Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68627 miejsce

Być jak Kataryna

Niewątpliwie spór między dziennikiem a słynną blogerką przekształcił się w ogólnopolską dyskusję. Nagle osobom, które na co dzień z internetem nie mają do czynienia, znany jest pseudonim Kataryna

Kontrowersyjne wypowiedzi zazwyczaj powodują ogólne zainteresowanie słuchaczy. Istnieje nawet teoria, że wszystko można sprzedać, tylko trzeba wiedzieć jak. Lecz o takiej reklamie, jaką zrobiła prasa Katarynie, marzyłby niejeden polityk czy marketing menager, kierujący się zasadą: nieważne jak, najważniejsze żeby mówiono.

Niestety, nie o tak rozumianą popularność chodziło słynnej blogerce, która przynajmniej w tym czasie nie zamierzała wychodzić z cienia. Gdyby cała ta sprawa miała się kończyć na wątku popularności, liczbie odsłon strony WWW, Dziennik nikomu nie zaszkodził, a wręcz pomógł nie tylko jednej osobie, ale i wszystkim innym, którzy zapragną pójść w ślady Kataryny.

Problem leży jednak gdzie indziej. A mianowicie w kwestii wolności słowa. Trzymając się ogólnej teorii: wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego. Często jednak przesuwa się tą granice według upodobania, zupełnie jak suwakiem zapinającym kurtkę. Rozwiązanie tego dylematu może nie być już takie łatwe, a na pewno nieprędkie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.