Pozycja materiału w rankingach:
We wtorek i w środę przez Polskę przejdzie aktywny front atmosferyczny. "Otto", bo o tym niżu mowa, przyniesie ze sobą gwałtowne burze i obfite opady deszczu. Nawałnice przeszły dziś przez Małopolskę, Śląsk, Podkarpacie i Lubelszczyznę. Gdzie pojawią się w środę?
We wtorek 19 lipca nawałnice pojawiły się w Małopolsce, na Śląsku i na Poskarpaciu, w województwie świętokrzyskim i na Lubelszczyźnie - informuje TVN Meteo. Nad Jastrzębiem Zdrojem spadł grad wielkości grochu, w Piotrkowicach i Wadowicach wielkości kurzych jaj. Prędkość wiatru przekraczała 100 km/h. "Czegoś takiego jeszcze u nas nie było" - pisze internauta @kamblak na platformie Kontakt 24.
Zobacz także:
Artykuły
(744)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Warszawiak 20.07.2011 03:07
Nie miałem na myśli wyłącznie tego artykułu tylko w ogóle aktualny stosunek mediów do burz. Doskonale pamiętam 30 m kałuże na Marymonckiej, niewiele mniejsze na Bonifraterskiej, Stawkach, czy na placu Wilsona (oficjalnie jeszcze Komuny Paryskiej). Pamiętam też połamane drzewa, burze po których brakowało prądu lub nie działała sygnalizacja na skrzyżowaniach, wybijającą kanalizację, czy pozrywane dachy. Tyle, że wtedy to nikt z tego nie robił sensacji na cały kraj w tonie jakby to była co najmniej zapowiedź biblijnego potopu. Wtedy to były zwyczajne wydarzenia lokalne. :)
adam sjz 19.07.2011 21:22
warszawioki to gorole i sie nie znają na niczym kretyny ino sie ze Śląska utrzymują barany jedne ogrodZić do okoła i zalać wodą
Dominik Tomaszczuk 19.07.2011 20:48
Może i małoletni - przyznam, że ja (wszak małolat) nie pamiętam czasów, gdy nawałnicę łamiącą drzewa nazywano "ulewą", jak sugeruje pan Warszawiak:) Tak widać drzewiej bywało.
Katarzyna Olczak 19.07.2011 20:43
Warszawiaku, nie widzę w tym tekście słowa "kataklizm". Za to wiele razy występują: "burza", "gradobicie". :-)
Warszawiak 19.07.2011 20:22
Ten internauta co to pisze, to jakiś jest małoletni. Takie "nawałnice" to przechodziły przez nasz kraj już lata temu, tylko nie było kiedyś mediów lansujących to jako kataklizm. Kiedyś mówiliśmy na to po prostu: "burza", "ulewa" albo "gradobicie".
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1110)