Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33456 miejsce

Button wygrał w wyjątkowo nudnym wyścigu

Jenson Button odniósł 5 zwycięstwo w tym sezonie. W wyjątkowo nudnym wyścigu o Grand Prix Monako działo się niewiele, a czołówka ustaliła się już na pierwszym zakręcie.

Robert Kubica w Monako / Fot. http://www.flickr.com/photos/mrmystery/532794248/Wyścig rozpoczął się bardzo niewinnie. Na pierwszym okrążeniu nie doszło do żadnego kontaktu pomiędzy bolidami. Robert Kubica jako jeden z dwóch w całej stawce stracił pozycję. Wyprzedził go Jarno Trulli. Polak postanowił się zemścić i wyprzedzić Włocha jeszcze na 1 kółku. Jako że nie umiał zrobić tego w normalnej walce, postanowił ściąć szykanę. W ten sposób odzyskał pozycję. Ale nie na długo. Na drugim okrążeniu stracił ją z nawiązką. Wyprzedzili go Trulli i Hamilton. Potem Kubica zjechał do boksów. Polakowi zmieniono opony i wrócił na tor. Nie wiadomo, co było przyczyną tak szybkiego zjazdu do pit stopu. Może znów Robert miał lewe opony na prawych kołach?

Były wyprzedzania

W czołówce walczyli Vettel, Rosberg i Massa. Udanych manewrów wyprzedzania było sporo, co powinno tak samo dziwić jak i cieszyć. Na 10 okrążeniu do boksów zjechali Vettel i Hamilton. Stłuczkę mieli Buemi i Piquet. Dla obu był to koniec wyścigu. O dziwo, nie była to wina młodego Brazylijczyka. W tym momencie, gdyby Kubica nie zjeżdżał do boksów byłby około 15 miejsca.

Problemy z oponami

Jak się okazało, kluczową sprawą okazała się sprawa opon. Super miękka mieszkanka bardzo szybko się zużywała, przez co jadący na niej kierowcy tracili nawet po 2 sekundy na okrążeniu. W takiej sytuacji byli między innymi Button i Vettel. Spowodowało to zmianę strategii wielu zespołów uczestniczących w wyścigu. Zjeżdżali oni znacznie wcześniej na zmianę ogumienia.

Na okrążeniu 14. swój wyścig zakończył Sebastian Vettel. Niemiec uderzył w bandę i rozbił swój bolid. Była to 3 ofiara toru w Monte Carlo. Kubica jechał nieźle, wykorzystując pusty tor przed i za sobą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Od paru lat wielu zastanawia się,po co ten uliczny relikt jeszcze funkcjonuje w kalendarzu F1.Powstaje wiele nowoczesnych torów i raczej szybkich a ten wyścig wciąż urzeka władze formuły.Jest to,tor niebezpieczny i niewygodny w u użyciu ale musi przynosić jakieś wymierne korzyści finansowe dla najważniejszych dysydentów wyścigu skoro opiera się jakiejkolwiek logice.Robert Kubica lubi ten tor ze względu na wymagania od kierowców umiejętności technicznych ale to chyba się od tego sezonu się zmieni.Kolejny niewypał zespołu BMW a zatem moja prośba,Robert bez rozgłosu rozglądaj się za czymś lepszym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.