Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69719 miejsce

Być czy mieć?

Być czy mieć? Przed tym pytaniem staje każdy, nawet nieświadomie. Każda rodzina w Polsce codziennie stara się na nie odpowiedzieć. Niestety mało kto wybiera pierwszą opcję. Przeanalizujmy, jak wygląda życie przeciętnej polskiej rodziny w mieście.

On i Ona poznają się w wieku dwudziestu paru lat, zostają parą, po trzech latach biorą ślub. Wszystko jest fajnie, tylko trzeba samemu się utrzymać, trzeba ciężko pracować, po pewnym czasie do życia wkrada się monotonia. Para wpada na pomysł: "Zróbmy sobie dziecko, ono wprowadzi wiele radości do naszego nudnego, szarego życia". Jak pomyśleli tak zrobili. Ona zostaje w domu, musi opiekować się dzieckiem, więc On musi brać nadgodziny i pracować jeszcze ciężej, żeby utrzymać rodzinę. Mija kilka lat, Ona siedzi w domu, sprząta, gotuje. On całe dni spędza w pracy, dziecko idzie do szkoły. Solidna edukacja to podstawa, jeśli dzieciak będzie się dobrze uczył dostanie się do lepszej szkoły, dobrze zda maturę, dostanie się na dobre studia, znajdzie dobrą pracę i będzie szczęśliwy! Gdy wraca ze szkoły, trzeba zrobić pracę domową, znajduje chwilkę na oglądanie telewizji wspólnie z rodzicami i idzie spać. Tak codziennie.

Ona jest już znudzona takim życiem, codziennie to samo, mąż nie zwraca na nią takiej uwagi jak dawniej, całe dnie spędza w pracy, wraca wycieńczony, siada w fotelu i przy piwie ogląda telewizje. W łóżku nie ma ochoty na seks, woli spać. Jej życie straciło barwy, nie wiadomo kiedy stała się nieszczęśliwa.

On ma dosyć wysłuchiwania ciągłych pretensji, zły ojciec, zły mąż. Czego oni od Niego chcą? Mają wszystko czego potrzebują, plazma na ścianie, komputer, nowe i modne ciuchy, perfumy, wszystkie sprzęty jakich im trzeba, samochód, własne mieszkanie. Czego oni chcą? On chce tylko odrobiny spokoju po męczącym dniu, tyle pozostało z Jego młodzieńczych marzeń.

Dzieciak dorósł. W tym roku zdaje maturę. Ma iść na prawo na uniwersytet, tak sobie wymarzyli rodzice. Wcale nie jest z tego powodu szczęśliwy, co prawda ma szanse na bardzo dobrze płatny zawód, ale ma skończyć tak jak ojciec? Codziennie od rana do wieczora w pracy… Zawsze interesował się tańcem, czerpał z niego wielką satysfakcję, ale przecież musiał się uczyć, dostać się na studia, nie miał czasu na taniec…

Gdzie się podziało szczęście? Czy to aby na pewno sprawka polskiej rzeczywistości? Czy człowiek jest skazany na monotonie? A może to sam człowiek szuka tego szczęścia nie tam gdzie trzeba?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mi sie podobało.. róbmy to co lubimy bo życie nas pochłonie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

czlowieku, ty to w ogole czytales?
nie znam zadnej Aśki, ogarnij sie
pol tekstu jest o tym zeby nie zakladac rodziny jak nie mozna jej zapewnic bytu
drugie pol jest o tym zeby robic to co sie chce a nie to co sie oplaca i czego oczekuja inni
poza tym czytaj troche miedzy wersami
pozdro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezu chłopie ale rypnąłeś wypracowanko szkolne . Nie kupuj Aśce pierścionka . Daj jej spokój . Znajdzie gościa który będzie ją kochał a nie przyzwyczai się . Mieć czy być to pytanko którym męczą skretyniali nauczyciele . Pytanie bez sensu . Jak założysz rodzinę będziesz musiał przede wszystkim zapewnić jej byt . Dziecko nie będzie się pytać ciebie o twe wybory moralne ale o to co jest do jedzenia . I dopiero gdy te podstawowe potrzeby zapewnisz będziesz mógł myśleć o kulturze , sztuce itp... A być to znaczy nie zeszmacić się po drodze , codziennie zakochiwać się w partnerce i cieszyć się kolejnym dniem . Niezależnie jakim samochodem jeździmy i ile mamy w kieszeni. mi tak minęło 19 lat. Pozdrowionka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.