Facebook Google+ Twitter

By się wspierać, najpierw musimy o swoich działaniach wiedzieć

Rusza strona internetowa redagowana przez "nieformalną grupę obywateli, która z poczucia obowiązku i działając w służbie społeczeństwa postanowiła stworzyć stronę, która pozwoli wzmocnić wszelkie działania protestacyjne obywateli".

Widok strony manifestacje.org.pl / Fot. Joanna WieczorekCzęsto słyszymy o bierności i apatii Polaków. Jednak warto głębiej się zastanowić nad jej przyczynami. Po krótkiej refleksji dochodzimy do stwierdzenia, że przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest rozbicie informacyjne.

Z takiego też założenia wyszła grupa osób, która postanowiła zaradzić takiej sytuacji i tak powstała strona http://manifestacje.org.pl/. Jak czytamy, strona "przeznaczona jest dla zamieszczania informacji, ewentualnej koordynacji i dyskusji na temat akcji protestacyjnych wszelkiego rodzaju, w celu przeciwdziałania rozbiciu istniejącej realnej społecznej opozycji."

Mimo tylu odbytych demonstracji, protestów - wciąż w Internecie brakowało miejsca, w którym można by przeczytać o nich wcześniej niż w dniu ich odbycia. A przecież tylko wtedy mamy szansę wzajemnie się wesprzeć i udać się na taką manifestację.

Pełną informację o protestach dostajemy wtedy, gdy są to imprezy medialnie nośne - manify, parady równości czy białe miasteczka. A przecież niejeden z nas widział osobę stojącą w jakiejś sprawie z szyldem pod urzędem, każdy z nas słyszał o jakimś proteście odbywającym się w mieście zamieszkania już po jego skończeniu. Ilu z nas było zawiedzionych, że nie mogło pójść na manifestację i wesprzeć ją swoją obecnością?

Promujmy więc stronę http://manifestacje.org.pl/. Stronę prostą i przeznaczoną do jednego, konkretnego celu - informowania się wzajemnie. Przesyłajmy do redakcji strony informacje o planowanych protestach.

Informujmy się i wspierajmy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wydaje mi się celowa inicjatywa utworzenia tej strony. Oczywiście że istnieje jakieś ryzyko, ale jest nim sam protest, a nie informacja i dyskusja o nim.
Pozwolę sobie skomentoweać wypowiedź Pana Arciszewskiego

"Oby okazji do manifestowania było jak najmniej..." To moim zdaniem płonna i nawet szkodliwa nadzieja w obecnej sytuacji. Polska jest tak pozbawionym porządku prawnego krajem, że tu cały czas niestety można zasadnie protestować.
"wiele z nich(protestów) ma za cel ochronę partykularnych interesów, sprzecznych z zasadami konstytucji właśnie i interesów innych obywateli" Dokładnie tak jest niestety i dlatego potrzebna jest dyskusja nad sensem i formą protestu i dlatego otwierana strona ma forum dyskusyjne, jako jedną z najważneijszych elementów. Obecnie świadomość protestujących jest często bardzo niska i należałoby to zmeinić. Poczucie wspólnoty i przynależności społecznej też prawie zerowe. Wbrew pozorom, propagowanie państwa opiekuńczego dokładnie takie skutki i takie asocjalne roszczeniowe postawy u obywateli kształtuje.

"centralizacja i formalizacja ruchów protestacyjnych może zacząć służyć sama sobie, czyli wymyslać i koordynować protesty by potwierdzać potrzebę swego istnienia. Stworzy grupy zawodowych protestantów, którzy sprawnie-na zlecenie-beda organizowac lokalne lub powszechne protesty." Wszystko można zepsuć. Wszelką walkę, powstanie i inne łagodniejsze formy protestu też. Dlatego trzeba poddać każdy protest ocenie opinii publicznej i walczyć z zawodowymi protestującymi, jeżeli nadużywają własnych umiejętności. Dobrze byłoby powiedzieć np. górnikom kilka ostrych słów jak najazd na Warszawę urządzają.

To prawda że kij ma dwa końce, ale dopóki znaczna część, a może nawet większość Polaków, ma wrażenie całkowitego braku posiadania własnych przedstawicieli w Sejmie, lepszy w ogóle jakiś kij niż nic!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby okazji do manifestowania było jak najmniej...
Obawiam się, że jeżeli by faktycznie takich okazji zaczeło brakowac, to zawodowi manifestanci sami wymyślą nowe.
Bo taka centralizacja i formalizacja ruchów protestacyjnych może zacząć służyć sama sobie, czyli wymyslać i koordynować protesty by potwierdzać potrzebę swego istnienia. Stworzy grupy zawodowych protestantów, którzy sprawnie-na zlecenie-beda organizowac lokalne lub powszechne protesty.
Takie sterowane manifestacje zawsze mi zle pachną.

Żeby nie było nieprozumień. Nie mam nic przeciwko manifestacjom ani protestom (takie to prawo gwarantuje nam konstytucja), problem w tym, że wiele z nich ma za cel ochronę partykularnych interesów, sprzecznych z zasadami konstytucji właśnie i interesów innych obywateli.
A więc nie każda zasługuje na promocję i wsparcie.Doświadczenie uczy, że niektóre protesty służyły zarabianiu sporych pieniędzy, po prostu.
Warto o tym pamietac, zanim zaczniemy popirac ruch protestów, jako taki.Kij ma dwa końce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.