwie ocaleli. Nie każdego stać na taką odwagę. Nie należy odrzucać wyciągniętej ręki i ci starzy ludzie, którzy przeszli przez piekło, bili jej brawo po skończonym przemówieniu. To, co powiedziała było dla nich niesłychanie ważne. Jeśli czas pozwoli wstawię galerię zdjęć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.