Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3012 miejsce

BUW - budynek, który odmienił oblicze warszawskiego Powiśla

Biblioteka Uniwersytecka to warszawski fenomen. W żadnym innym przypadku pojawienie się zaledwie jednego budynku nie zmieniło tak bardzo tak dużej części Warszawy, jak stało się to w przypadku warszawskiego Powiśla.

BUW / Fot. By Krzul (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia CommoBUW zmienił tę okolicę w ośrodek życia naukowego, kulturalnego i towarzyskiego Warszawy.

Powiśle zawsze miało swoją specyfikę. Mimo, że znajdowało się kilka kroków od Traktu Królewskiego, to niewiele miało wspólnego ze Śródmieściem. Jak mówią niektórzy - główną drogą była tu Wisła. Nic więc dziwnego, że skupili się tu przede wszystkim rzemieślnicy, kupcy, fabrykanci. Życie płynęło tak jak płynęła Wisła, a czas odmierzały przejazdy kolejek Mostem Średnicowym. Niewiele zmieniło się po wojnie. Powiśle znacznie podczas niej ucierpiało, a odbudowa nadal utrzymywała przemysłowy charakter tej dzielnicy.

Buwizm

Rewitalizacja Powiśla przyszła tu razem z BUW-em. Koncepcja była prosta - Powiśle ze swojego magazynowo-transportowego charakteru miało stać się dzielnicą uniwersytecką. I tak się zaczęło. Zaplanowano gmach, który nie tylko służył pracy dydaktycznej, ale ma też przestrzenie usługowo-handlowe, a przede wszystkim gmach, na którego dachu znalazło się miejsce na ogród, w którym można było spędzać wolny czas.

Tak o bibliotece wypowiadał się dziennikarz "Gazety Stołecznej" Dariusz Bartoszewicz: "Warszawiacy uprawiają teraz buwizm - przychodzą do biblioteki nie tylko po to, by się uczyć, ale także na randkę, spacer czy kawę. Po prostu chcą przyjemnie spędzić czas, pobyć, pokazać się, pogapić się na innych, zrobić sobie zdjęcia".

To jak bardzo życie studentów związało się z tym miejscem pokazuje Fan Page "Spotted: BUW", na którym odwiedzający mogą wymieniać się różnymi informacjami: począwszy od zagubionych przedmiotów, kończąc na wpisach typu: "Dziewczyno z długimi ciemnymi włosami w sukience na dole czarnej, a na górze chyba w kwiaty i czarnymi rajstopami, posłałem ci taki zniewalający uśmiech, a z Twojej strony zero reakcji. Chyba się gdzieś spieszyłaś, może mnie nie zauważyłaś. To było dzisiaj jakoś przed 10, jeśli to czytasz, to zalajkuj tego posta. A może ktoś zna tę dziewczynę?".

Bohema

Podobnie zmieniło się życie towarzyskie. Nagle okazało się, że warszawiacy chętniej bywali w garażach i warsztatach przy Dobrej, gdzie mieściły się Jadłodajnia Filozoficzna, Diuna i Aurora, niż w eleganckich klubach i dyskotekach Śródmieścia. I tak z dnia na dzień Powiśle stało się symbolem warszawskiej bohemy.

W okolicach pojawiły się też kawiarnie i lokale nawiązujące bezpośrednio do charakteru tego miejsca. Prekursorem był "Czuły Barbarzyńca" - miejsce, w którym atrakcją nie jest już tylko wypicie kawy, ale także możliwość przeczytania na miejscu książki, skorzystania z Internetu.

Z racji bliskości natury to właśnie powiślańskie kawiarnie pierwsze zaczęły żyć bardziej na zewnątrz niż wewnątrz. Wystarczy spojrzeć na kawiarnię Kafka przy Lipowej. Latem w niewielkim wnętrzu trudno kogoś zobaczyć. Klienci siedzą na zewnątrz na leżakach, kocach. W innych dzielnicach Warszawy co prawda pojawiają się stoliki na ulicach, ale to jednak nie to samo.

Ukoronowaniem przemian było pojawienie się tutaj Centrum Nauki Kopernik, które nadało temu miejscu jeszcze inny charakter. Obok bogatej oferty kulturalnej pojawiły się bowiem także atrakcje naukowe. Centrum wybudowano nad samą Wisłą, wpisując je w szerszą koncepcję planowanych bulwarów wiślanych, które mają ostatecznie przywrócić Wiśle Warszawę. CNK wraz z BUW to także najciekawsze współczesne atrakcje turystyczne Warszawy.

Nowi mieszkańcy

Biblioteka stała się katalizatorem zmian w tej okolicy. Z roku na rok znikał przemysłowy charakter, a pojawiała się zabudowa mieszkaniowa. Powiśle przestaje być już jedynie miejscem, w którym warto bywać. Dziś warto tu żyć, czyli mieszkać. Wraz z nowymi mieszkańcami powraca tu życie i miejski charakter tej dzielnicy.

Wystarczy spojrzeć na liczbę nowych inwestycji, by zrozumieć, że czasy, gdy mieściły się tu głównie magazyny i warsztaty minęły bezpowrotnie. Nowe projekty mieszkaniowe adresowane są przede wszystkim do zamożniejszych klientów. Wiele z nich powstaje z myślą o ludziach, którzy się tu uczyli, korzystali z biblioteki, spędzali wolny czas między zajęciami i przywiązali się do tego miejsca na tyle, że dziś mając już poważną pracę, zechcą zostać i zamieszkać.

To zatem klienci wymagający, których nie zadowoli tylko fakt, że budynek jest elegancki. Stąd inwestorzy decydują się na adaptację przemysłowych budynków i mieszkania o postindustrialnym charakterze, jak na przykład Elektrociepłownia Powiśle lub budowę nowych, ale w niebanalny sposób, jak powiślański Piano House, który z daleka można rozpoznać po charakterystycznej elewacji ułożonej oczywiście jak klawisze pianina. Nic dziwnego, w końcu żadna inna dzielnica nie jest związana bardziej z Chopinem niż Powiśle. Mamy tu Uniwersytet Muzyczny, muzeum jego imienia i wiele innych instytucji związanych z jego twórczością.

To, że na Powiślu buduje się po prostu ciekawiej, zapoczątkowała biblioteka, następnie Centrum Nauki Kopernik czy zielony budynek Wydziału Lingwistyki Stosowanej. Choć to na pewno nie jedyny powód by chcieć zamieszkać w takim miejscu. Wystarczy spojrzeć do góry wspomnianego Piano. Nieważne na którą część Warszawy wybiorą sobie widok przyszli mieszkańcy, za każdym razem będzie to widok wyjątkowy: Zamek Królewski, Łazienki, Wisła lub Skarpa. Nic dodać nic ująć.

Serce Warszawy

Niewiele mamy w Warszawie tak dobrze ukierunkowanych rewitalizacji. Dzięki BUW Powiśle rozwija się pod każdym względem. Nie stało się jedynie miejscem dla studentów, nie jest też tylko zagłębiem rozrywkowym i kulturalnym. Nie pojawiła się tu jedynie zabudowa mieszkaniowa. Na Powiślu udało się to osiągać jednocześnie. Różnorakie instytucje edukacji, kultury i nauki, przy okazji niebanalne życie towarzyskie i w końcu atrakcyjność położenia i bliskość natury sprawiły, że Powiśle to dziś jedna z najbardziej interesujących przestrzeni do życia - mieszkania, nauki, pracy, spotkań i wypoczynku.

A wszystko zaczęło się zaledwie od jednego budynku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.