Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > Być akwizytorem. "Przyjacielska przemoc", by sprzedać jak najwięcej

Pozycja materiału w rankingach:

3038 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 21pkt

Oceń:

Być akwizytorem. "Przyjacielska przemoc", by sprzedać jak najwięcej


Znamy ich wszyscy. Stoją na ulicy kilka godzin dziennie i stosują „przyjacielską przemoc” aby coś sprzedać. Spróbujmy ich zrozumieć.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:SZ_Tour_Street_90412_09_Balloon_salesman.JPG, CC2 / Fot. HwangxihengByć oszukanym na starcie

Chyba nikt nie wybiera tego zawodu świadomie. Przyszli handlarze są oszukiwani już w samym ogłoszeniu o pracę. Proponuje się w nim inne stanowisko, niż faktycznie jest dostępne. Jedna z ofert brzmi: "400-800 tyg.-administracja, handel, magazyn. Wybór stanowisk-Pilne!!!". Dopiero na spotkaniu kandydat dowiaduje się, że magazynier nie jest już poszukiwany, a do pracy w administracji wymagane jest większe doświadczenie. I wtedy firma proponuje angaż do „ulicznych badań”.

Charakterystyczne, że większość rozmów kwalifikacyjnych przypomina późniejsze rozmowy sprzedażowe. Rekrutujący opowiada niejasno, za to bardzo szybko. Nie pozwala kandydatowi na namysł. Na podstawie ogłoszenia i pierwszej rozmowy wciąż nie wiadomo, na czym polega praca.

Dlaczego kandydat nie odchodzi, gdy już odkryje, że trafił do akwizycji? Dowiaduje się o tym pierwszego dnia, pracując pod okiem doświadczonego trenera. Jest on jedną z przyczyn pozostania. Prywatnie, w koleżeńskiej rozmowie zachwala stanowisko. Opowie o wysokim wynagrodzeniu, wyjątkowej atmosferze i możliwości szybkiego awansu.

Zobacz także:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Arkadiusz Gębka 02.12.2011 22:19

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Pamiętam czasy, gdy "prowizja akwizycyjana" była eleganckim określeniem ...hm...lobbingu...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 02.12.2011 21:17

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 1

@ czytacz: Owszem, obecnie stosuje się termin akwizytor w odniesieniu do osób, które kiedyś nazywano komiwojażerami. Ponadto sam termin acquisitor z łac. oznacza "pozyskującego". Wreszcie ostatnia rzecz: "akwizycja", oprócz znaczenia rodem ze słownika ekonomii stało się również synonimem tego, o czym napisał Pan Maciej i tak też jest powszechnie kojarzone.

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytacz

czytacz 02.12.2011 21:05

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 3

Człowieku jaka to akwizycja. Akwizycja polega zupełnie na czymś innym. Gdzie Ci moderatorzy. To jest zwykły handel uliczny. Nie wmawiaj, że na rozmowach nazywają to akwizycją. Brrrr kto tu zaczyna pisać arty. Strach czytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.