Znamy już datę referendum w Łodzi. Tymczasem rozgorzała walka w kampanii referendalnej.
Nie minęło wiele czasu, od kiedy z rynków zniknęły stoliki z listami do podpisu. Od tygodnia możemy jednak znów spotkać działaczy SLD na rynkach i na ulicach miasta. Przypominają oni mieszkańcom o zaplanowanym na 17 stycznia 2010 roku referendum. Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.23)
Wiek: 21 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: O mnie krótko się nie da. blog: http://awojtasik.wordpress.com/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jarosław Grondys (v.S) 05.12.2009 19:30
Tu Rafale też masz rację , aż trudno uwierzyć że w tak dużym mieście nie ma człowieka z wizją dla ŁODZI.
Rafał Tryścień 05.12.2009 19:26
SLD swoją akcją zamierza przypomnieć, że istnieje. Odwołanie Kropiwnickiego nie ma na celu dobra miasta, a jedynie poprawić notowania w sondażach wyborczych. Prezydent Kropiwnickie zapowiedział, że nie będzie kandydował po raz trzeci.
Jeżeli w referendum Kropiwnickie zostanie odwołany, to wybory odbędą się mniej więcej w kwietniu. Natomiast nowo wybrany Prezydent będzie zarządzał miastem do listopada, gdyż na listopad 2010 roku przypadają terminowe wybory. Miasto tylko straci na odwołaniu Prezydenta na pewno ok. 2,5 mln złotych.
Co więcej, nikt nie pyta SLD o to, co mają do zaproponowania miastu po odwołaniu Kropiwnickiego. Nie przedstawiają żadnych planów. Kompletnie nic. Warto pamiętać, że gdy SLD dzierżyło władzę w Łodzi, to przez 4 lata mieli 3 prezydentów.
Jarosław Grondys (v.S) 05.12.2009 19:25
I tak cudem jest że zdołano zebrać wymaganą liczbę podpisów już o progu 30% nie wspomnę , ale jestem pwenien że władza będzie optować za tym by zbojktowoać referendum zanim zaczęcać do tak szumnie zawsze głoszonej przez polityków tezy że nie ważne jak się zagłosuje WAŻNE BY IŚĆ SPEŁNIĆ OBYWATELSKI OBOWIĄZEK - zobaczymy ja Prezydent miasta będzie zachecał do tego obywatelskiego OBOWIAZKU???????
A Panom i Panią z SLD proponuje może inicjatywę ustawodawczą by znieść próg referendalny i wówczas każde referendum było by ważne / dziś obowiązuje próg 30%/ ale żeby wybrać Pana Prezydenta wystarczy 1% ?????????????.
Jestem pełen obaw ale może się uda jak w Częstochowie , daj Boże.