
W styczniu roku 2011 roku rynek książki wzbogacił się o dwie atrakcyjne pozycje wydawnicze - almanachy poetyckie "Myśli w słowach zapisane" oraz "Wolny wagon poetycki".
Pozycje godne uwagi ze względu na ich różnorodność oraz fakt, że zawartość stanowią teksty poetów z Polski, Niemiec i Szwecji, piszących w różnych stylach, poruszające rozmaite tematy. Wiersze nie nużą hermetycznością metafor, mówią o miłości, życiu, przemijaniu,
smutku i radości, są nawet wychodzące ponad naszą szarą rzeczywistość. To wyjątkowe zbiory poezji pisanej przez ludzi, którzy na co dzień trudnią się różnymi profesjami. Wśród autorów są, m.in.: nauczyciele, kolejarze, filolodzy, technicy, studenci, piekarze, ekonomiści, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fryzjerzy, prawnicy, fotograficy, politolodzy, psycholodzy, dziennikarze i inni.
Antologia "Myśli w słowach zapisane", z tekstami dwudziestu autorów, z ilustracjami Małgorzaty Angel i słowem wstępnym redaktorki książki Marty Gracz - jak pisze poeta i krytyk w komentarzu do wierszy Tadeusz Dudek: "(...) to wybór poezji współczesnych autorów. Prezentowane w nim wiersze zatrzymują i rozbudzają wyobraźnię. W centrum uwagi znajduje się człowiek, jego egzystencja, codzienność, uczucia i emocje. Świat z całym bagażem spostrzeżeń i doświadczeń, jakie niesie z sobą życie i ciągłe poszukiwanie. Stąd już tylko krok do prawdziwego spotkania, dialogu między poetą a czytelnikiem. Bywa, że taki dialog, może przerodzić się nawet w przyjaźń.(...)"
Na chybił trafił, otworzyłem "Myśli w słowach zapisane" i przed oczami pojawił się wiersz zatytułowany "Z wewnątrz", którego dwa pierwsze wersy przykuły moją uwagę i zmusiły do czytania:
"Nie bój się człowieka / myśli się bój...".
Z wewnątrzNie bój się człowieka
myśli się bój
słów co je niosą
i wiodą na nieposłuszeństwo...
Nie człowiek zawinił
nie on targa zaborczym pragnieniem
to one od spodu do wierzchu
rzucają tobie wyzwania
jak rękawicę
jak chleb
jak nóż
i kiedy już nasycisz nienasycenie
nieujarzmienie zagłuszysz
rozłożysz wachlarz spełnień
poznasz swój cień
swój krok
twoje stąpanie po śliskich nadziejach
po kruchych oczekiwaniach
po kres...
będziesz prawdziwyZastanawiałem się kto szuka prawdziwego człowieka, wchodząc w głąb jego duszy i okazało się, że to bydgoszczanka Wiesława Barbara Jendrzejewska. Autorka książki z opowiadaniami "Z kobietą na półpiętrze" (2008) oraz trzech tomów poetyckich: "Na strunach ciszy" (1999), "Dotyk" (2006) i "Noc rudych traw" (2008).
Trafiłem też na drugą bydgoszczankę - Lucynę Siemińską, autorkę zbiorów wierszy: "Bliżej..." (2006), "Latawcom nie potrzeba skrzydeł" (2007), "Pryzmaty myśli" (2008), "Niebo nad słonecznikami" (2009). Autorka zainspirowana wieczornym nastrojem i mistyką zachodzącego słońca oraz nadchodzącą szarością wydłużanych i zanikających cieni dzieli się swoistymi refleksjami:
Po zachodzieniekiedy wracam
wolnym krokiem ku przystani
gdzie o miłości coraz ciszej
porzucony kajak
próchnem dogorywa w trzcinach
romantycy odeszli już dawno
nikt nie czyta wierszy
plejady gwiazd z nudów
mizdrzą się do lustra wody
odpowiada zmarszczkami
zachrypniętym głosem znajomego
plusku jak łkanieW antologii znajdziemy więcej takich wierszy, które podnoszą wartość antologii na ponad przeciętną. Każdy z pozostałych siedemnastu autorów, którzy mieszkają w pobliżu lub w "pewnym" oddaleniu od Bydgoszczy, jak: Małgorzata Angel (Wałcz), Bernadetta Bąkowska (Skarżysko-Kamienna), Joanna Danuta Bieleń (Muszkowice k/Ząbkowic Śląskich), Agata Cichy (Tychy), Hania Goszyc (Wodzisław Śląski), Marta Gracz (Rybnik), Jerzy Granowski (Katowice), Arkadiusz Irek (Jabłonowo Pomorskie), Kazimierz Linda (Stalowa Wola), Christian Medardus Manteuffel (Lenningen/Niemcy), Ewa Willaume-Pielka (Sosnowiec), Daniela Polasik (Koleczkowo k/Gdyni), Piotr Prokopiak (Szczecinek), Jadwiga Stróżykiewicz (Barcin), Aleksandra Tarkowska (Gdynia) i Henryka Wołoszyk (Oxelösund, Szwecja) - pozostawił swoją perełkę.
Wnikliwy czytelnik zaraz powie, że siedemnaście plus dwa to dziewiętnaście a nie dwadzieścia. Kogoś brakuje! Oczywiście, brakuje jeszcze jednej bydgoszczanki, a jest nią Alina Rzepecka - autorka tomiku "Bezsenność" (Wrocław 2005) i płyty "Wigilianki" (Bydgoszcz 2007). To nie przypadek, że pominąłem ją wcześniej. Zauważyłem bowiem, że zainspirowana piciem kawy w restauracji bydgoskiego dworca kolejowego napisała wiersz, który stanowi świetny łącznik z antologią (kolejarz powie: sprzęg wagonu) "Wolny wagon poetycki". A oto on: