Facebook Google+ Twitter

Być anonimowym w sieci. Przejaw wolności czy okazja do agresji?

Nad tym pytaniem zastanawiali się uczestnicy spotkania poświęconego diagnozie korzystania z Sieci jako przestrzeni publicznej. Wśród panelistów pojawili się m. in. Edwin Bendyk z "Polityki" i Jarosław Grabowski z Onet.pl.

 / Fot. .Spotkanie w Teatrze Dramatycznym zostało zorganizowane przez Fundację Wiedza Lokalna oraz Centrum Badań nad Nowymi Mediami Collegium Civitas. Bazą wyjściową do dyskusji był Raport Mniejszości – projekt poświęcony monitorowaniu i zwalczaniu mowy nienawiści i języka wrogości w polskim internecie. W zeszłym roku twórcy raportu skupili się na tym co pisze się w polskim internecie. Starali się przejrzeć jak największą liczbę postów na forach po to, aby zobaczyć jak wiele z nich dotyczy mniejszości i w jak wielu z nich można napotkać język wrogości lub mowę nienawiści. W tym roku skupili się na lokalności.

Dr Marek Troszyński, socjolog, kierownik projektu zaznaczył, że ważne jest, aby rozróżniać mowę nienawiści i język wrogości. Mowa nienawiści to wypowiedzi nawołujące do działania pod hasłami: „zabijcie”, „zróbcie im krzywdę”. Wszelkiego rodzaju negatywne wypowiedzi, które są budowane na zasadzie stereotypów to język wrogości. W projekcie uwzględnionych zostało kilkanaście grup mniejszościowych. Okazało się, że najczęściej atakowanymi w polskim internecie są: Żydzi, Rosjanie i homoseksualiści.

Podczas dyskusji panelowej zaproszeni goście stwierdzili, że anonimowość sprzyja językowi nienawiści. Cóż warta jest wypowiedź, pod którą autor nie podpisuje się imieniem i nazwiskiem?

Jarosław Grabowski z portalu Onet.pl zauważył jednak, że ludzie nie chcą publikować pod swoim nazwiskiem. Niektórzy publikują rzeczy bardzo osobiste i starają się, by najbliżsi się o tym dowiedzieli. Na samym Onecie i powiązanych z nim serwisach jest aktywnych 1 mln 700 tys. blogów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mirosław
  • Mirosław
  • 01.03.2012 10:45

Tak właśnie jest jak cytujesz Pani Agato Końko ."Z kolei Stanisław Ulicki z Wirtualnej Polski zauważył: ile z punktu widzenia warszawiaka występowanie pod imieniem i nazwiskiem nie jest tak groźne, o tyle w małej miejscowości napisanie czegoś pod nazwiskiem może człowieka skończyć lub zabić."
Wielu nie chce się logować z przyczyn bardzo przyziemnych .Taki jak ja piszący obiektywnie i nie raz w sposób obnażający niemiłosiernie adwersarza albo innego człowieka (Jarosław Kaczyński, Aleksander Kwaśniewski , Tadeusz Rydzyk .donald Tusku , Graś , Gowin , Macierewicz , Kurski ,,) pisze zachowawczo.To tobie z prostego powodu .Jest tak dużo ludzi zmanipulowanych , wrogo nastawionych do bliźniego , że nie jest mądrzę pisać całkowicie ujawniając swoje dane osobowe .To było by wręcz głupota , aby się narażać na szykany od ludzi psychicznie chorych albo zwykłych bandytów . W moim środowisku wszyscy mnie znają i nie mam tam powodów aby się skrywać za anonimowymi Nicami .Nie jestem i tutaj anonimowy ale nikogo nie obrażam , obnażam często hipokryzje i podłość w działaniu.
Tekst doskonały i oddaje rzeczywistość taką jaka jest na co dzień .Zawodowi politycy podburzają aby osiągną swoje cele (Jarosław Kaczyński , Macierewicz , Palikot , Tusk, Miller , Pawlak oraz tacy jak "duchowny"Tadeusz Rydzyk czy "dziennikarz" Sakiewicz)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co by dał przymus ujawniania swojej osoby przy komentarzu? Ano, zamieszanie i niewłaściwy obraz. A materiał do badań socjologicznych, psychologicznych i psychiatrycznych byłby "funta kłaków wart".
Należy brać jeszcze jeden aspekt tego zagadnienia. Otóż nikt nie wyraża się negatywnie i wybuchowo bez potrzeby. Zawsze jest jakiś bodziec a następnie skutek. Wypowiedzenie się chociażby anonimowe jest takim swoistego rodzaju wentylem bezpieczeństwa psychicznego. Gromadzenie w swoim wnętrzu negatywnych zjawisk powoduje naprężenia a ich przeładowanie skutkuje chorobą psychiatryczną! Zatem wolę, żeby wypowiadali się anonimowo a kto nie chce czytać, niech omija. Nie ma zdjęcia przy komentarzu. Wolę to, niż żeby rząd potrącał mi podatki na utrzymanie szpitali psychiatrycznych! A okazuje się, że problem w Polsce narasta! Czy Rząd Rzeczypospolitej kładzie nacisk na profilaktykę w tym zakresie a w konsekwencji na zmniejszenie podatków?! Nie! Bo tylko zwiększając podatki można więcej ukraść!
A człowiek?! W zakładzie psychiatrycznym jest dużo terenów zielonych. Można tam długo sobie spacerować i marzyć. Człowiek jest pod ciągłą opieką i ma lepiej jak przeciętny obywatel Rzeczypospolitej.
Śmieć się, czy płakać?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.