Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32841 miejsce

Bydgoszcz potrzebuje Ukraińców

Bydgoskie zakłady cienko by przędły gdyby nie robotnicy z Ukrainy.

Prawie wszyscy Ukraińcy, z którymi miałem do czynienia w Bydgoszczy pracę znaleźli w dwóch firmach: PESA i METALKAS. Raz tylko spotkałem wśród mich pracownika BELMY. Firma, w której pracuję zajmuje się wynajmem mieszkań i już kilkanaście z nich zajmują Ukraińcy. Kilka dni temu podpisałem umowę najmu z jednym z nich Konstantym. Bardzo dobrze mówi po polsku, jest w naszym kraju od 2 lat. Teraz jest pracownikiem PESY, razem z żoną mają karty pobytu stałego wydane przez kujawsko – pomorskiego wojewodę, ich 5-letni syn chodzi do jednego z bydgoskich przedszkoli.
szynobus zPESY / Fot. wikipedia
Kiedy Konstanty przyjechał do Polski nazwa Bydgoszcz nic mu nie mówiła. Pierwszy raz zobaczył ją dopiero na reklamie fabryki mebli, którą widział codziennie idąc do pracy w odlewni betonowych elementów budowlanych w jakimś miasteczku na Mazowszu. Ciekawie scharakteryzował stosunki panujące w swojej ojczyźnie, do której nie zamierza wracać. Pochodzi z okolic Lwowa, gdzie nigdy nie było za wiele przemysłu, a teraz wielu ludzi utrzymuje się wyłącznie z bardzo drobnego handlu. Konstanty twierdzi, że nawet 50 lat to za mało, żeby wyeliminować z Ukrainy łapówkarstwo, które jest tam drugą naturą głęboko zakorzenioną w zwykłych ludziach. Każdy petent, który idzie do lekarza, urzędnika, itp. Zanim jeszcze zacznie mówić z czym przyszedł już wyciąga pieniądze i kładzie na stół.
Nasze bydgoskie zakłady takie jak PESA – potentat produkujący pojazdy szynowe dla wielu krajów lub METALKAS, który w ciągu kilku lat przekształcił się z rodzinnej firmy w zakłady zaopatrujące pół Europy cienko by przędły gdyby nie robotnicy z Ukrainy. Polacy pracy jakoś nie szukają, co widać choćby po ogłoszeniach, a dodatkowo nasz rząd robi ile może, żeby ich do pracy zniechęcić.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: robotnicy


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.